Co do wyglądu. Mam pewne przeczucie, że dziewczyny nie zwracają na mnie uwagi ponieważ jestem "brzydki". Na twarzy okulary, mały, chudy. Wiecie może jak się ubierać aby coś zmienić? Jak coś zmienić z wyglądu zewnętrznego, bo uważam że to mnie strasznie blokuje przy kontaktach z dziewczynami. Co ubierać? Spodnie dresowe, rurki czy zwykłe jeansy. Koszula czy t-shirt?
Co do drugiej części pytania. Wchodząc do autobusu nie miałem zamiaru usiąść koło ładnej dziewczyny, bo siedzenie było wąskie. Siedziałem na "pół dupku". Owszem siedziałem, bo ta dziewczyna wzięła swoją taszkę, ale ostatecznie nic się nie odezwałem, a to wszystko przez 3sekundy które zdążyły minąć. Myślicie, że w autobusie też normalnie zagadać czy jednak jest troszkę gorzej? Jak to wygląda? Ogólnie mam mały problem z zagadywaniem do nieznajomych, ale tylko w dziwnych sytuacjach.
Ubieraj się tak abyś czuł się swobodnie. Wyjątek stanowi koszula z krótkim rękawem, która obniża atrakcyjność o połowę
. Nie musisz tak kurczowo się trzymać jakieś tam zasady trzech sekund. Zagadywać możesz kiedy chcesz, na początku po prostu jest najłatwiej. Walisz tekst "cześć, też jedziesz tym autobusem" i ciągniesz dalej.
Na początek więcej pewności siebie. Zacznij ćwiczyć, odpowiednio się odżywiać, nabierz trochę masy. Jeśli chodzi o wzrost możesz poszukać rad w necie w stylu "jak optycznie powiększyć wzrost" (jednak ja bym się tym w ogóle nie przejmował). Ubieraj się tak, żebyś dobrze wyglądał i czuł się swobodnie, chociaż czasami fajnie jest ubrać coś, co kompletnie do Ciebie nie pasuje. Czujesz się dobrze w okularach? Jeśli nie- zrób tak, abyś poczuł się dobrze albo zacznij nosić soczewki. I teraz najważniejsze- ciągle działaj, nie czekaj aż zaczniesz być mega wysportowany i wyglądał jak Brad Pitt, bo prawdopodobnie nic nie zmienisz w swoim życiu.
Ja akurat dzisiaj miałem akcje w autobusie. Usiadłem na przypadkowym siedzeniu, a w lusterku zobaczyłem, że przede mną siedzi niezła laska (wg mnie tak 8/10). Od razu zagadałem "Cześć, jedziemy jednym autobusem. Możemy usiąść razem i miło spędzić czas", ona na to "OK". Przysiadłem się do niej i zacząłem działać. Nie brałem kontaktu, bo okazało się, że co tydzień jeździ tym busem, tak więc dokończę to w innym czasie.
Powodzenia!
A ja mam pryszcze i co z tego? To nie chodzi o to co prezentujesz na zewnątrz. To zgubne poczucie siły. W tej chwili wydaje Ci się, że jak zrobisz kaloryfer i potężne bary to każda laska będzie Twoja. Coś takiego jara yolo gimbaze, serio. Wartościowe laski myślą trochę inaczej. Nie twierdzę, że mają wyjebane na to jak wyglądasz, ale to czy masz na sobie łachy prosto z wybiegu i rzeźbę Adonisa czy Heraklesa wcale nie sprawi, że będziesz rwał laski jaki dziki.
Wyrób swój styl ubierania , noszenia spodni czy też używania jakichkolwiek pachnideł , Jeśli Ci to pomoże zrób ankietę wśród Twoich znajomych dziewczyn albo dziewczyn " z przypadka" , popytaj ich co ich najbardziej pociąga u mężczyzn , jakie perfumy lubią i wgl... może CI to pomoże obrać swój styl .
Polecam zajęcia na siłowni jak wspomniał kolega z góry ,daję Ci dużo pewności siebie , lepiej wyglądasz możesz dłużej obracać kobietę typu al"a dirty dancing , a przede wszystkim kurewsko dobrze się czujesz ! Przynajmniej ja i moi znajomi tak mają.
tak dla przykładu ja lubię:
1. styl casual : biała bluzka biała elegancka bluza dobre jeansy i pół pantofle / albo długa koszula i jeansy
2.styl sportowy : szare dresy jasna bluzka i adidasy .
oczywiście elegancki zegarek i dla dodatku bransoleta na drugiej łapie
perfumy : lacoste (najbardziej polecam White ) , zastanawiam się nad kupnem spornego fahrenheit . Ale musisz sam obrać jaka będzie Tobie odpowiednia - nie muszą być drogie.. Polecam kupno ze strony iperfumy.
Co do "Dziwnych akcji" typu .. w autobusie bądź w innych miejscach... nie ma problemu , niedawno poznałem miłe dziewczyny i z nimi się upiłem gdy wracałem do Polski ... było super , jeszcze godzina dłużej... a może byłoby naprawdę miło... Zapomniałem już uczucia z dwiema ślicznymi kobietami...
a na dodatek że jednej niemalże mógłbym być synem , ale była naprawdę zadbana i cudna .
Ps: wybacz za tą treściwą wypowiedź , ale wierzę że się przyda , powodzenia!
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-
Wyrób sobie styl kolego. Zacznij chodzić na siłownię, czytaj, zagadaj do lasek, pewność siebie przyjdzie z czasem i nie poddawaj się od razu. I nie trzymaj się stricte zasad, np. te 3 sekundy. Chcesz to sobie i po 5minutach zagadaj, ot problem.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Napiszę kilka rad od siebie odnośnie 'poprawiana atrakcyjności', chociaż większość już pewnie została wymieniona.
- Musisz czuć się dobrze w tym, co nosisz. Jeżeli nie jesteś przyzwyczajony np. do noszenia koszul (generalnie bardziej eleganckiego ubioru) to zacznij małymi krokami i stopniowe noś je co raz częściej.
- Odpowiedni rozmiar to podstawa - większość facetów nosi ciuchy o 1-2 rozmiary za duże, szczególnie jeżeli mowa o koszulach/marynarkach. Powinny one opinać ciało, ale nie krępować ruchów (mowa tu o fasonie slim, bo będąc szczupłym jest to najlepsza opcja).
- Elegancja - Według mnie warto iść w tym kierunku. Kobiety na ogół lepiej odbierają elegancko ubranego faceta. Oczywiście nie ma też co przesadzać. Mój casualowy strój to chinosy, koszula (na ogół button down), zamszowe półbuty (lekko sportowe), do tego łady pasek i odpowiedni zegarek. Na to, w zależności od pogody/pory roku marynarka lub pikowana kurtka.
- Higiena i czystość - Tyczy się to zarówno Ciebie, jak i Twojego ubrania (niech będzie wyprasowane i świeże). Warto psiknąć się też jakimś pachnidłem. Za parę złotych znajdziesz już jakiś przyjemny zapach (z dolnej półki np. wody toaletowe Playboy).
Oczywiście samym ubiorem nic nie ugrasz, ale zawsze warto o niego zadbać, bo ma on wpływ na pierwsze wrażenie. Poza tym, będąc świadomym, że dobrze wyglądasz na pewno odczujesz większą pewność siebie.
Co do siłowni - Jeżeli treningi, dieta, itp. sprawią Ci przyjemność to warto. W innym wypadku - odpuść, szkoda życia.