Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

wrócilem do byłej.

7 posts / 0 new
Ostatni
karton
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: hereford

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 4
wrócilem do byłej.

Witam wszystkich, nie zagladalem juz tutaj okolo roku, dzieki tym wszystkim rada itp odzylem po wczesniejszym rozstaniu. Pozniej pojawily sie inne dziewczyny i tak dalej, a w tym zainteresowala sie bardzo mna moja byla, az tak ze zdradzala swojego uwczesnego chlopaka (zapchaj dziure).

Bardzo chciala wrocic do mnie, wkoncu go zostawila, jakos podchodzilem do niej jak do kazdej innej dziewczyny pod wzgledem bajerki itd ( pisalem w tym czasie z kilkoma innymi z ktorymi sie spotykalem).

Wiedzialem jak sie skonczy powrot do niej, lecz mimo to wrocilem. Przez jakies pol roku bylo dobrze itp. Ale zaczelo sie robic cieplej, wiosna itp wolne od szkoly, ciagle nie miala dla mnie czasu ciagle bylem na planie B. ( dodam ze to byl zwiazek na odleglosc, ona miala tu przyjechac)

Bylem jej pierwsza miloscia i wgl, wciaz mowila jak mnei kocha i nie chciala by stracic. Ja wrecz jestem zimny zawsze to ja odpowiadalem "ja ciebie tez" zamiast kocham cie. Klocilem sie o jej czas,mowilem ze woli spedzac czas z kolezankami latajac po dworzu zamiast ze mna. I tak dzien w dzien, nawet jesli grozilem zerwaniem bo mowilem ze czuje sie jakbym byl singlem, zwiazek na odleglosc a jej i tak nie ma. Wkoncu powiedziala ze sama nie wie czy mnie chce, ze boi sie zycia ze mna.

Wkoncu po klotni o to ze chcialem z nia gadac na skype jak skoncze prace. Ona powiedziala ze juz i tak jedzie do kolezanki. To juz naprawde przesada. Usprawiedliwiala to tym ze zaraz wyjezdza do mnie. I tego dnia pokazala co jej pisze ( dodam ze nerwowo,mowilem np " co ty kurwa ciagle z kolezankami wolisz latac niz ze mna pogadac") kolezanki nagadaly jej ze zasluguje ona na kogos lepszego.

Tej nocy mnie zostawila 2 tygodnie przed przyjazdem tutaj, na ktory czekalismy tyle czasu ( mieszkam za granica od 3 lat ) widywalismy sie tylko co kilka misiecy, nawet jak miala chlopaka. Ciagle sie zastanawialem czy ze mna nie robi tego samego jak mnie nie ma.Teraz serio mam rozpierdol w glowie i nauczke zeby nie wracac do bylych Smile
szybko po tym zaczalem sie czuc ze to pomylka ze do niej wrocilem, zanim do niej wrocilem moje zycie bylo ciekawsze,chyba chcialem jedynie sobie udowodnic ze jak chce to potrafie miec ja znowu.

czulem sie jakby moje zycie sie skonczylo i bym byl skazany na nia ( nie bylem w zadnym innym zwiazku po niej, tylko przelotne znajomosci) .

Teraz po rozstaniu musze zaczac wszystko od nowa, zatracilem znajomych w pewnym stopniu. Nie pije alkoholu i tylko cwicze na silowni, od czasu kiedy wrocilem do niej odcialem sie na wszystkie imprezowe znajomosci z ktorymi spedzalem weekendy tracac pieniadze i zdrowie. Chcialem zajac sie tylko postepem w zyciu. Do tego stalem sie spowrotem wredny, zwlaszcza dla niej. Z taka nie zdarna istota ,czulem sie jakbym musial jej tlumaczyc jak otworzyc drzwi naciskajac klamke, bo jeszcze cos po drodze pokreci.

