Hej. Jutro najprawdopodobniej zagadam do pewnej dziewczyny, jest ode mnie o rok starsza, ale metalówka tak jak ja, może jest spoko, zobaczymy. Tak wtrącę, że po ostatnim temacie chyba się ogarnąłem, jako tako. Teraz główne pytania, a są one takie:
1. Jak podejdę, z uśmiechem i ogólnie tak spoko nastawiony, to pomimo tego, że pewnie będę zestresowany, powinno być jakoś źle, gdy powiem, że jestem nieśmiały i się jej boje, czy powiedzieć, tylko że jestem nie śmiały, bo to sprawi, że odsłonie swoje słabe karty i pewnie przejdzie. Czy może nie mówić, bo uzna mnie za cipke, no chyba, że to głównie od jej charakteru zależy, jak mniemam.
2. Brać od razu numer, czy potem napisać na drugi dzień na fb, jak dostanę ten numer to "zasada 3 dni", ale wtedy będzie poniedziałek, czy wtorek i może nie mieć czasu, więc czy poczekać wtedy do weekendu, czy w tygodniu się na ten weekend umówić.
3. Czy takie proste podejście z uśmiechem i powiedzenie "cześć jestem xyz", podanie ręki, powiedzenie, że ma ciekawy wygląd czy coś w tym stylu (będę leciał na czuja) naprawdę wystarczy? To jest takie proste?
4. Jak ją odseparować od klasy, pełnej gości, którzy najprawdopodobniej będą przeszkadzać? Powiedzieć po prostu "chodź na bok" wystarczy, prawda?
Hej,
Ja osobiście bym wybrał opcję 3.
Po prostu podejść przywitać się, przedstawić i lecieć na czuja. Może być tak, że po przywitaniu przyjdzie cisza i zaczniesz panikować, nie możesz na to pozwolić więc miej jakieś zapasowe pytania lub tematy, może być też tak, że sama zacznie jakiś temat do Ciebie i powinno jakoś pójść. Pamiętaj tylko, żeby być wyluzowanym, ale nie pokazuj, że robisz to z musu. Pamiętaj, miej wyjebane, a będzie Ci dane! Trzymam kciuki. A jak już troszkę się poznacie po rozmowie lub w czasie rozmowy możesz powiedzieć, że poszukacie może innego miejsca lub wyjdźmy z sali będzie bo np. źle się rozmawia w tym hałasie.
Dodam, że kiedyś podbiłem do mega laski i coś ruszyło, kiedyś zapytałem co jej we mnie się spodobało na początku, to to, że podbiłem i po prostu się przedstawiłem.
tylko nie czytaj z kartki bo się pokapuje, że założyłeś temat na forum
they hate us cause they ain't us
Weź, bez tego przekąsu, co? Pytam, bo nie wiem. Wiadomo, że z kartką tam nie będę stać. Stać Cię na coś lepszego
Stać Cię na coś lepszego
chciałem napisać "i vice versa" ale jeszcze się wstrzymam, bo nie chcę kłamać
they hate us cause they ain't us
To tylko podejście, nic takiego, może wcale nic nie wyjść, za dużo emocji i analizowania tak mi się wydaje
Powodzenia napisz jak Ci poszło 
Odrzuć wszystkie złe myśli , idź na całość ! Nic nie tracisz, a tylko możesz zyskać
Cały czas do przodu
4. Jak ją odseparować od klasy, pełnej gości, którzy najprawdopodobniej będą przeszkadzać? Powiedzieć po prostu "chodź na bok" wystarczy, prawda?
Olej to "chodź na bok", jeżeli nie będziesz miał innej opcji to podejdź do niej gdy jest wśród ludzi.

Na Twoje przedstawienie się i kilka miłych słów jest więcej pozytywnych odpowiedzi (np Jej imie)
Na "chodź na bok" może powiedzieć Ci "NIE"
Miej luz, ludzie w otoczeniu i tak nie będą słuchać Waszej rozmowy.. a jeżeli nagle zostawią wszystkie swoje zajęcia aby zasłuchać się w Wasz dialog zawsze możesz ich poprosić o doping i rytmiczne klaskanie..
Powodzenia!!
________
Wpisałem tutaj strasznie długi opis, historię całego życia..
system przyciął go kawałek przed morałem więc zostanę przy:
Jestem na TAK!
Jak Ci poszło? Ja dzisiaj w pracy zobaczyłem bardzo ładną dziewczynę, minąłem ją raz później specjalnie drugi raz, jak mijałem Ją 3 raz podszedłem do Niej była w grupie innych pracowników, spytałem gościa który wyglądał na szefa czy mogę na chwilę z Nią pogadać i odeszliśmy na bok, była bardzo zdziwiona, ale pozytywnie. Zaczeła kontynuować rozmowę, ale tak mocno się zestresowałem, że dałem jej tylko namiar na Siebie i poszedłem ;p
"Nie ważne jak zaczynasz ważne w jakim kończysz stylu"coś w tym jest najważniejsze jest to "ostatnie domknięcie"
Czekam na relację z podboju na blogu