Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ochlodzenie relacji czy poczatek konca?

12 posts / 0 new
Ostatni
feelin
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: -

Dołączył: 2011-08-01
Punkty pomocy: 0
Ochlodzenie relacji czy poczatek konca?

Czesc!
Przejde do konkretow, spotykam sie z dziewczyna, przez ostatnie tygodnie czesto wspominala ze chce ze mna byc, ja nie deklarowalem sie, mowilem zebysmy sie lepiej poznali i nie spieszyli z taka decyzja, w zasadzie zachowywalismy sie jak para ale nie miala pewnosci co do mnie. Wszystko robilem tak jak powinienem. Az pewnego dnia ostro sie poklocilismy, jej zachowanie denerwowalo mnie na tyle ze bedac u niej na weekend tak poprostu w niedziele rano wyjechalem a mialem zostac dluzej. Juz tego samego dnia wieczorem napisala 'przepraszam'. Potem zadzwonila i powiedziala ze musi sie nad tym wszystkim zastanowic, ze nie wie co z nami bedzie. I tu pojawil sie problem, popelnilem powazny blad, nastepnego dnia podczas rozmowy poirytowany jej zachowaniem powiedzialem zeby sie okreslila bo mi na niej zalezy i chce z nia byc. Teraz wiem ze nie powinienem tego mowic, poniosly mnie emocje. Po dwoch dniach zadzwonila i powiedziala zebysmy sie spotykali na takiej zasadzie jak wczesniej ja chcialem. Mozliwe ze przez te deklaracje stracilem w jej oczach 'jaja'. Czy to juz stawia mnie na przegranej pozycji?
Od tamtego momentu zauwazylem ochlodzenie naszych relacji, wogole nie okazuje mi ze jej na mnie zalezy, wczesniej dzwonila bardzo czesto, teraz o wiele zadziej, wczesniej mowila ze teskni, teraz tylko raz o tym wspomniala, nie wspomina o spotkaniu - ja nie bede sie prosil, mimo wszystko o wszystkim mi mowi, jesli mowie jej ze cos mi nie pasuje to ona sie do tego stosuje. Dziwne zachownie, bo niby jest ochlodzenie relacji z jej strony ale mimo to trzyma sie zasad ktore jej wyznaczylem.
Dla jasnosci - nie jestem w nia zapatrzony, zakochany, jestem gotow ja zostawic, wiec bez obaw, glupot nie bede robil.
Tylko co mam teraz z nia zrobic? Zostawic ja, dac jej do myslenia i poczekac czy jakby nigdy nic dzialac dalej? W srode ma wolne, nie wspominala ze chce sie ze mna spotkac ale przeciez moge przyjechac bez zaproszenia?
Czy moze nawet nie ma sensu nic kombinowac i lepiej poprostu opduscic? Tak jak wspomnialem powyzej, moglem stracic w jej oczach i zwyczajnie okazalem sie nie tym ktorego szuka?

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Jak juz przyjedziesz bez zaproszenia - bo przeciez mozesz to zrobic - to koniecznie z drogim winem, bukietem roz i czekoladkami. Ukleknij, wyspiewaj serenade i najlepiej powtorz krzyczac emocjonalnie, ze chcesz z nia byc i ze Ci zalezy. Tak, to na pewno pomoze.

Trudno mi wierzyc w twoje zapewnienia. Niby mozesz ja zostawic, ale z drugiej strony ponosza Cie emocje i wymuszasz od niej deklaracje. Emocje rozwalaja sie u Ciebie jak Rosja na mapie.

Zwyczajnie Cie rozegrala i wprowadzila z latwoscia i znakomitoscia w swoja gierke. Najpierw sie deklaruje, potem wycofuje i ma wyjebane, jak sie deklarujesz. Genialny push n pull z jej strony.

Ja na twoim miejscu dalej bym kontynuowal ta gierke push n pull i zobaczyl, co z tego wyjdzie.

Sorcia za brak polskich znakuf ale pisze z tel.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

SimpleMan
Portret użytkownika SimpleMan
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2011-11-08
Punkty pomocy: 38

co do tej serenady - nie zapomnij o gitarze

"you must burn before you can shine"

feelin
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: -

Dołączył: 2011-08-01
Punkty pomocy: 0

wiele wniosles do tematu, dzieki

SimpleMan
Portret użytkownika SimpleMan
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2011-11-08
Punkty pomocy: 38

a co tu wnosić - sam nadmieniłeś, że jesteś gotów ją zostawić.
Skoro tak to krótka piłka - mówisz grzecznie, że nie możesz się z nią spotykać bo ona nie potrafi się określić a Ty lubisz jasne i klarowne sytuacje.
Za jakiś czas sama przybiegnie.

"you must burn before you can shine"

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

jebnąłeś gościu focha z tym ostentacyjnym wyjazdem w niedzielę, panienka wyciągnęła rękę do zgody, Ty poprawiłeś focha wyrzutami i masz teraz kontrfocha... i srasz w gacie... zdzwońcie się i umówcie tak za tydzień (minimum), niech Was emocje opadną, a i trochę zatęsknicie za sobą... i tyle...

feelin
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: -

Dołączył: 2011-08-01
Punkty pomocy: 0

Moim zdaniem jestes w bledzie. Tak dla jasnosci, to nie byl foch tylko reakcja na jej zachowanie, wyciagnela reke na zgode i przy okazji mnie zirytowala co zaskutkowalo moim zachowaniem ktore napewno nie bylo wyrzutami, to co jest teraz w naszych relacjach napewno nie jest 'kontrfochem'
moze i sram a raczej sralem (czas przeszly), nie bede sie umawial, poczekam az zateskni i sama zaproponuje spotkanie, jesli tego nie zrobi to problem sam sie rozwiaze, prawda?

GRUNWALD
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 45
Miejscowość: w cetrum

Dołączył: 2015-09-03
Punkty pomocy: 433

Jedno mówisz co innego czujesz o niej a to jest w oczach dziewczyny słabe,więc się zdecyduj bo męczysz się bardziej sam ze sobą niż z dziewczyną.

Narząd nie używany staje się nie użyteczny

Cafe
Portret użytkownika Cafe
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 65

Mysle ze zrazila Sie do Cb Ta deklaracja Bo wpierw nie chcesz sie wiazac a zaraz pod wplywem emocji,pod wplywem uczucia straty ze nie bedziesz mogl jej miec kolo Siebie wyskakujesz ze zwiazkiem a to byl najgorszy wariant ktory mogles wybrac.
Nie nalegaj na spotkania,bron boże nie pytaj się czy juz jej nie zalezy tak jak kiedys,ze nie daje z siebie tyle co kiedys.Musisz być cierpliwy a rownowaga emocjonalna wobec Ciebie wróci u niej prędzej czy później.

feelin
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: -

Dołączył: 2011-08-01
Punkty pomocy: 0

Btw. Saverius i Cafe obiore wasza taktyke