A więc moja sytuacja wygląda tak że jestem w związku już ponad 3 miesiące. Raz jest dobrze(jak się widzimy zawsze dobrze) raz źle-jak piszemy sms to jest dosyć oschle momentami z obydwu stron. Widzę się z nią raz na tydzień. Wczoraj na zabawie jak tańczyła z kolegą tamten ją złapał za i zaczął ją okręcać ona oczywiście była bardzo zadowolona żadnego oporu, ja na to bym lał ale mój ziomek od razu podszedł do tamtego popchnął go, nie wiem co się tam działo, szedłem do stolika żeby usiąść i na nich popatrzeć a nie tak stać. Zaraz podeszła do mnie moja kochana, no ale ja byłem wkurzony. Rozmawialiśmy ponad godzinę, oschle z mojej strony, ona zaczęła płakać, powiedziała że jestem pierwszym chłopakiem przy którym płacze, zaczęła mówić że mnie kocha, że jestem ważny, że przeprasza. Ciągle mówiła żebym ją przytulił ale nie zrobiłem tego, powiedziałem ze chciałbym to zrobić ale to by uraziło moją dumę. Ponad godzinę stoickiej rozmowy, z uronieniem łezki z mojej strony ona w końcu się poddała i poszła na sale siedziała chwile sama pisała do koleżanki. Ja poszedłem do kolegi wiec widzialem co sie dzieje. Wytrzymała sama z 5 minut i jak wychodziła z sali to ją złapałem, poszliśmy porozmawiać nie chciałem psuć całego wieczoru wiec jeszcze raz ze mnie kocha obydwoje już blisko siebie i zadowoleni. I tutaj się zaczyna dopiero to co mnie naprawdę boli. Mianowicie jej telefon mielismy w rekach mowila ze napisala mi do kolezanki juz o tej sytuacji no wiec zobaczylismy co napisala. I niżej była wiadomość od kolesia z którym wiem że coś pisze, powiedziała mi żebym przeczytał co z nim pisze(ona czytała moje wiadomości z moją byłą, kilka ale czytała), wcześniej też mi to proponowała ale nigdy nie robiłem tego mówiłem że ufam jej w 100%, ale tam we mnie coś pękło i przy niej odczytałem. pojechałem wysoko do góry w ogóle nie patrząc i zacząłem czytać bardzo bardzo po woli wszystko. Wyczytałem tam takie dialogi:
Ona: to co jutro robisz?
On: no nic
Ona: to będziesz mógł w domu posprzątać
bla bla
On: no to może się w końcu spotkamy?
Ona: jak będzie ładna pogoda
i rożne takie ze razem będą sprzątać, rozmawiać, już jej głupio było i chciała wyłączyć okno, prosiła żebym nie czytał tego. Ja jej na takie sprawy mówie rób co chcesz i chciałbym wiedzieć tylko jak się z nim spotkasz, a ona mi że jak się spotka to na pewno mi powie.
po tym też mnie przepraszała, rano do mnie pisała czy się gniewam, ja jej odpowiadam że nie gniewam się za nic tylko poprostu pamiętam. I tutaj już cały dzień jestem wkurzony na tą akcje z tymi wiadomościami, nie wiem co robić, tak to czas bym spędzał aktywnie ale jestem chory wiec nici z tego. Nie wiem jak to rozegrać na dłuższą metę, wiem że jeśli jeszcze raz sie zdarzy jakaś głupia akcja to po prostu nie będę się do niej odzywał przez jakiś tydzień.
jeszcze pare faktów których nie umiałem zmieścić.
Chłopak który z nią tańczył strasznie mnie przepraszał, bał się mnie, mówił że musze z nią być, tłumaczył mi się.
Jestem niesamowicie wkurwiony i ciagle mysle o tej sytuacji z tym chłopakiem z wiadomosci, mówilem jej że nie będę bawił się w głupie gierki.
Wcześniej akcja była pisał do niej: kiedy się widzimy? a ona odpisywała że nie wie.
Jakie kroki wobec niej teraz zastosować?
Dzieki
"jeszcze raz sie zdarzy jakaś głupia akcja to po prostu nie będę się do niej odzywał przez jakiś tydzień." Oooo kur... stary, groźny jesteś, laska pewnie płacze w domu i się zamartwia... A teraz na serio, strasznie niespójny jesteś, robisz jedno, myślisz drugie, zmieniasz zdanie gorzej niż ona, widać, że jesteś podatny na jakiekolwiek manipulacje i ona też to widzi. A to czytanie wiadomości no dajcie spokój to chyba najgłupsze co może być, jak będzie chciała cię puścić na boku to cię puści, tylko, że w twoim przypadku ona wie, że nawet wtedy jesteś do urobienia, jak dla mnie chory związek i ktoś tu kogoś rzuci jak tylko będzie miał do tego odpowiednią pozycję. Ja bym odpuścił i zaczął z kimś nowym budować coś konkretnego po przeczytaniu w twoim przypadku kilku poradników z działu podstaw. Pozdro
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
sms ja nie pisze do niej pierwszy, ona do mnie pisze.
tylko pytam się jakie kroki moge wobec niej podjąć
Podejmij kroki nie wobec niej tylko wobec siebie.
I zakończ ten cyrk. Normalny, zdrowy facet nie czyta prywatnej korespondencji partnerki. Normalna partnerka nie zachowuje sie jak jebnieta gowniara, no ale do tego trzeba dorosnąć a Wy na tym etapie jeszcze nie jesteście.
Masz na tyle jaj zeby jej powiedzieć w twarz ze Cię wkurwila zachowaniem i od niej odchodzisz?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Nie do końca się z tym zgadzam. Mówi się, że "przezorny zawsze zabezpieczony" / "strzeżonego pan bóg strzeże" więc jeśli chłopak sprawdzał to wie na czym stoi.
Weźmy choćby sytuacje kiedy laska daje dupy 5 innym na raz, z medycznego punktu widzenia było warto się upewnić zwyczajnie dlatego. Nikt nie chce mieć WZW, AIDS czy HIV'a.
Co do rady - proponuję zakończyć sprawę, jasno i klarownie.
Lub.
Poważnie porozmawiać i wyjaśnić sprawę. (choć wydaję mi się, że dziewczyna nie dorosła do poważniejszych związków)
pozdrawiam
"you must burn before you can shine"
Ja jej powiedzialem co mnie denerwuje, prosto z mostu. Zakonczyc tez bym potrafil bez zadnego problemu tyle ze chce sie jeszcze czegos nauczyc.
taaa, jaaaasne... nauczyc
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
no dobra, dobrze się przy niej czuje nie widzę jeszcze powodu żeby kończyć ten związek ale chciałbym zminimalizować tą głupotę.
Do normalnego związku to trzeba chłopa i baby, a nie dwóch dziewczynek. Co ty się dziwisz, że ona ustawia się z kimś innym. Szuka lepszej okazji, bo czuje, że nie chce być z taką chorągiewką jak ty, a z tobą będzie dopóki nie znajdzie kogoś lepszego. No bo przeanalizuj swoje zachowanie. Laska tańczy sobie z jakimś typem i ty się o to wkurzasz, ale nic nie robisz tylko twój kolega musi iść z typem "pogadać", a ty w tym czasie idziesz strzelić focha. No i udajesz wielce obrażonego, płaczesz, laska odchodzi to za chwilę ją łapiesz i juuuuuż wybaczone i juuuuż wszystko pięknie. Jak baba. Pomijam już fakt, że wkurzyłeś się, bo lasia tańczyła z jakimś kolesiem, bo to żenada. Nie licz na to, że panna tak tylko dla jaj sobie pisze z innymi typkami. Ona po prostu rozgląda się za jakimś chłopem z jajami.
Nie pokazuj się z nią miedzy ludźmi to nie będzie beki
Narząd nie używany staje się nie użyteczny