Siema, poznałem dziewczynę, bylo fajnie, spotkanie, plany na następne spotkania, a potem tydzień bez kontaktu miedzy nami. Straciła zainteresowanie, a może ja coś zrobiłem nie tak, zapytałem w piątek czy chce sie spotkać, powiedziała że nie ma czasu do konca tygodnia, powiedziała mi wszystkie plany aż do niedzieli . I teraz pytanie czy próbować znowu, czy może odezwac sie dopiero za jakiś czas. Nie mam jakiegoś ciśnienia więc mogę to rozegrać na chłodno XD
Żeby to raz "fajne spotkanie" skończyło się brakiem kontaktu.
Ale jak nie ma czasu to znaczy, że nie jesteś ważniejszy niż jej inne plany - czyli brak zainteresowania. Mogłeś zrobić milion rzeczy nie tak, ona mogła sobie milion rzeczy ubzdurać - nie ma co analizować.
Odczekaj kilka dni, odezwij się (ja bym wysłał SMS-owego pinga ale jak komu wygodniej), jak odpisze to zaproponuj spotkanie (nigdy nie pytaj czy chce się spotkać!) w konkretnym terminie. Nie to nie. Powtarzaj do czasu, aż przestanie odpisywać / odpowie wprost, że nie jest zainteresowana / zgadacie się nie spotkanie.
Może faktycznie nie ma czasu,jak to ważne sprawy,a nie oczywiście pierdołowymówki
,nie szukajmy od razu dziury w całym.Nie nalegaj,odezwij sie po tym tygodniu i twardo powiedz ze w ten dzień sie widzimy o tej i o tej,albo powiedz z żartem że jestes dobroduszny i np albo sroda albo czwartek bo masz wolny wieczór i pozwolisz jej wybrać.
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
Hehe. Piszesz "Ok rozumiem" i usuwasz numer
nie jest zainteresowana. Zainteresowana dziewczyna poda Ci alternatywny termin.
Nie nalegaj o spotkanie , to najgorsze co możesz zrobić. Odczekaj , nie odpisze to game over. Wyjdź do klubu , baru lub na miasto i zaczep inną
Na tym polega cała zabawa
jestem dziewczyną. Jakby mi bardzo zależało, to chyba nawet jakbym nie miała czasu i tak bym go jakoś znalazła na spotkanie. No, w sumie nie wiem co to za plany;)
na mój gust, bez jakiegoś nalegania za jakiś czas można się odezwać. A jak nie, to nie -> następna.