Panowie, Od razu przechodzę do sedna. Kobieta odwoluje spotkanie godzinę przed nim i zaraz po jego odwołaniu przychodzi wiadomość z shittestem w stylu "Mam nadzieje, ze nie jestes zly".
Otóż kurewsko nie lubię takiego zachowania i nie lubię jak ktoś nie szanuje mojego czasu (który mógłbym w danym czasie poświęcić na wiele interesujących i rozwijających rzeczy), bez wyraźnego powodu, żeby to spotkanie odwołać. Czuje sie wtedy tak, jakby panna po prostu ze mna pogrywala i po prostu probowala wyjsc przed szereg i "mieć Jaja" w tej relacji. Zakomunikować jej to co myślę dość dosadnie w odpowiedzi, przy czym podkreślić, że ma cierpliwość ma granice i nie zamierzam się tym denerwować, że swoje już po części pokazała, czy raczej pyknąć chłodnik i olać? Jak odwołała spotkanie, to napisałem jej tylko "spoko".
Pierwszy raz tak się zdarzyło, czy to już któryś raz? Po co dać się prowokować na takie zachowanie? Przecież nawet jeśli się z nią nie spotkasz, to możesz umówić się z inną lub możesz porobić coś interesującego prawda?
Pierwszy, ale skoro wydarzyła się już ten pierwszy (bez jakiegokolwiek racjonalnego powodu), to może się zdarzyć drugi i trzeci w podobny sposób, a wtedy to już szczerze podziękuję za taką relację.
Chodzi mi po prostu o to, co jej napisać, żeby wiedziała, żeby więcej już nie robiła w ten sposób, że na 1h przed spotkaniem daje mi do wiadomości, że dzisiaj jednak nie. Wymagam od niej tego, żeby była konkretna, nie potrzebuję żadnej udawanej księżniczki, tylko prawdziwej królowej, która ma swojego króla i to król ją prowadzi. 
Na smsa czy nie jesteś zły nie odpowiadasz w ogóle.
Przy następnym spotkaniu na samym początku zanim się jeszcze przywitasz, masz ją opierdolić.
Powiesz że nie życzysz sobie takiego zachowania, ponieważ ty szanujesz jej czas i oczekujesz tego samego. Jeśli sytuacja powtórzy się jeszcze raz to nie będziecie się już spotykać.
Wszystko w temacie. Zapominasz o sytuacji a spotkanie toczy się jakby nigdy nic. Sprawdzone empirycznie, działa
On my way...
Cóż... Myślę, że wszystko zależy od rodzaju narzucanej ramy.
Ja na samym wstępie informuję kobietę, że jestem bardzo bezpośredni, więc sam rozumiesz... działam konsekwentnie.
Trochę mnie źle zrozumieliście
Nie każdy jest taki jak ja, więc siłą rzeczy działać będzie inaczej.
On my way...
Wystarczy jak powiesz, że nie lubisz kiedy bez powodu odwołuje spotkanie. Takie coś zawsze i każdemu może się zdarzyć. Gorzej się robi, jak dzieje się to częściej, wtedy jak już napisałeś laska nie ma szacunku do Twojego czasu. Mimo to najlepiej zawsze jest mieć jakąś alternatywę. Czasami trafi się taka księżniczka która myśli sobie nie wiadomo co. Dlatego nie trać takie kobiety czasu albo pokaż że to ona ma się starać o Twój czas. Rób jak wolisz
Jesli juz bym mial odpisywac to napisalbym cos w stylu "Ok, nie ma sprawy, chodz nie lubie takiego zachowania" i wyluzowal w koncu to pierwsza taka sytuacja
Olej, nic nie pisz. Mówię z doświadczenia. Później wyjdzie, że Ty jesteś niedobry i zły
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"