Wiem ze juz ja stracilem na zawsze, niby tego chcialem ale z 2 strony mialem ulge ze mam dziwczyne i nie musze juz na sile swirowac do innych, pic, cpac, a moge zajac sie w spokoju soba.
Jedynie chcialem sie wyzalic, opisac swoja sytuacje, bo nawet juz nie mam komu. Co o tym wszystkim sadzicie ? I jak nie stawac sie spowrotem chujem w zwiazku? Bo zanim z nia bylem to bylem taki "idealny" i wgl.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Chyba sam wyciągnąłeś już dobre wnioski, byle żebyś znowu nie wpakował się w to samo tylko szedł do przodu. Inne też mają Wink

blasiu
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-10-16
Punkty pomocy: 219

Opisz jeszcze jak wyglądało wasze rozstanie , ile byliście ze sobą , kto odnowił kontakt i po jakim czasie itd itp. Może komuś się to przyda z forumowiczów Wink

Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku

karton
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: hereford

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 4

Zostawila mnie poprostu przez wiadomosc na fb. Mowiac ze zasluguje na kogos lepszego. Mysle ze mnie zdradzila. Poznala innego poprostu, zdolna byla robic takie rzeczy ze swoim bylym, ze mna tez jest. Po doglebnych lektorach na tym forum wiedzialem ze sie tak skonczy ten powrot. Dlatego ciagle ja odpychalem od siebie,poprostu musialem sie przekonac na swojej skorze ze informacje zawarte tu to prawda w 100%. do bylych sie nie wraca,

Edit. Bylismy wpierw z 2.5 roku po mnie miala kilka miesiecy innego podczas czego ruchala sie ze mna akurat jak wpadalem do Pl na urlop, a ja myslalem sobie "jak ja moglem z taka dziewczyna byc" " dobrze ze z nia nie jestem". A jakos stalo sie ze do siebie wrocilismy. Ona pierwsza zaczela pisac itp, spotykalem sie z innymi dziewczynami w tym czasie. Pomyslalem wtedy ze moze to z nia jest inaczej niz tu wyczytalem itp, moze faktycznie kocha, haha pierdolenie. Nie dajcie sie nigdy nabrac na kogos takiego, jak bedziecie szczesliwi bedzie chciala wrocic, a wtedy spierdoli cie spowrotem do zera, do poziomu z jakiego wystartowales. Takie przemyslenia Smile

witkacy
Portret użytkownika witkacy
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 274

haha ale sobie głupoty wkręcasz;) teraz masz nauczke ze sie do bylych nie wraca? zachowywales sie jak za przeproszeniem pizda to czy to by byla nowa laska czy eks i tak scenariusz bylby ten sam. jak bys sie zachowywal jak czlowiek tzn.nie mial glupich pretensji ze sie z kolezankami widuje, dawal jej pozytywne emocje to bys tego problemu nie mial:)

karton
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: hereford

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 4

Nie bylo jej caly czas, tylko co jakis czas jakies wiadomosci i tyle. Caly czas w dzien w dzien, ja np chcialem porozmawiac ,to nie bo sie umowilam, moze jutro, i tak ciagle. Moze mialem sie umawiac z dziewczyna zeby znalazla na mnie godzine czasu z tydzien wczesniej ? A wiadomo nie ma kontaktu dobrego nie ma zwiazku. Pozwalalem na spotykanie z kolezankami ale nie bylo w tym czasu na mnie

Menesis
Portret użytkownika Menesis
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-02-16
Punkty pomocy: 162

Nie będziesz chujem w zwiazku jak bedziesz miec normalną relacje. Osobiście nigdy bym sie nie bawił w związki na odległość. Najważniejsze cechy to : opytymizm, dużo uśmiechu, mieć swoje zajęcia i trzymać się swych zasad. Nie wchodzić w kłótnie, a sprowadzać w takich laski do pozycji dziecka.

Napisanie do niej w sprawie spotykania się z koleżankami było aktem desperacji. Jeżeli laska woli koleżanki niż Ciebie przez dłuższy czas i sie nie odzywa = ma Cie w dupie. I tu dobrze jest się wycofać w przeciągu tygodnia.

Zasługujesz na lepszą... Jasne, że tak! Tylko pamiętaj, że z jej ust to było nieszczere. Klasyczne zagranie by nie psuć do końca relacji bo a nóż się znowu nie uda i wtedy jazda do ... kartona. Moim zdaniem jeszcze się odezwie. I to będzie prawdziwy test na obecność jaj. Życzę Ci byś go zdał.