Mam problem. Znam pannę, na początku było spoko ale potem zaczęły się gierki, zazdrość itd. Ja juz wiedziałem ze więcej niż seks z tego nie będzie i dodatkowo kompletnie zlewalem jej zabawy. Raz nie przyszła na spotkanie a ja stałem jak głupi i czekałem. Napisała ze lekarz jej wypadł. Olalem ja po tym ale zaczęła mi pisać, narzucać się, przepraszać. Potem perfidna zazdrość, mówienie o swoich typach, ja mówię że super ma potem opowiedzieć jak było, o imprezach - ja mówię że ma się dobrze bawić. Potem mi powiedziała ze nie była wcale u lekarza i ze kłamała i specjalnie nie przyszła, powiedziała to jak rozebrana mnie całowała, ale dodała ze jestem nie licznym który nie jest frajerem i za nią nie lata. Ostatnio była u mnie, był seks oralny, pojechała, wszystko spoko. To już drugi raz kiedy po prostu przyjechała wiadomo na co.
Napisałem jej ostatnio żeby wpadala za tydzień a ona do mnie: "a co ja jestem, dziewczynka na zawołanie?"
Wiec jak już można się przekonać panna grała grała ale teraz to by chciała coś więcej. Ja nie chce. Jakbyście na to zareagowali? Skoro ona nie traktuje mnie poważnie to ja też nie 
Jak nie było FF? Miałeś femme fatale
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
A jak mieli byśmy zareagować? Wyjebane jaja miej na nią relacja typu sex friends po co ci się wiązać z kimś kto Tobą pogrywa
Chyba jakas kolejna pokrzywdzona dupencja z brakiem poczucia autonomii i bada na co moze sobie pozwolic.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Pojebana:)
NEXT
Dam Ci do myślenia
Podoba mi się tytuł tematu