Siemanko. Mam w marcu wesele. Problem w tym że zawsze unikałem takich uroczystości bo mnie nie kręciły i kompletnie nie mam pojęcia czego się spodziewać. Zaprosiłem sobie koleżankę od stron łóżkowych która liczy na coś więcej. Teraz kolejna kwestia, jak już wspomniałem - unikałem takich uroczystości ale unikałem tez klubów, nigdy nie próbowałem tańczyć (przez głupią sytuację za czasów szkolnych) i się trochę krempuję, ba, nawet mi głupio, w tym wieku nie umieć tańczyć. Co mi poradzicie?
Myślisz że każda osoba na tym weselu to jacyś profesjonaliści
Wystarczy że się nauczysz najprostszych kroków. Wiele osób nie potrafi tańczyć a mimo to świetnie się bawi.
Jak masz poczucie rytmu to nie sposób nie lubić tańca.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
weś się wybierz na jakies balety gdzie gra zespół,albo puszczają discopolo:),gwarantuje Ci że w takich klubach nabierzesz doświadczenia w tańcu,podpatruj...od cholery na youtubie tego.Ja w Twoim wieku tez nie umiałem,a jak ide na balet to nigdy nie wyrywam dupy do tanca,bo one wcześniej wyrywają mnie widząc jak się bawie,a później oh ah jak dobrze tanczysz bla bla bla.Ja wlaśnie nauczyłem się w ten sposób

__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
Jak jak za młodego wgl nie potrafiłem tanczyć, właśnie cisnąłem na kluby, troszkę alko, sala disco i jazda. Swoje to zrobiło, z relacji kobiet wynika że dobrze tańcze
Masze jeszcze trochę czasu więc idź na kurs, ja też nie umiałem tańczyć, byłem na kursie tańca użytkowego i towarzyskiego i teraz dobrze wywijam na parkiecie. Najważniejsze abyś nauczył się kilku przejść i obrotów a później trochę w klubie poćwiczył i sam z siebie będziesz z czasem dodawał nowe rzeczy.
Jak masz z kim poćwiczyć np. siostrą, koleżanką to odezwij się na PW mam fajny kurs na DVD.
Poszukaj u siebie kursu tańca użytkowego, disco foxa albo disco samby, ewentualnie salsy.
Zdejmuj majtki będziemy się całować.
wpisz na google nazwę swojego miasta - taniec towarzyski, dzwonisz na pierwsze pięć wyników i idziesz na wszystko co Ci zaproponują - jesteś nowy więc nie chcesz pakietu 40 spotkań tylko kilka zajęć - jakoś to rozliczysz, w ten sposób w kilkanaście dni pozostałych do marca będziesz na minimum kilku zajęciach - przyzwyczaisz się, nie będziesz się bał.
W domu włącz sobie radio i pochodź w rytmie muzyki.
________
Wpisałem tutaj strasznie długi opis, historię całego życia..
system przyciął go kawałek przed morałem więc zostanę przy:
Jestem na TAK!
Lepiej niech wpisze sobie taniec użytkowy, bo towarzyski czyli:(rumba, tango, walce, samba itp) raczej mało przydatne będą na wesele. Dla autora polecał bym to co wyżej pisałem, a najlepiej dwa kursy jeden tańca użytkowego żeby nauczyć się przejść, obrotów itp, a drugi salsy żeby nauczyć się bardziej zmysłowo poruszać.
Zdejmuj majtki będziemy się całować.