Cześć i czołem.Imprezuje prawie co tydzien.Ogarniam taniec i wszystko co związane z pozytywnym wyróznieniem się z tłumu.Jestem dobrze odbierany.Na parkiecie widzę te wszystkie IOI od kobiet (kontakty wzrokowe zbliżanie się itp).Wszystko fjnie tylko tyle że w mojej głowie tkwi pewna bariera.Nie wiem dlaczego ale nie mam ODWAGI zainicjować kontaktu na parkiecie.
Jak zmotywować się,nabrac odwagi? Macie jakies własne spostrzeżenia ?
Zawsze mnie ciekawi dlaczego ludzie boją się napisać w internecie (gdzie są bądź co bądź w pewnym stopniu anonimowi) 100% prawdy
Trener, to osoba, która powie Ci to, czego nie chcesz usłyszeć, pokaże Ci to, czego nie chcesz zobaczyć, abyś stał się tym, kim zawsze chciałeś być.
... I Cie jebnie po kieszeni.
Lubię spuszczać się do buzi!
pierdolnij 2 setki i te obawy znikną
W moim przypadku to oczywiscie jest strach przed odrzuceniem,wyśmianiem pomimo wysyłanych IOI.Co do alkoholu to mam z tym pewne doświadczenie i wiem że w duzych dawkach nic z tego dobrego nie wyjdzie
Może spróbuj odegrać w głowie najgorszy scenariusz. Załóżmy, że podchodzisz i panna mówi: "spierdalaj" (chamskie odrzucenie). Co wtedy byś powiedział? Np. Dziękuję.
Panna (możemy założyć) spyta, za co jej dziękujesz.
Odpowiesz: za szczerość, za to, że pokazałaś jaka jesteś.
Tyle. Odwracasz się i już. Koniec sceny.
Przepracuj w głowie najgorsze scenariusze.
Gdyby się zdarzyły, nie będziesz zaskoczony.
A gdy nas nic nie może zaskoczyć, przestajemy się bać.
Oczywiście pozostaje pytanie, co zrobić, gdy reakcja będzie pozytywna. Może tego się obawiasz? Opowiedz sobie szczerze.
Odpowiedź sobie też na pytanie czy takie jedno (czy dwa, czy pięć) "spierdalaj" na setki kobiet naprawdę zrobi Ci jakąś różnicę.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz