Witam wszystkich mistrzów,
Na wstępie: to mój pierwszy wpis,więc proszę o wyrozumiałość.
Można powiedzieć, że od pewnego czasu poznaje uwodzenie kobiet, różne metody, triki, teorie i powili wykorzystuje to w praktyce.
Mam dzięki wam mega progres, jeśli chodzi o sprawy damsko-męskie,ale czasami napotykam na problem, z którego jestem ciekaw waszych opinii.
Zaczynajmy:
Ostatnio byłem na 18-sce mojej koleżanki, sporo dziewczyn, od zajebania, a konkurencji brak.
Na samym wstępie zrobiłem dobre wrażenie, wyróżniałem się, rozmawiałem z wieloma dziewczynami i byłem w centrum uwagi.Badałem teren i lokalizowałem cel.
Spodobała mi się pewna dziewczyna, nazwijmy ją Karolina.
Widziałem od niej sporo znaków zainteresowania, dłuższe spojrzenia, wtrącanie się do rozmowy.Była cały czas przy mnie, sama nawiązywała rozmowę. (pomyślałem łatwa piłka)
Zacząłem z nią tańczyć,baardzo ostro (DZIĘKI ZA MATERIAŁY HOON!<-- gość rozpierdala) eskalacja, zabawa, Push & Pull.
Pijemy, tańczymy. Dla odmiany zatańczyłem z paroma innymi, w podobny sposób, żeby poczuła zazdrość.
Wszystko szło zgodnie z planem.
Wyizolowałem ją na dwór, gdzie byliśmy sam na sam.
Myślałem że domknięcie to kwestia paru minut.
Zaczeliśmy rozmawiać o pierdołach,o przyszłości, o nas. Z mojej strony cały czas szły podteksty seksualne, i delikatna stopniowa eskalacja, zmieniliśmy na temat pocałunku, kto lepiej całuje, jak się tego uczyliśmy itd.
Przestaliśmy nagle rozmawiać, poczułem że to jet ten moment, chociaż mogłem to zrobić dużo wcześniej, przybliżyłem się do pocałunku, a ona odsunęła się i powiedziała: "przepraszam nie mogę".
Trochę mnie to uderzyło w moje ego,ale pomyślałem że to jeszcze nic straconego. Nagle wstała i powiedziała, że mam z nią się jeszcze napić wódki. (wyczułem,że to tekst z dupy) Zaczęła iść w stronę imprezy. Trochę pogadaliśmy jeszcze, ale już tego uczucia nie było.
Zmyła się z imprezy chwile później.Jak się dowiedziałem, ma chłopaka.
Dziwi mnie to, że dziewczyna naprawdę wyglądała na chętną, potwierdzała swoim zachowaniem, chęć bliskości. Czułem że w niektórych momentach rzuciłaby się na mnie.Może popełniłem coś, źle? Jak u was wygląda izolacja?
Numer zdobyty, więc pewnie niedługo przypomnę się jej, smsem.
Flirt, sprawdza swoje możliwości, co jest w stanie wyrwać, a co nie
Mogłeś nie całować i poczekać, ale nikt wróżyć nie umie oprócz Macieja oczywiście 
Tak czy tak prawdopodobnie by uciekła ot taki kopciuszek 
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
A Oriana? ://
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
"Zaczeliśmy rozmawiać o pierdołach,o przyszłości, o nas."
"Zmyła się z imprezy chwile później.Jak się dowiedziałem, ma chłopaka."
co kurwa? napisz jeszcze ,że Ty inicjowałeś rozmowę dotyczącą "Was" - skoro czytasz blogi, wpisy.. to chyba wiesz ,że takie rozmowy na początku jakiejkolwiek znajomości nie mają miejsca ...
Małe sprostowanie: nie rozmawialiśmy o związku między nami. Były to luźne tematy o tym co będziemy w życiu robić itd.
witam Hexego, mozliwe ze kolezanka szukala stalego zwiazku...to co miala ze swoim chlopakiem..ty tanczac I flirtujac z innymi kobietami mogles pokazac ze nie szukasz niczego powaznego..jest jeszcze druga strona medalu, dziewka mloda
nie byla stabilna w swoich uczuciach..te mlode dziewczeta mocno graja, sa bardziej zmienne 
"kobiety w rzeczywistości
pragną seksu tak bardzo jak mężczyźni - jeżeli nie bardziej.
Nie chcą jedynie być popędzane, okłamywane i traktowane jak dziwki"