Panowie! Dokąd zabieracie kobietę na pierwszą/drugą randkę, żeby móc w łatwy sposób nawiązać intymność (pierwszy pocałunek) ? Mi osobiście najnaturalniej to przychodzi podczas tańca (klub, impreza). Ewentualnie na pożegnanie, chociaż wtedy często dziewczyna przekręca głowę i pozostaje policzek. Wczoraj miałem pierwszą randkę z dziewczyną (kawiarnia i spacer) i przy pożegnaniu uchyliła głowę i był tylko policzek. Niestety ona nie lubi klubów, także moje najlepsze miejsce odpada. Wiec moje pytanie: jakie miejsca proponujecie? Gdzie Wam najłatwiej pierwszy raz pocałować kobietę?
Pozdrawiam
Tomek.
spacer i wyszukiwarka
Nie ma złych i dobrych miejsc na randki pomijając pewne wyjątki. Ważniejsze niż samo miejsc są takie czynniki jak komfort i seksualność. Jeśli dziewczyna będzie czuła się komfortowo w Twojej obecności, a jednocześnie zbudujesz połączenie seksualne to pocałunek będzie naturalnym elementem interakcji, którego nie trzeba planować/wymuszać bo naturalnie to niego dojdzie.
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Pierwsze - spacer
Drugie - kawiarnia lub pub z kanapami, żeby siąść ramię w ramię w eskalować.
Stary ! To,że na pierwszej randce uchyliła głowę, to już chyba jest normą, bo jak każdy chyba to stwierdzi, ona nie chce wyjść na łatwą. Spotykaj się z nią, baw się, a na pocałunek przyjdzie czas. Nie mówię, żebyś czekał do usranej śmierci, ale jak jej się podobasz to spokojnie na kolejnym spotkaniu nie uchyli głowy
Lubie spacery i często z nich korzystam lecz tym razem chciałem wymyślić coś nowego, zaskakującego.Dziewczyna jest mega ładna i na brak adoratorów nie może narzekać dlatego chce się jakoś wyróżnić, stąd moje pytanie tutaj. Myślałem o jednorazowej lekcji tańca latynoamerykańskiego albo jakiekolwiek innego, żeby dać jej troch emocji lecz na ten moment w Poznaniu nic takiego nie znalazłem.
Nigdy nie zostawiaj pocałunku na koniec spotkania. Musisz mieć czas na kolejne próby bo za pierwszym razem rzadko wchodzi.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
A jak już nastąpi pocałunek to co pózniej będziecie robić ?
YOLO.
Żyć dalej
Pocałunek nie kończy znajomości przecież 
Pierwsze spotkanie: "lekki" lokal typu kawiarnia lub jakiś ciekawy bar, potem spacer, drugi lokal już bardziej intymny (przygaszone światła, dobre drinki, kanapy, siedzenie obok siebie, kino, pocałunek) no i potem jak jest logistyka to bounceback do domu (pretekst oczywiście musi być zapodany wcześniej). Nigdy nie zostawiaj pocałunku na koniec spotkania, bo to oczywiste, oklepane, spodziewane. U mnie przeważnie naturalnie wychodzi w drugim lokalu, jak już siedzimy blisko siebie i robi się taka bańka "dopiero co się poznaliśmy, a już tak dobrze się przy sobie czujemy".
Drugie spotkanie: albo u mnie w mieszkaniu (pretekst do spotkania już był zasygnalizowany wcześniej) albo - jeśli znajomość nie rozwija się tak szybko - wino/przekąska/cokolwiek niedaleko mnie i potem bounceback do domu.