Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie rozumiem zachowania swojej kobiet poprawiony wpis czytelny

Nie rozumiem zachowania swojej kobiet poprawiony wpis czytelny

Witam,
Chciałbym raz jeszcze poruszyć temat ponieważ mam pewne wątpliwości i chciałbym o tym podyskutować na forum.
Poprzednio zakładałem już kilka tematów o tej samej wątpliwej sprawie ale bez skutku i przewija się to dalej.

Pierwszy raz doświadczyłem takie coś w związku i nie wiem jak to rozwiązać.
Dziwne zachowania kobiety zauważyłem już od jakiegoś czasu.
W związku jestem około 1,5 roku i kiedy wszystko się układało i szło jak po maśle coś nagle się zepsuło.
Myślę ,że związek wymyka mi się z pod kontroli a do tej pory tak nie było. Przedstawię kilka przykładów dla porównania.

Raczej postępowałem tak ja tutaj było wszystko opisywane lekcje,blogi itp..
Kobieta wyznawała uczucia pierwsza i często każdego dnia,zawsze to pierwsza się odzywała i widać ,że jej bardzo zależało a jej uczucia były naprawdę ogromne, seks każdego dnia i nie było wymówek.Oznaki tęsknoty i wiele innych rzeczy mógłbym tu wymieniać.Wszystko to dopóki nie zacząłem pracować w delegacji.
Od jakiegoś czasu zauważyłem pewne zmiany kobieta dziwnie się zachowuje a nawet mnie olewa. Jeśli chodzi o seks to jakieś wymówki.Zero jakiś wyjść cokolwiek. Tak jak by wszystko się zawaliło.Zaczynała mnie odpychać, nie wiedząc dlaczego.
Tak to trwało jakiś czas aż zacząłem z nią rozmawiać o tym o jest grane.
Najpierw powiedziała ,że byśmy spróbowali od nowa. Następnie, że chce się rozstać i zostać przyjaciółmi(co nie wchodzi w grę tego typu przyjaźń). Ostanie zdanie było takie ,że nic nie czuje już ale coś czuje i nie wie co, że chce to zakończyć bo ma mnie dosyć ale z drugiej strony strasznie jej mnie brakuje.
Powiedziałem ,że rozumiem i jak chce odejść to uszanuję tą decyzję i przestałem się odzywać.
Po kilku dniach odezwała się że się martwi i co u mnie słychać. Przeważnie to takie suchary wysyła typu "hej:) miłego dnia Tongue.I pyta czy się poddałem bo mogę ją stracić na zawsze jak się nie postaram.
Powiedziała ,że jak chce ,żeby coś się zmieniło to mam walczyć o nią i pokazać ,że ją kocham i że mi zależy bo ona tego nie widzi.
Przeważnie rzadko się odzywa i odpisuje zdawkowo i nie często w postaci suchara "cześć miłego dnia" albo "co słychać" traktując mnie zupełnie jak zwykłego znajomego.
Nie chce też się narzucać i latać za nią pokazywać jak bardzo mi zależy mam zamiar raczej w ogóle się nie odzywać i jest szansa ,że zatęskni no chyba ,że pojawił się jakiś nowy rycerz w jej życiu.

Nie wiem co w takiej sytuacji zrobić więc wole to przedyskutować na forum.