Witam wszystkich,
Jakieś 1,5 miesiąca temu poznałem dziewczynę, jestem z nią od miesiąca, miałem z nią swój pierwszy raz, zakochałem się. Przez pierwsze 2 tygodnie było wszystko spoko, a tu nagle przełamanie. Zaczęła mi krótko odpowiadać na wiadomości, nie chce się na dłużej spotkać, jedynie jakiś spacer czy coś w tym stylu. Podczas nich wszystko jest spoko, szkoda, że trwają może z 3h, bo "nie ma czasu". Czuje, że zaczęła mnie ignorować. Mówi mi, że nie ma czasu, a później wychodzi sobie z koleżankami i słowa nawet nie powie. Nie mówiąc nawet o zaproszeniu. A ja jako, że w domu nie chce siedzieć wieczorami to wychodzę gdzieś z kumplami, ale w przeciwieństwie do niej wszędzie ją zapraszam, tylko że ona zawsze odmawia. Wszystko się teraz toczy jakoś tak bez sensu. Jak do tej pory nie byłem needy, nie narzucałem się, nie robiłem nic co by ją mogło do mnie zrazić. Myślałem, że to był jakiś pojedynczy przypadek a to trwa dalej. W tym momencie to wygląda tak, że tylko ja chce się z nią spotykać a ona robi mi łaskę. Nie mam dużego doświadczenia, może coś zrypałem, nie wiem. Spytałem ją czy spędzimy razem następny weekend to mi od razu powiedziała, że ma cały zajęty i że jedynie możemy się zobaczyć na trochę w ciągu dnia. O co może jej chodzić? Straciła zainteresowanie, czy to jakieś humorki/testy?Jak mogę wybrnąć z tej sytuacji? Takie widzenie się przez 3h w ciągu całego tygodnia nie ma żadnego sensu.
Znudziłeś się jej i tyle. Odwdzięcz się tym samym i nie wracaj do tego więcej.
Chyba tak będę musiał zrobić, szkoda, bo bardzo mi się podoba :/
Trenerze to jest jego pierwsza miłość, pierwsze zbliżenie, dziewczyna mu się podoba to normalne co zrobił.
Typowe rady tego forum
Czegoś Tyś się spodziewał autorze jak nie " NEXT" "Idz z nia wpizdu, olej, leć na inne" 
Nie no w sumie sam Ci to poradze. Wiem ze 1 raz i zakochanie, to pewnie bedzie boleć, ale co zrobisz, chcesz być needy czy silny facet ?
"Jeden odważny zawsze stanowi większość" ~najodważniejszy człowiek na świecie
Jestes przez nia zdobyty, odkryles wszystkie karty, nie jestes wyzwaniem, nie ma tego przyciagania, byłes na kazde zawołanie, stałes sie nudny i przewidywalny, uwaza ze jestes natretny, zbyt napierasz, za bardzo walczysz o jej uwage, hmm co by tu dodac, mysle ze ci wystarczy.
Na pewno nie mozesz jej dalej meczyc bo nie pomoze ci to w obecnej sytuacji, wycziluj i przystopuj powiedziałbym jebnij zimnik ale mnie zhejtuja wiec nie powiem
fajny komentarz
1,5 miesiąca to świeża sprawa faktycznie, może się jeszcze okazać że ten związek nie ma przyszłości.
Jak jesteś z Poznania to chyba rypię twoją laskę!
Tzn moją byłą bo jakoś właśnie wtedy się rozstaliśmy i od razu miała nowego !
Tak więc zostaw ją ja ostatni raz sobię ją puknę!
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Dużo rozmawialiśmy, często się widywaliśmy, na spotkaniach było mega fajnie, poznaliśmy swoich znajomych i ona dawała znać, że chce ze mną być, więc tak wyszło. Wszystko jak na mój gust mega dobrze się układało a ona nagle takiego oziębienia dostała.
#Hasano nie, nie jestem z Poznania i tak swoją drogą to Twoja wypowiedź nie należy do najinteligentniejszych
Nie znam waszej dokładnie relacji.. ale chciałbym abyś sobie odpowiedział na następujące pytania.
Swoją drogą szybko zaczęliście być razem
Czy to Ja się zawsze bardziej staram?
Gdyby zadzwoniła porzuciłbym wszystko i przyjechał do niej?
Nie masz czasu dla znajomych, hobby etc?
Zawsze robicie to samo? tzn seks, potem film na koniec jakieś jedzenie i do spania?
Jeżeli na 2 odpowiedzi odpowiedziałeś TAK
to znaczy że musisz się uspokoić dać jej "pole do popisu", do starań , zejść z niej Po prostu dać wytchnąć
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Taki komentarz ode Mnie i rada zarazem;
Przystopuj tą relację, wyluzuj, zastanów się nad tym wszystkim kilka razy i wtedy podejmij dopiero jakieś kroki
życzę Ci powodzenia
zjebałeś to
ale teraz już wiesz jak trzeba postępować i to cenne doświadczenie
(btw w podstawach masz jak prowadzić związek)
they hate us cause they ain't us