Witam, z tego co się zorientowałem nikt jeszcze nie zadawał podobnego pytania. Otóż od 4 miesięcy znam dziewczyną, z którą od ok 3 miesięcy spotykamy się regularnie. Obydwoje mamy ok 30 lat, ale bez poważniejszych związków na koncie. Spędziliśmy kilka rewelacyjnych weekendów, zaliczyliśmy imprezy rodzinne, ze znajomymi, generalnie wszyscy cieszą się, że jesteśmy razem oczywiście włącznie z nami. Niestety dziewczynie ostatnio zmarła mama z którą była bardzo mocno związana emocjonalnie. Od tego momentu nie widzieliśmy się, ale dużo rozmawiamy o tym. Niedługo jest pogrzeb na którym oczywiście będę, ale zdaję sobie sprawę, że to tak naprawdę początek ciężkiej drogi dla niej i dla nas. Bardzo mi zależy na niej i zastanawiam się w jaki sposób mógłbym ją wesprzeć w tym momencie, a czego unikać? Może ktoś miał podobne doświadczenia?
Dodam jeszcze, że obydwoje jesteśmy zapracowani i nie mieszkamy ze sobą, więc tych okazji do bezpośredniego kontaktu też nie mamy zbyt wielu.
Współczuje możesz być dla niej wsparciem, wypełnieniem pustki jaka powstała po śmierci matki.Rozmowa o czymkolwiek odciąga jej myśli od tego co się stało a czas najlepiej goi rany.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Nie sądzę żeby to wpłynęło jakoś znacząco na wasze relacje. Oczywiste jest to, że dziewczyna będzie przez jakiś czas przygnębiona, ale nie powinno to trwać zbyt długo. Skoro ma 30 lat to zapewne zdawała sobie sprawę z tego, że jej rodzice mogą odejść w każdej chwili, naturalna kolej rzeczy. Bądź wyrozumiały, przytul czule jeśli zobaczysz, że tego potrzebuje. I tyle. Śmierć bliskiej osoby zawsze jest bolesna, ale trzeba żyć dalej.
Wysłuchaj ale nie pocieszaj! Kobiety potrzebują się wygadać, nie przerywaj jej a tym bardziej nie dawaj żadnych rad. Nie zalewaj jej zaraz setkami kwiatów i wizytami w restauracjach.
Ptasie mleczko czy ulubiona czekolada raz na jakiś czas, wskazane!
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Od tego momentu nie widzieliśmy się, ale dużo rozmawiamy o tym.
więc tych okazji do bezpośredniego kontaktu też nie mamy zbyt wielu.
niezbyt dobrze to wróży no ale spróbować możesz
they hate us cause they ain't us
Dzięki za odpowiedzi. Generalnie dziewczyna była bardzo blisko ze swoimi rodzicami, mieszkała z nimi. Po śmierci Mamy, z tego wspomniała, będzie chciała poświęcić większość wolnego czasu Ojcu, który bardzo źle znosi całą sytuację.
Zapowiada się ciężka próba, a wszystko się tak zajebiście rozwijało