Witam,
Prosiłbym o rady. Poznałem jakiś miesiąc temu dziewczynę, pogadaliśmy itp. Dała mi swój numer, spotkaliśmy się kilka dni póżniej w kawiarni. Spotkanie jakieś nadzwyczajne nie było, neutralne. Chciałem się z nią znowu spotkać ale odmówiła mówiąc że nie może. Kilka dni później miałem wiele spraw na głowie nie proponowałem jej spotkania przez jakieś 3 tygodnie bo byłem strasznie zajęty. Ona chodzi do mojej szkoły. Na przerwach jak mnie mijała mówiłem jej cześć, kiwnąłem głową czy się uśmiechałem ona zawsze odpowiadała uśmiechem, teraz mam wrażenie że mnie ignoruje. Czytałem poradniki i stwierdziłem, że to od niej zacznę "treningi".
Czy próbować coś z tym robić czy zwyczajnie sobie darować?
Jedziesz dalej z następną
Trening trochę źle zabrzmiał, chodzi mi o to by sprawniej, lepiej i swobodnie czuć się w podrywaniu. Oczywiście by nikogo nie skrzywdzić. Bo nie chce się bawić uczuciami. Ale jakoś trzeba zacząć by nauczyć się sztuki podrywania.
Daj sobie z nią spokój, jakby jej się podobała randka to by wykazała inicjatywę sama
Wiadomo, wiem ze jej się podobałem. Widać to było po jej zachowaniu i mowie ciała. Gdy byłem w pobliżu to nie mogła przestać zerkać, patrzeć, gdy z nią rozmawiałem stresowała się itp. Ale jak wiemy pierwsze wrażenie często jest mylne czy masz/macie pomył jak je z powrotem przywrócić?