Witam,
Moja dziewczyna idzie z koleżankami na taka babska impreze do klubu . Spytała sie, powiedziałem ,że nie mam zupełnie nic przeciwko ,ze wzgledu ,że sam juz nie raz byłem z kolegami na imprezie sam . Ona kilka razy też była beze mnie . Zastanawiam sie ,bo teraz wyszło ,że ja też będe na tej imprezie z kolegami .Myslalem ,ze za tydzien ale okazalo sie ,ze jednak ten sam dzien co ona bede ! Nie chce zeby wyszlo ,ze lece tam specialnie zeby ja kontrolowac . Ufam jej i chce zeby wiedziala , ze jej nie sprawdzam itd. .Moge ostatecznie przesunac o jeden dzien impreze tak zebym sie z nia nie spotkal w klubie . Co o tym sadzicie ?
Rece opadaja, serio z takim pytaniem wyskakujesz. Sam zdecyduj, troche samodzielnosci. My mamy ci podpowiadac czy masz isc na impreze w piatek czy w sobote? Nie uciekaj przed wlasna laska i nie kryj sie, jesli masz ochote isc w ten sam dzien z kumplami to idz i baw sie!
Rence opadajom
Anonim
Nie możesz jej po prostu powiedzieć "ale zabawnie wyszło, okazuje się, że też wpadam na tą imprezę" ?
Nie chce zebyscie mi mowili co mam robic
Chcialem tylko opini jak to wyglada z zewnatrz Głeboko to mam, że laska idzie na impreze Nie sram po gaciach naprawde
Wyszlo tak ,ze i ja tam bede ale mam mozliwosc bawienia sie zajebiscie dzien przed wiec wybiore ta opcje 
No to brawo za założenie zupełnie niepotrzebnego tematu. Klap Klap
a ty jestes pod jakąś specjalistyczną opieką?
piszesz: "Moge ostatecznie przesunac o jeden dzien impreze tak zebym sie z nia nie spotkal w klubie . Co o tym sadzicie ?"
a potem, ze nie chcesz odpowiedzi....
no to, k..., jak?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A ja rozumiem Odważnego- Po prostu czasami jak chłopak tak po prostu jest z dziewczyną na imprezie może sobie pomyśleć że to specjalnie , że chce ją kontrolować że jest uciśniona itd, dupek byś i tak nie powyrywał bo od razu sceny zazdrości by były w drugą stronę tak więc moim zdaniem całkiem ciekawy temat założyłeś !
Pozdro
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
niby taki odważny.. ale czy przełożyć imprezę żeby nie wyjść na desperata.. to na forum umie spytać ! ;P
Odrazu desperat ...
Romanek - Zdecydowałem ,że pojde na obie imprezy
Chociaż pewnie nie dam rady 2 razy pod rząd 
Dobry temat... Mi się podoba. Moja rada. Nie idz tego samego dnia do tego samego klubu co ona. Wybierzcie sobie inne miejsce lub termin. Aaaa i dołaczam się do skarpety. Powiedz jaj wprost, z dobrą dawką humoru, że właśnie kumple planują tam iść tego dnia, ale i tak pewnie spotkacie się kiedy indziej lub skończycie w innym miejscu. Zakomunikujesz jej tym, że może się ciebie spodziewać, ale nie musi.
P.S.: Ja bym za chuja nie poszedł
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.