Witam
Krótka sprawa
W sobotę zeszłą byłem z dziewczyną z portalu randkowego na spotkaniu. Było miło, dobrze się rozmawiało itd. Dzisiaj napisałem do niej z propozycją spotkania w weekend, ale odpowiedź była taka: "Jestem teraz trochę zajęta, ale może jakoś w przyszłym tygodniu OK?"
Jak odberać tą odpowiedź? warto jeszcze spróbować? Tylko nie piszcie, że powinienem zadzwonić a nie pisać, ale mam zepsuty trochę telefon i jedynie mogę aktualnie kontaktować się przez sms.
Odpisałem jej, że ok, jak czas w tygodniu pozwoli to może się uda.
trochę zepsuty telefon? Nie bardzo rozumiem, dlaczego usiłujesz zrobić z nas idiotów?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Po prostu jak dzwonię to mam głucho w słuchawce, to takie dziwne? Czasami mi mój telefon odwala takie numery, nie robię z nikogo idioty. Co mam lecieć do sklepu po nowy telefon żeby dziewczynie co raz z nią byłem na spotkaniu zaproponować drugie?
to se pozycz od kogoś, albo ze stacjonarnego zadzwon
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jak się nie naprawi to może i tak zrobię. Pytanie, czy jej odpowiedź może świadczyć, że nie jest zupełnie zainteresowana czy daje jakąś nadzieję i śmiało w przyszłym tygodniu coś zaproponować i jak znowu odmówi to wtedy dać spokój?
Hmm...nie znam dokładnie sprawy, ale wydaje mi się, że może laska jest zajęta i warto zaproponować coś na przyszły tydzień?
Dziewczyny z internetu mają duży wybór, może w tym tygodniu codziennie ma kilka spotkań i kilku kandydatów przejdzie do drugiego etapu, który odbędzie się w przyszłym.
Swoją drogą przyznaj się, komu konto zhakowałeś? Bo data założenia mi się nie zgadza!
Nikomu, kiedyś tutaj byłem, ale nie pamiętałem hasła ani loginu, ale mail się zgadzał więc przypomnienie hasła wcisnąłem
Ja myślę, że jakby naprawdę chciała, to znalazłaby tę godzinkę na spotkanie
Największa bzdura jaką słyszałem,
ktoś spotyka się z dziewczyną raz w życiu i oczekujesz od niej, że po pierwszym dobrym/przeciętnym spotkaniu ma znaleźć czas dla niego? Idealizm też jest spoko, ale bez przesady
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
No właśnie spotkali się, co innego jakby tylko pisali na portalu. Jakby ją sobą zainteresował, to dziewczyna chciałaby więcej
dla mnie takie teksty to zwykłe wymówki i nie gadaj że w nie wierzysz 
Jak mnie wkurza takie myślenie czasami,
Oczywiście, że za jakiś czas spróbować i zadzwonić.
Kiedyś pamiętam jak próbowałem urobić dziewczynę, to dzwoniłem w różnych odstępach czasu, żeby się z nią umówić;
propozycja spotkania ---> była na tak ale kilka godzin później odwołała, nie proponując nic
znowu za jakiś czas propozycja spotkania ----> ta sama sytuacja, odwołała w ostatniej chwili bo coś jej wypadało
do skutku. W między czasie urabiałem inne.
Mega ciężki temat pamiętam, ile ja się nachodziłem to Ty nie masz pojęcia...
a najlepsze
Suma sumarum, robi dobre śniadania...
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
tylko czasem można mieć poczucie, ze robi te śniadania... z litości;) Albo nikomu lepszemu nie ma szans, żeby robiła. No i tego się nie dowiemy.
Ale z autopsji znam przypadki, gdzie facet sobie "wychodził", a po latach, już w małżenstwie, żal panienki, cyt. "dlaczego wtedy go nie spuściłam?"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jasne, tak też mogło być.
Nie miała nikogo lepszego, mama jej nawciskała, że jak facetowi zależy to wtedy się stara i takie tam... Ale co nie zmienia faktu, że to był jeden z trudniejszych tematów. Strasznie pamiętam, strasznie ciężko było mi się przebić. Paradoksalnie, na spotkaniach było zawsze mega fajnie. Dziewczynie też nie można było niczego zarzucić, ładna, zadbana...
wiesz byłem w takiej sytuacji, że obracałem inne, więc nie miałem problemów z wychodzeniem z jakąś tam inicjatywą...ale współczuję każdemu potencjalnemu adoratorowi, że tak zażartuje...
Znam przypadki, gdzie facet sobie "wychodził" i zaczyna powoli myśleć, że to jednak nie jest to
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
dlatego uważam, ze kazdy w głębi swojego umysłu wie, na ile to były zwykłe "starania", może bardziej nasilone, a na ile "żebranie o atencję", na granicy samoupokarzania się. bo niby cel uswięca środki. Pewnie częśc nie widzi tej gradacji i faktu przekroczenia granicy. Dla niektorych bedzie to naturalne, a dopiero osoby patrzące z boku widzą to upokarzanie się. Inni dostrzegają swoje "pieskowanie" ale wyprą ten fakt ze swiadomosci. I wszystko hula;)
Reasumując - kwestia indywidualna. Byle móc patrzeć w lustro.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest - niekoniecznie. Miałem tak samo - odwoływania spotkania w ostatniej chwili, nigdy nie miałem pewności o co tak naprawdę chodzi, odpisywała po 2 dniach, ale cisnąłem temat i ostatecznie okazała się świetną i kochającą dziewczyną, a role się trochę odwróciły.
------
"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij
Guestowi chodziło pewnie o to, żeby być szczerym i spójnym ze sobą
w myśl zasady "'Co dla jednych jest sufitem, dla innych jest podłogą" 
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
No faktycznie, to już koniec świata. Jeśli nie może się z Tobą spotkać po tym jednym śłiiiiiiitaśnym spotkaniu to myślę, że powinieneś zostać księdzem i być szczęśliwym ;D
YOLO.
Bodajże ostatni blog Ronlouisa. Sprawdź.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Kolego - masz ewidentnie zbyt duże ciśnienie na pannę której nawet nie znasz - upuść trochę z wentylka i umawiaj sie z innymi - jak będziesz miał 2 inne opcje to sam się będziesz śmiał z rozkmin jakie tu pisałeś.
------
"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij
Dzięki Panowie za rady
To nie jest tak, że przejmuję się każdą dziewczyną poznaną przez neta, w ostatnim czasie poznałem wiele dziewczyn w ten sposób i za każdym razem było tak, że już 5 minut po spotkaniu w ogóle zapominałem o tej dziewczynie. W tym przypadku jest inaczej. Zaproponuję więc jeszcze raz i jak odmówi to usuwam jej numer i szukam dalej 