Uważam że związek prowadziłem dobrze przez około 5 miesięcy na początu znajomości ja zacząłem ją uwodzić puźniej pozwoliłem jej więcej inwestować w relację ograniczyłem kontakt poprzez sms itp i spotykałem się ze swą lubą co weekend powodziło się zajebiście. W końcu dziewczyna zaczęła się dziwnie zachowywać był seks sama wychodziła z inicjatywą dbała o nasz wspólny czas ale coś ją gryzło. W końcu dzień jak co weekend przyjechałem do niej akurat na występ (laska tańczy hip hop) dziewczyna zachowywała się normalnie do momentu kiedy poszliśmy do domu i zostaliśmy sam na sam. Miała łzy w oczach ale nie chciała się przytulać i milczała nie chciała mówić o co chodzi nie naciskałem zostawiłem ją w spokoju dałem czas na zastanowienie do wieczora po komunikacie wyszedłem ... Spodziewałem się jakiejś zdrady czy coś napisałem że będę po nią o 18 ma być gotowa bo musimy pogadać. Dziewczyna przyszła dość przybita ja od razu bez owijania w bawełnę zapytałem "jakie ma stanowisko wobec naszego związku" zdziwiła się że od razu z tym wypaliłem nie umiałą się otworzyć. Postanowiałem że ja zacznę pewnie będzie jej łatwiej opowiedziałem o kilku elementach które są godne uwagi w związku po czym ośmieliła się i powiedziała że poświęcam jej strasznie mało czasu i nie jestem dla niej czuły. Dzieki podrywaj.org udało mi się rozwinąć i zyskiwac takie dziewczyny problem w tym że chciała większy kontakt przez telefon. Po tym powiedziała że to strasznie parszywe uczucie gdy jest obok osoba którą strasznie kocha a nie może się do niej przytulić w bardzo trudnym momencie .. (ten dzień miał na prawdę charakter lodowatego zgorzchniałego gówna). Od tej pory częstotliwość konktaku troszkę się zmieniła bo poczułem że naprawdę mało o nią dbam. Czasem zadzwoniłem czasem ona i tak to się toczy. Po tych zmianach dziewczyna poczuła sie kochana (widzoczne zmiany) po tygodniu zaprosiła mnie do domu pozbyła się rodziców uprawiałem z nią seks raz po raz (robimy to bardzo rzadko ze względu na brak miejsca i czasu) co ważne sama wyszła z inicjatywą i na samym starcie rzuciła się na mnie jak kot i zrobiła mi pierwszego loda było widać że się cholerenie stara pużniej chill w wannie etc. A wiec gdzie problem ? A kurwa znalazł się znów po 2 tygodniach czyli dziś rozjebałem nogę co najmniej 1 rok leżenia z dupskiem w łóżku stop mej pasji ogólnie ciężki etap się zapowiada przez co nigdzie jej nie zabiorę ciężko bardzo. Dziewczynę kilka dni zaskoczyłem wbitką do domu niespodziewaną szybki pocaunkiem chciałem zostawić niedosyt ale wyglądała jakby nie miała na to ochoty bardziej przytulała niż całowała. Zacząłem się otwierać rozmawiamy trochę częściej chcę zbudować dobry związek a dziewczyna przez to że uzyskała trochę wiecej mojej uwagi przestaje okazywac zainteresowanie .. Ktoś coś wie ? Tak źle tak niedobrze jak to wypośrodkować ..