Prosto z mostu.
Przestało mi zależeć na relacji z jedną dziewczyną, ona wręcz przeciwnie, nakręca się coraz bardziej, ja zacząłem mieć z 2 miesiące temu wątpliwości a na ten moment jestem przekonany, że to nie jest "to" czego bym chciał, najgorsze jest to, że ona już sobie planuje ze mną pójścia na wesela, studniówki itd., i jest mi z tym źle, po prostu ciężko odmówić. Zastanawiam się więc i pytam Was, czy walić prosto z mostu, że nic z tego, czy ochłodzić trochę tą relacje, po czym ona , gdy się pokapuje, że coś jest nie halo ja po prostu powiem, że nie ma szans ... ???
Bądź szczery i powiedz jej, co ci na wątrobie leży. Nie bądź chujem i nie rób jej złudnych nadziei.
Żadnych złudnych nadziei jej nie robiłem, nie planowałem nic z nią, nawet jej często wspominałem, że niczego z kobietami nie planuję, bo w jednej chwili może się wszystko zmienić i obrócić o 180 stopni.
Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.
To powiedz jej, że nagle zmieniło się wszystko i obróciło o 180 stopni. Bądź szczery.
miałem kiedyś to samo, i tak bedzie cierpieć. Twoja rola w tym zeby wybrać "mniejsze zło" a w tym przypadku to bedzie szczerość i urwanie kontaktu
Żadne "mniejsze zło". Gadalem dzisiaj z kumplem, który mi oznajmił ze kapela mu się w piątek posypala. Płytę mieli nagrywać. Zapytalem go co się stało to mi powiedział, ze sobie uświadomili, ze do siebie nie pasują wiec po co się męczyć. Jak z kobieta. Nie chcesz tego to tego nie rob. Chcesz to rob. Jest dorosla-zrozumie. Nie zrozumie-nie dorosła to normalnych decyzji.
gdy to ona się zastanawia-wygrales
gdy ty...zaopatrz się w apap bo pewnie będzie ja glowa bolec
Zrozumieć moze zrozumie, ale boleć będzie ją tak czy tak wiec to jednak jest to "mniejsze zło" bo jakiej decyzji nie podejmie, i tak ja zrani.
Myślę, że jak najszybciej powinieneś jasno i uczciwie postawić sprawę, czyli porozmawiać z nią i powiedzieć, że nie widzisz się w tym związku, rozstać z dziewczyną i pozwolić jej (i sobie) na szansę na nową, bardziej satysfakcjonującą relację.
Ruki cuki ziom, nie pierdol się w tańcu, trzeba zrobić to, co trzeba. Bądź delikatny, ale to powiedz.
Im później jej to powiesz, tym bardziej ją zranisz.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
stary, a nie bierzesz pod uwagę opcji, że to coś z Tobą jest nie tak? A bo tak sobie zerknąłem na problemy, o których pisałeś w styczniu, marcu i maju. Zastanów się, bo może to nie kwestia TEJ dziewczyny, ale generalnie. I może czas najwyższy pogadać ze specjalistą.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"