Witam was,
Jak z dziewczyną wam się wszystko układa itd. spotykaliście się dużo razy, całujecie się, dobrze wam się ze sobą spędza czas to jak zaczynacie "chodzenie"? Tak kuwa o to pytam.
Czy na którymś spotkaniu na spokojnie przy dobrym klimacie można powiedzieć. "Wydaję mi się, że zachowujemy się jak para" lub "Dobrze nam w swoim towarzystwie, zachowujemy się jak pare". Zamiast gimnazialnego "Będziesz ze mną chodzić?"
Tak takie pytanie.
Otóż u mnie zawsze samo to wychodziło i bez takiego gadania się spotykaliśmy i nabraliśmy kierunek związku. (Seks był przed związkiem)
Ale spotkałem parę dziewczyn, które tak mi sie wydaje, czekały na to "chodzenie". (być może dlatego iż 2/3 dziewczyny z nich były dziewicami)
Czekam na hejty i odpowiedzi.
Pozdrawiam i lecę ma siłkę dalej się zmieniać na lepsze!
Myślę, że kiedy jesteście w związku to już o tym wiecie. Chociaż one często potrzebują takiego słownego potwierdzenia jakby. Miałem kiedyś tak, że mimo, że ze sobą spaliśmy itp, to czekała aż nawiąże do związku (wcześniej tego nie robiłem). Wydawało mi sie to ok. Potem zakomunikowalem jej, że to związek, po prostu. Wtedy, gdy już oboje wiedzieliśmy.
Jak chcesz sie z laska spotykac w zwiazku to po prostu spedzasz z nia czas, spotykacie sie, chodzie za rece i sama zaskoczy. Nie ma co sie pytac i dawac lasce szansy na decydowanie
Cierpliwość. Nie chodź z jedną do czasu aż naprawdę nie będziesz chciał. Widzę po tym jak piszesz, że nie jesteś małolatem zakochanym na zabój, więc luzujemy portki, dajemy na wstrzymanie i niech się dzieje wola nieba.
Bądź cierpliwy i działaj, niekoniecznie na jednym froncie. Jak dziewczyna zobaczy, że się wyślizgujesz, albo zacznie jej zależeć sama wyjdzie z tymi pytaniami, a może nawet zaproponuje Ci chodzenie