Często zdarza mi się, że podczas rozmowy z koleżanką z klasy czy też zaczepionymi dziewczynami na ulicy nie mam tematów do rozmów.
Ostatnio gdy byłem z sklepie chciałem odezwać się do młodej sprzedawczyni, ale stwierdziłem, że ma to sensu, bo skończyło by sę na Cześć.
Czy moglibyście powiedzieć jak zaczepiać dziewczyny na ulicy, w sklepi, itd.?
O czym rozmawiać. O co pytać. Jak wyglądają wasze rozmowy z kobietami ( nieznajomymi ). Tak samo mam z koleżankami z dawnej szkoły. Temat kończy się co w szkole i to wszystko.
Czytaj. Książki, artykuły, gazety, różne nowinki, ciekawostki. Dzięki temu znajdziesz wuchte tematow.
Dużo czytaj, oglądaj interesujące Cie filmy, wtedy rozwiniesz swoją elokwencję i nie braknie Ci tematów.
Tylko nie bombarduj dziewczyny pytaniami, bo będzie się czuła jak na jakimś egzaminie
Jedno na początek, aby zagadać - wystarczy. Słuchaj uważnie, daj się wypowiedzieć, nie przerywaj.
Gdy rozmawiasz z dziewczyną, obserwuj ją i otoczenie. Zagadnij o jakiś szczegół jej ubioru albo wyglądu (buty, włosy, paznokcie itp.). Pytaj o opinie, co sądzić o tym, o tamtym. Jak się zatniesz na początku rozmowy, to zadaj sobie szybko w głowie takie pytania: Gdzie? Ile? Jak? Kiedy? itp. Wtedy szybko dołożysz do tego jakieś pytanie. Głupie i proste, ale na początek wystarczy
________________________________________________________
"Projektowanie własnego życia uskrzydla..."
________________________________________________________
na ulicy ciężko jest...
W sklepie podchodzisz do niej i sie pytaj " czy to Twoj sklep?" ona odpowie ze nie to powiesz "no to nie masz nic przeciwko jak sobie zabiorę kilka rzeczy"
kupujesz buty ona ci wtedy pomoze rozmiar dobrac i spyta sie czy sa ci sie podobaja to powiedz "no to sama mi powiedz czy mi pasuja/czy tobie sie podobaja"
w sklepie nie mozesz gadac za dlugo z dziewczyna max 10 minut wez jej nr i sie umow z nia na spokojnie
o czym gadac na spacerze
po pierwsze jej sluchaj i potem pytaj o kazda rzecz co wymienila.
pytania ratunkowe
Czy umie gotować, co by zrobila jak wygra w totka, podróże, czy podobaja jej się faceci w różowych koszulach czy tunelach
Na ulicy ciężko? Kwestia wyrobienia się, moje najdłuższe spotkania "z ulicy" to ponadgodzinne instant date'y. Więc jednak się da ukręcić rozmowę. A ponieważ przed chwilą popełniłem posta na ten temat to wkleję go również tutaj:
"
1. Słuchaj. W każdej jej wypowiedzi znajduje się temat na kilka minut rozmowy. Takie głupie "Przeprowadziłam się z Łomży do Warszawy, żeby studiować dziennikarstwo." - rozmowa o Łomży, jak jej się tam żyło, jak wspomina dzieciństwo, czego jej brakuje; o Warszawie - co się tu podoba, czy lubi duże miasta, jak się odnajduje, co robi w tej Warszawie; dziennikarstwo - jakiego typu dziennikarstwo (poważne czy blogerka Wink), co ma zamiar potem robić, czy zawsze chciała być dziennikarką, itede, itepe - tony tematów. A to tylko jedno zdanie.
2. Nie skacz po tematach. Jak już rozmawiasz o tej Łomży, to do końca. Aż już nie będziesz wiedział co więcej o tym mieście gadać. I wtedy dopiero wróć pamięcią do tego, co ona po drodze powiedziała. Może jej się wymsknęło, że mieszkała z mamą i siostrami? Super, kolejny temat o rodzeństwie, ile ich ma, jak jej się z nimi żyje, gdzie one teraz, mieszkają, czy ona jest zupełnie różna, itede, itepe.
To oczywiście jest sposób na generowanie tematów niekoniecznie seksualnych. Mówimy tu o sztuce konwersacji, nie podrywu.
"
A może zastanawiasz się jak zostaniesz odebrany przez innych i to Cię blokuje. Czytanie też ważne, ale widziałem wielu niezbyt oczytanych samców, którzy wciągali niewiastę w rozmowę że miło patrzeć.
Z mojego doświadczenia - wiedzie Ci się w życiu, spełniasz marzenia, masz pozytywną energię, hajs na koncie się zgadza - to i gadka z kobitami wchodzi dobrze. A jak jesteś w dołku, masz niską samoocenę to nie wiesz o czym gadać bo się boisz jak wypadniesz w jej oczach.
------
"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij