Cześć,
W klubie z pakietu wyciągnąłem laskę, żeby się "przewietrzyć", niestety musiałem pozwolić jej wziąć ze sobą koleżankę, bo nie chciała iść.
Super się gadało, sporo śmiechu było, w międzyczasie dowiedziałem się, że mój target ma chłopaka, ale i tak zaproponowałem wymianę kontaktów. Była niechętna, żeby dać mi numer, argumentując to, że może sobie narobić kłopotów.
Potem zaoferowałem facebooka, nadal opory.
W końcu powiedziałem: "okej, zrobimy tak, dodajmy się do znajomych na facebooku; jestem ogarniętym gościem i obiecuję Ci, że nic do Ciebie nie napiszę, bo nie chcę Ci robić pod górkę. Chcę Cię mieć po prostu w znajomych, bo różnie w życiu bywa."
To ją przekonało. Kazałem jej zaakceptować zaproszenie na momencie. Done!
Wiadomo, trochę sobie strzeliłem w kolano tą obietnicą, ale czułem, że to jedyny sposób.
I teraz nie wiem co zrobić, bo jak się nie odezwę już nigdy, to ona o mnie zapomni prędzej czy później.
Z kolei jak napiszę, to złamię swoją obietnicę.
Macie jakiś pomysł?
Może to ściema z tym chłopakiem
Moja rada taka : traktuj jak normalną koleżankę , nie gadaj na temat chłopaka ( nie istnieje on dla Ciebie ) , prowadź rozmowę w ten sposób, żeby wybadać czego jej brakuje w tym związku - pstryk masz pannę
Teraz się zastanów czy warto ? Będzie Cię to kosztowało sporo energii i wysiłku , duże prawdopodobieństwo, że w niedalekiej przyszłości ktoś dostanie takie same rady jak ty i będzie po faworkach
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku
Tzn. wg Ciebie czy jest paragraf na to w kodeksie uwodzenia Reczypospolitej Polskiej?
Szczerze powiedziawszy to irytują mnie takie wpisy jak Twój, wiele nie wnoszą dla odbiorcy, a mogą tylko wkurwić. Za to dzięki temu prawdopodobnie Ty utwierdzasz się w przekonaniu, że Ty to jesteś jednak ogarnięty.
Pomógłbyś jakbyś napisał, co byś zrobił na moim miejscu.
Okej marso, rozumiem Twój punkt widzenia. Szanuję go.
Ja uważam, że "zakaz brania facebooka" głoszony na tej stronie, to nie jest prawda absolutna i warto być elastycznym w życiu.
Co więcej, sądzę, że zakładając ten temat nie okazałem braku szacunku do użytkowników.
Ale będziesz jak 300 innych. Rozumisz?
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Witam!
Marso Ty jesteś trenerem uwodzenia, a czy zajmujesz się także rozwojem osobistym ??
blasiu, nie chcę jej odbijać, tylko traktować jako koleżankę, na luzie, czasami coś zagadać na fb, napisać komentarz, itd. Tak, żeby był kontakt w miarę stały, a gdy będzie już wolna to...

Mogę to bez problemu zrobić, tylko, że obiecałem jej, że w ogóle nie napiszę
Skoro tak obiecałeś to tego się trzymaj
1. Czekać, aż sama napisze
2. Sprowokować żeby napisała ( ciekawe zdjęcia itd)
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku
To napisz, że jesteś kłamczuszkiem niegrzecznym i kręć na kija, skoro bawisz się w fb;)
Dam Ci do myślenia
Są tacy którzy uważają, ze wszystkie fajne laski są juz zajęte
gdy to ona się zastanawia-wygrales
gdy ty...zaopatrz się w apap bo pewnie będzie ja glowa bolec
Ja od swojej obecnej dziewczyny tez numeru nie dostałem. Sama mi wysłała zaproszenie na FB. Dopiero na FB dała się namówić by dać mi numer telefonu , gdy już byliśmy umówieni na spotkanie.
W sumie, miałem podobną sytuację. Ale udało wyciągnąć numer, umówiliśmy się na za tydzień. Teraz tylko oszukuje swojego chłopaka móweiac, że jest już w domu kiedy spędza czas ze mną. Ogólnie to trochę słabe, bo jak zrobi takie coś mi?