Witam Wszystkich Poznałem na początku stycznia prze miłą dziewczynę . Spotykaliśmy się oglądaliśmy wspólnie film długimi wieczorami rozmawiali było super . Jeżdzili Przed Siebie gdzie popadnie . Mieszka 60 km ode mnie lecz się uczy i mieszka w internacie 10 min drogi ode mnie . Miała ferie codziennie pisaliśmy chciałem się spotkać ona nie bo ma maturę musi się uczyć były walentynki wysłałem jej symbolicznie róże i czekoladki ucieszona była i bardzo głupio jej było , że nie znalazła dla mnie czasu Pisała , że marzy się przytulić nie pisałem cały dzień wieczorem już pretensje miała do mnie . Teraz już wróciła ponoć się uczy do matury nie ma czasu się spotkać . Zapytałem i powiedziałem wprost czy Będzie coś Z tego bo wiesz , że mi na Tobie zależy . Ona Odpisała zostańmy najlepiej przyjaciółmi Lubię Cię ale czegoś mi brakuje . Teraz wypisuje i głupio jej , że tak wyszło głupio jej i smutno . Starać się dalej Co Wy robicie w Takich sytuacjach ?
Ło matulu. Siadaj do podstaw i klasyków. Od dechy do dechy.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Jest szansa jakoś to naprawić ? Oczywiście już się za to biorę
Tylko Jaki teraz krok najlepiej zrobić ?
Rzecz w tym, że ŻADEN. Nic, kumasz? Cisza.
Największy problem? Sądząc po tym jak rozwijałeś tę znajomość - nie wytrzymasz.
Szukasz magicznego zaklęcia jak setki przed Tobą. Życie to nie jest Hollywood.
Przykro mi.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Widzę, że jesteś trochę na forum plus coś tam się udzielasz, ale niestety do tej pory nic stąd nie wyniosłeś..
Po kolei. Jak tak się spotykaliście to oprócz milutkich rozmów był dotyk, pocałunki?
Po co to codzienne pisanie? Dlaczego jej wysłałeś te czekoladki, mimo, że ona Cię olała? Po co jej wyznawałeś, że Ci zależy, skoro dawała Ci jasne sygnały, że jej na Tobie nie zależy w ogóle? Dlaczego uwierzyłeś w to, że jej faktycznie smutno i głupio? Po co chcesz się starać dalej skoro widać jak na dłoni, że nic z tego nie będzie?
Przeczytaj podstawy i klasyki jak to poradził Konstanty i odpowiedz sam sobie na te pytania. Jeśli przeczytałeś ze zrozumieniem, to przy każdej odpowiedzi powinno być Ci głupio przed samym sobą. Jeśli nie jest - czytaj od nowa
edit.
Jaki krok zrobić? NIE ROBIĆ ABSOLUTNIE NIC, DAĆ JEJ SPOKÓJ.
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Baby potrafią Tak omotać , że masakra
Niektórym osobom to podstaw nie trzeba radzą sobie . Ale biorę się za to
Było Wszystko tylko mówiła , że jeśli nie da mi tego co każdy facet chce czy nie będzie mi przeszkadzać ja ją zrozumiałem ... I już miałem plusa u niej aż tu nagle zostańmy przyjaciółmi ;-D I , że jej zależy i chce się spotkać w Tym tygodniu ...
No to się spotkaj, weź na spacer, jak nie byłeś totalnie aseksualny to zacznij rozmawiać zmysłowo, podnieć ją i dotykaj, najpierw nie seksualnie, eskaluj krok po kroku obserwując jak reaguje, próbuj POCAŁOWAĆ, bądź zdecydowany, nie wstydź się tego, spotykaj się z koleżankami o które ona będzie zazdrosna, chodź na randki, rozwijaj się, hobby, nauka, sport. A jak zacznie znowu o przyjaźni to - "Tak wiem, masz racje to nie stosowne, nie powinniśmy", a po kilkunastu minutach znowu się zbliżaj i traktuj jak kobietę. "Nic nie poradzę, że tak na mnie działasz. Lubie z Tobą spędzać czas i to dla mnie naturalne". Dalej nie? Odcinasz się, nie inicjujesz spotkań i rozmów, bez focha ale mimo wszystko trochę ją ignorujesz.
I w między czasie spotykaj się z jeszcze jakimiś kobietami to Ci się samo myślenie naprostuje.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Czcze gadanie, nie reaguj nawet na takie bzdury.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Tylko Jaki teraz krok najlepiej zrobić ?
Najlepiej to zrobić krok...w tył. I to nie jeden;-)
Szkoda twojego czasu na nią, temat jest spalony.
Nawet jeśli było jakieś zainteresowanie z jej strony, to wszystko zawaliłeś. Koledzy Ci wypisali jakie to były błędy, wyciągnij wnioski na przyszłość i przestań być miłym chłopcem do rany przyłóż, bo zawsze będziesz zostawał tylko przyjacielem dla kobiet. A one tak lubią mieć męskich "przyjaciół"
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Wiem Macie Racje Podstawa Podrywu To Podstawy Uwodzenia . Bo szybko można dla kogoś głowę stracić i być Natrętnym a jeszcze jak się jest podatnym. Lecz obecna moja sytuacja wygląda Tak , wczoraj owa Dziewczyna napisała , że chce się spotkać i pogadać jak cywilizowani Ludzie. Zgodziłem się Przyjechała do mnie na mieszkanie Mieszkam sam . Przyszła zgasiła światła Położyła się na łóżku ja koło niej usiadłem I mówi " Opierdol mnie Wiem zasługuje na to " Znajdziesz sobie lepszą dziewczynę która zasługuje na Twoje Uczucie . Jesteś Super Facet , Bardzo Cię lubię . Powiedziała bym ją Przytulił . Dała Buziaka póżniej jeszcze kilka .Pogadaliśmy chce się spotykać Tylko mówiła , że to zależy ode mnie i bym dał jej znać . Panowie Jak z Nią to rozegrać może zmieni zdanie z czasem .
O Panie.. nawet nie wiem jak to ująć. Laska sama Ci się pcha do łóżka, sama całuje, sama chce żebyś ją przytulał a Ty się zastanawiasz jak to rozegrać.
Trzeba było jej powiedzieć, żeby się zamknęła i ją całować, dotykać, przelecieć.
Po Twoich postach stwierdzam, że nie masz za wiele wspólnego z pewnością siebie i dominacją..
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Nie tak jak Myślisz kolego . W usta nie dała się pocałować zasłaniała odwracała Tylko policzek . Więc przelecieć nie tak szybko . Zresztą sama na początku mówiła , że Nie da mi tego czego każdy chce bo nie jest gotowa . A teraz wyskakuje mi , że nic z tego nie będzie . Co ona chce to nie wiem .
Skoro tak to ona się tylko Tobą bawi. Podnosi sobie ego, że jest taki alonzo, którego ma na pstryknięcie palcami. Nasze poprzednie odpowiedzi w tym wątku nie straciły sensu po tym Waszym spotkaniu
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Pobawić się Tobą i mieć na podorędziu gościa, który na nią leci. Jeżeli była u Ciebie w domu na łóżku, byliście sami i nie doszło nawet do pocałunku... to zdecydowanie szkoda czasu. NEXT!
Trzeba było jej kulturalnie kazać wypierdalać z Twojego życia po tym tekście (w zasadzie w uj wcześniej):
"Znajdziesz sobie lepszą dziewczynę która zasługuje na Twoje Uczucie"
Kurwa nie poczułeś że ona Cię wykastrowała w tym momencie? Muszę Ci to tłumaczyć z kobiecego na polski?
"Jesteś dla mnie aseksualny ale żal mi cię żeś taka pipa, może cię w końcu jakaś przygarnie."
Wiesz dlaczego jesteś dla niej pipą? Bo np. w takiej sytuacji powinieneś zachować godność i odejść. Bez ceregieli, "OK, rozumiem" i do widzenia. A ty przytulasz i całujesz ją (a nie, sorry - to ona Ci każe to zrobić) i dalej żebrzesz o sekundę dłużej spędzoną z nią. Po tym jak ona Ci mówi, że jesteś dla niej zerem jako facet.
------
"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij
Powracam do Tematu . Powiedziała mi wprost , że wiecznie robiłem jakieś podejrzenia . Robię z siebie wielce pokrzywdzonego. Gdy bym się tak nie zachowywał to była by ze mną i bym przestał się patrzeć na nią tylko spojrzał na siebie... Wnioski wyciągnąłem. Tylko szkoda , że ona była tego przykładem .