Jak mam namówić laskę aby na coś nie ważne co byle co.
Mówię coś a ona Ciągle Nie, to ja stawiam na sowoim i mówię Tak.
Taka bez sensu walka. Pomóżcie jak mam z niej wydobywać info skoro ona jest taka uparta jak osioł.
Teraz miałem taka sytuacje 2 minuty temu.
Mówię coś do niej a ona Nie, ja tak itp. To powiedziałem Dobra, cześć, dobranoc.
Ona: Cześć, Dobranoc.
Jak chcesz na siłę wydobyć z laski jakieś info to prawdopodobnie ci się to nie uda i pokażesz jej tylko jaki ciekawski z ciebie ziomuś(za bardzo obchodzą cię jej tajemnice), nawkurwiasz się i się pokłócicie. Każdy ma jakieś swoje sprawy i nie wszystko musisz wiedzieć, jeśli laska nie chce powiedzieć to odpuść. Albo zabaw się w szpiega
Przed chwilą gadaliśmy i byliśmy umówieni na sobotę to postanowiłem zrobić jak ona. Czyli odwołać spotkanie bo mam inne plany na sobotę, że coś mi wypadło.
25 lat*
Ja mogę do niej pojechać nawet o 24 a ona mówi NIE bo coś tam robi. Już raz tak było że o 23 chciałem przyjechać do niej a ona nie bo coś robi. Ja mówię to an 10 minut a ona nie bo coś tam robi i nie możę.
25 lat*
No i słusznie, ktokolwiek by mi się chciał zwalić na chatę jak mam inne plany, to bym powiedział, że mam inne plany.
Podaj jakiś konkretny przykład, bo mam wrażenie, że to Ty możesz być uparty jak osioł, a ona jest po prostu rozsądna...
Yahamashii ja tu widzę równie pochyłą. Rób tak dalej, a zostaniesz sam. Po pierwsze jak nie chcę powiedzieć to odpierasz, że to szanujesz i zmieniasz temat na miłe wspomnienie, jakiś plan, coś miłego. Idziesz dalej.
Po drugie, nie rób jak ona z odwoływaniem spotkań, bo tu widać, że powielasz babskiego focha. Czy to mężczyźnie przystoi? Facet jak się umawia to się umawia, jest słowny.
Po trzecie, nie narzucaj się. Niech od Ciebie odpocznie. Nie chcę Cię o 23,24, to może będzie chciała o 7, 15, 18 następnego dnia lub za dwa dni. NIECH ZATĘSKNI. Co Ty kobieta bluszcz jesteś?
Zmień to, bo błąd na błędzie i będzie płacz. Zmień to póki jesteś młody i nie weszło Ci w nawyk.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Dziękuję za pomoc i masz rację. Nie bede sie spierał jak małe dziecko ze to nie tak bla bla bla. Tylko masz racje i dziekuję Ci za odpowiedź. Będę pracował nad sobą! Dzieki panowie żę pomogliście.
A szczególnie Aleusowi.
25 lat*
Ile macie lat? Sytuacja trochę jak z dzieciństwa
Może ma syndrom polarny...
Wtedy piszesz...pewnie się nie zgodzisz, abym przyjechał dziś o 24 do Ciebie, wyszeptac Ci coś do uszka ;( co?
Ogólnie tak chaotycznie to napisałeś, że nie wiem o co chodzi...precyzja komunikatu się kłania.
Popracuj nad komunikacją bo jak komunikujesz się, tak jak piszesz, to nic dziwnego, że mówi NIE...
I nie napisałeś ile masz lat, ile ona i kto to dla Ciebie jest...bo może jesteś zwykłym dla niej NO NAME, który tarabani jej na fejsbuniu...
Dam Ci do myślenia