Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Posiadanie oddanej przyjaciółki

10 posts / 0 new
Ostatni
pawkar
Portret użytkownika pawkar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 432
Posiadanie oddanej przyjaciółki

Po 1 nie wiedziałem, gdzie wrzucić taki temat Smile A być może już był.

Co sądzicie o posiadaniu oddanej przyjaciółki, z którą niejako świadomie weszliście we friendzone. Mam sytuację, że jest dziewczyna do której kiedyś delikatnie startowałem (powiedzmy sondowałem), wiem że jej się podobam fizycznie, sama mi mówi że jestem sexi Smile. Ale to była koleżanka z pracy i w sumie nie chciałem mieć dziewczyny w robocie. Ona widząc, że nie zabieram się do niej, zainteresowała się innym kolesiem. Wtedy trochę mnie to ruszyło, ale że szybko u nich poszło to nie wchodziłem w grę (i tak bym nic nie ugrał, moje metody były co najmniej pizdowate wówczas).
No ale w skrócie, ona jest cały czas z tym kolesiem, ale utrzymuje ze mną kontakt, zżyłem się z nią na tyle, że rozmawiamy o wszystkim, ostatnio na necie głównie, bo przebywa sporo za granicą. Zwierza mi się, co jest w związku nie tak, a ja znając wiedzę z podrywaja jej pomagam Smile

Ogólnie nie czuję się z tym najlepiej, bo z jednej strony znam ją na tyle, że jakoś nie mam ochoty się do niej zabierać, z drugiej jest jak dla mnie jakaś 8/10 i mimo wszystko jakbym miał okazję to bym ją przeleciał.
Ale mam taki dyskomfort. Ogólnie dziewczyna sporo mi zawdzięcza jeszcze z przeszłości, pomagałem jej, ale nie oczekując nic w zamian, nie robiłem tego żeby ją zdobyć. Po prostu z czystej sympatii. Ona mi też pomagała, doradzała, poznała ze swoją dobrą koleżanką, niezłą laską. W jej sprawie też mi doradzała. Widzę, że jej bardzo zależy na kontakcie ze mną i moje zdanie ma dla niej znaczenie o dziwo. Dużo razem przeżyliśmy.

Trochę się rozpisałem, ale pewnie nie którzy z was mają takie przyjaciółki od serca. Mam pytanie jak to widzicie, takie sytuacje. Nie rusza mnie to że ktoś ją posuwa, bo nic od niej nie chce, w sumie nawet się cieszę że nie jest samotna. Ale też wiem, że jej się podobam, w żartach obiecaliśmy sobie że się pobierzemy jak będziemy sami po skończeniu 30 lat Smile No i wiele innych sytuacji.

Moim zdaniem jest dużo plusów:
- przyjaciółka na którą można liczyć
- poznaje mnie ze swoimi koleżankami, na starcie wielki socjal
- w razie nie powodzeń wspiera i pociesza
- można na luzie rozmawiać o sprawach damsko-męskich, fajnie jest poznać "wroga" od kuchni Smile
- dużo doradza np. w sprawie wyglądu itp. można ją zabrać na zakupy, pomoże dobrać dobre ciuchy

Co sądzicie panowie o posiadaniu takiej przyjaciółki?

--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."

gleba
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 14

Co to za przyjaciółką którą chcesz ruchać xD
Wydaje mi się że sam nie wiesz czego na prawde chcesz. Zastanów się.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Taaa, mam taką przyjaciółkę, ponoć mega laska. Ale mnie nie jara, bo to przyjaciółka, nie przeleciałbym jej, bo znam ją od dziecka. To co ty przeżywasz to nie jest żadna przyjaźń, mi się wydaje, że ty jednak chciałbyś ją przelecieć tylko nie masz pomysłu jak się za to zabrać i dlatego wolisz tkwić we FZ żeby być blisko niej. Twój wpis jest przesiąknięty podniętą wobec tej panny więc nie nazywaj jej przyjaciółką, tak się tylko tłumaczysz z bycia w głębokim friendzone.

pawkar
Portret użytkownika pawkar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 432

Dobra może przesadziłem w tym całym opisie, jestem świadom że jest to friendzone itd itp., ale naprawdę nie chcę tego zmieniać. Odpowiada mi stan taki jaki jest.
To że napisałem, że ją bym przeleciał, miało znaczyć że po prostu jest to bardzo atrakcyjna kobieta.

@czysteskarpety co innego znać kogoś od dziecka i się przyjaźnić, a co innego znać daną osobę powiedzmy tak jak ja od 6 lat. Możesz mi nie wierzyć, ale nie widzę jej jako swojej potencjalnej partnerki. Smile

Pomińcie moje "jaranie się" tą laską, jest dla mnie ważna, ale ze względu na to co dla mnie zrobiła kiedyś, bardzo mi pomogła gdy tego potrzebowałem, stąd może mój zachwyt itd.

Podtrzymuje pytanie, czy warto mieć taką przyjaciółkę Smile

--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

No jasne, że warto. Super jest mieć przyjaciela na którym można polegać, ja po prostu zwróciłem uwagę na to, że w jakimś sensie traktujesz ją jako laskę którą mógłbyś przelecieć gdybyś miał okazję. No i nie myśl, że wiele się dowiesz o innych laskach dzięki swojej przyjaciółce, kobiety mają w baniach takie iluzje, że nawet smolarek im nie dorówna i nawet twoja przyjaciółka ci nie powie czego oczekuje od faceta, bo... ona tego zapewne nie wie. (żeby nie było, mówię o WIĘKSZOŚCI, nie o wszystkich)

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

a mi się chłopie wydaje,że gdzieś głęboko w Tobie siedzi, że wcale nie jest "Twoją przyjaciółką" - ani mentalnie, ani fizycznie .. przynajmniej z Twojej strony Wink

a jeżeli chodzi o odpowiedź.. to owszem , warto mieć Wink - sam taką mam , nawet nigdy jej nie rozpatrywałem w kategoriach,że mógłbym z nią być, choć jest całkiem ładna.. jednak nie czuje do niej pociągu fizycznego, traktuje jak ziomka. tylko,że z cipką Wink

Falcon21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 50
Miejscowość: sosnowiec

Dołączył: 2014-11-29
Punkty pomocy: 487

Fajnie jesteś kolegą, podobasz jej się, ona się Tobie podoba, więc dlaczego nie jesteście razem ?? Otóż może nie ma tego czegoś, nie ma chemii, może kiedyś ją przelecisz, ale z tego nic głębszego prawdopodobnie nie będzie. Cały problem z friendzone polega na tym, że ktoś może się wyłamać. Ja również gromadzę wokół siebie kobiety, wrzucam je do friendzone, one mnie również i tak sobie żyjemy. Tylko ja mam kogoś, one czasami są wolne, czasami zajęte i tak to sobie żyje. Nie mówię, że za 10 lat komuś z nas się coś nie odmieni itd. będzie chciał/a czegoś więcej, ale wtedy friendzone już nie ma jest inna relacja. Friendzone jest wtedy gdy obie strony nie są drugą stroną zainteresowane, w innym przypadku to jakaś skomplikowana relacja, która nic dobrego nie wnosi i Ty w takiej jesteś.
Podsumowując
a) Nikt nikogo nie chce przelecieć, a się świetnie dogadujemy ------> Friendzone
b) Ktoś kogoś chce przelecieć, ale nie wychodzi ------> To se ne vrati (to się nie opłaca) ------> urwij kontakt zanim ktoś zostanie bardziej zraniony

~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.

Ziomalek90
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Zadupie

Dołączył: 2011-01-06
Punkty pomocy: 73

Hmm... ja mam znajomą, z którą mam relację seks bez zobowiązań w momencie kiedy jestem sam, a kiedy jestem w związku jesteśmy przyjaciółmi Laughing out loud Chociaż na każde spotkanie przychodzi ubrana tak jakby coś miało być Laughing out loud Nie pociąga mnie jej charakter i mamy odmienne zainteresowania.