Siema.
Mam taki dziwny problem. Na pewno napiszecie, że to niska pewność siebie ale chciał bym coś wiecej.
Chodzi o to, że trochę wstydze się spojrzeń dziewczyn, tego jak mi się przyglądają. I chodzi tu o sytuacje jak są 2-3 laski i we 3 sie patrza z niewiadomego powodu.Czuje się wtedy nieswojo, i się czerwienie.
To czerwienienie jest najgorsze, nic mnie tak nie dobija jak to. Jakaś stresująca sytuacja albo dziwna i od razu czerwony na twarzy i później docinki kolegów, że spaliłem buraka.
Na "buraka" macie jakieś rady? to chyba nie wynika z wielkiej pewności siebie.
W sumie to czerwienie się nawet jak patrzą się faceci, patrzy się ich z 3 i mnie obserwują. To zazwyczaj koledzy w szkole, bo czasami włącza się nie ktorym taka zabawa, że patrzą się na kogoś i obserwują reakcje. Niektórzy się wkurzają, niektórzy się śmieją . Ja sie niby śmieje, ale też się czerwienie.
I jeszcze mam taką zagwozdkę, w szkole jest pare dziewczyn które się patrzą zawsze (nie tylko na mnie), i często jak przechodze to później słysze jakieś śmiechy, nie do końca wiem czy ze mnie bo to nei zawsze sie dzieje. Ale mnie to wkurza strasznie.
Przepraszam za taki styl pisania chyba coś się da odczytać z tego tekstu. dzięki
Jesteś nieśmiały, po za tym przejmujesz się opinią innych na swój temat. Więcej luzu w podejściu do życia. Z wiekiem przestaniesz się przejmować czyjąś opinią. A na nieśmialość polecam jakieś zadania typy DC. Po prostu podchodzenie.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Praca nad pewnością siebie to pewne.
A co do lasek, w Twoim wieku rechoczacych jak potluczone tym się nie przejmuj, bo to forma popisówki narazie rosną im dupy i cycki za 2-3 lata dołączy intelekt , choć nie u wszystkich
Nie byłoby tematu gdybym znał tego następstwa...
Jak się na Ciebie gapią 3 laski i wywierają psychiczną przewagę to pokaż im język albo coś w tym stylu to je rozwali a ty poczujesz się pewniej.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Jak się patrzą/śmieją to wystarczy że się do nich uśmiechniesz ładnie ja do tego podnoszę prawą brew. Oczywiście wwszystko na pełnym luzie. To je rozwali bo nie spodziewają się takiego obrtu spraw, większość chłopaków w naszym wieku opuści w tym momencie głowę i uda że nie widzi.