Witam wszystkich.
Być może tematu nie powinienem umieszczać w tym dziale, bo aż taki początkujący to nie jestem, aczkolwiek wiem, że najwięcej userów zagląda do właśnie tego działu, a bardzo zależy mi na opinii, więc umieszczam go tutaj.
Umówiłem się z laską poznaną na blablacarze ( akurat los sprawił, że w aucie siedzieliśmy obok siebie, byliśmy dość ściśnięci, więc wykorzystałem to i mimo, że się nie znaliśmy już w samochodzie wprowadzałem kino ). Oprócz tego bardzo przyjemnie nam się rozmawiało podczas podróży, więc gdy dojechaliśmy na miejsce wziąłem numer ( dziewczyna studiuje w moim mieście ) i kilka dni później umówiłem się na spotkanie.
Nie będę się zagłębiał, jak samo spotkanie przebiegało ( choć w mojej subiektywnej opinii nie było najgorzej, podczas naszej rozmowy pojawiały się tematy seksualne, kino również, ogólnie widać, że laska bardzo zainteresowana ). Bardziej chodzi mi o to, co pojawiło się w momencie, kiedy czekaliśmy na tramwaj. Mianowicie podeszło do nas czterech pijanych ( bądź też naćpanych ) studentów, trzech gości i jedna dziewczyna. No i zaczęły się pytania - czy jestem jej chłopakiem, czy jesteśmy na randce etc. Starałem się odbijać jak mogłem, chociaż przez to, że ostatnio moja pewność siebie została mocno zachwiana, widać było po mnie, że czuje się troche zmieszany. Ogólnie starałem się z nimi nie wdawać w dyskusje, ale goście, a przede wszystkim laska byli bardzo sprośni i natarczywi, więc ciężko było milczeć. Gościu nagle zaczął gadać, że skoro jesteśmy na randce to chyba powinienem mówić, że ta dziewczyna jest najpiękniejsza, ja powiedziałem, że to nie prawda i wcale tak mówić nie powinienem, on na to, że jak jej teraz nie powiem to będę mega faja. Oczywiście przemilczałem temat i tego nie powiedziałem ( wydaje mi się, że dobrze zrobiłem ), później dopytywali mnie się czy dziewczyna według mnie jest ładna, na co odpowiedziałem twierdząco. W końcu zaczęli gadać, czy będziemy coś dzisiaj robić i czy wybieram się do niej, być może jakiś PUAS z tego forum by ten fakt wykorzystał, ja niestety w tej sytuacji nie potrafiłem ( zaś z drugiej strony może to i dobrze, bo patrząc na to, że dziewczyna jest naprawdę ułożona mogłaby dziwnie zareagować ).
Rodzi się pytanie - jak wy byście odbijali takie teksty, a przede wszystkim ten ostatni, i ogólnie zachowywali się w tej całej sytuacji? Wszystko to trwało jakieś pięć minut, później mimo gróźb z ich strony, wziąłem po prostu dziewczyne za rękę i poszliśmy.
Po co sie jakiemuś pijanemu albo naćpanego pizdusiowi tłumaczyłeś? Bierzesz dziewczynę za rękę, mówisz natrętom "wybaczcie ale przeszkadzacie" i odchodzisz 10 metrów dalej. W zasadzie tyle w temacie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Być może. Ja tam jestem zawodnikiem w kategorii ciężkiej wiec nie jestem zaczepiany.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Od rana odpoczywasz od podrywaja Mirku. Albo co tam. Od teraz.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Tak zachowują się ludzie którzy nie widzą nic poza własnym nosem. Nie musisz przed nikim się tłumaczyć, ani nie musisz nikomu nic udowadniać, zapamiętaj sobie to.
Ale ja doskonale wiem, że nikomu nie muszę się tłumaczyć
Sęk w tym, że ta dziewczyna im się spodobała, a że byli porobieni, to grozili w przypadku gdybym chciał z nią teraz odejść. Koniec końców stwierdziłem, że niech się dzieje co chce, wziąłem ją i poszedłem, ale na początku widząc trzech większych gości od siebie nie miałem jaj, by tak zrobić.
Nawet jeśli by Cię uderzył to automatycznie stawia go to na straconej pozycji. Goście prędzej będą się znęcać na facecie który w ich oczach wygląda na słabego i niepewnego siebie. Nie możesz tak trząść gaciami, nawet jeśli było ich więcej. Wiem, że łatwiej się to mówi, ale takie jest życie
Heh
Biorąc pod uwagę mój kolorowy życiorys i fakt, ze sam kiedyś byłem takim menelskim zaczepiaczem niewiniątek nie mam nic do zarzucenia twojemu zachowaniu. Kulturke pokazales tym, ze każdego trzeba wysłuchać, a swoja wartość tym, ze olales ich dpr po zweryfikowaniu tego, ze to co mieli do powiedzenia jest nic nie warte. Pokazywanie komuś wyższości swojej tylko na podstawie pierwszego wrażenia jest bardziej pokazaniem wszem i wobec dominacji takiego nadczłowieka, a wiem ze ludzie typu (jak to u nas określają) WYZEJ SRO NIZ DUPA MO są źle postrzegani.
gdy to ona się zastanawia-wygrales
gdy ty...zaopatrz się w apap bo pewnie będzie ja glowa bolec