Cześć wszystkim jestem tu nowo zarejstrowany,ale stronę odwiedzam juz nie poraz pierwszy. Przejdę od razu do konkretów. Mianowicie jestem z dziewczyną juz od roku, ona jest ode mnie o 3 lata młodsza i problem jest w tym ze jest to burzliwy związek. Co jakiś czas mam do niej problem,głównie związany z moim ograniczonym zaufaniem do jej osoby. Jest to po części uzasadnione, gdyż jest ona imprezowiczką i często do niej piszą jej starzy podrywacze (z którymi czasem pisze) i wypominam jej jedna sytuacje jej flirtu. Sytuacja się powtarza a teraz się zaogniła jeszcze bardziej, przez jej wyjazd z koleżankami do Bułgarii (fakty są takie, że wraca o 7 nad ranem do hotelu pijana i kilka razy tańczyła na barze, a kontakt ze mną jest praktycznie znikomy, gdyż twierdzi ze ja za bardzo kontroluje). Nie wiem co mam robić czy wina leży po mojej stronie czy mam powody do zazdrości. Jestem pierwszy raz w tak długim związku i pierwszy raz jestem zaangażowany. Wcześniej dziewczyny podrywalem albo były bardziej one night stend'y. Pierwszy raz jestem w związku gdzie się zaangazowalem i chyba się pogubiłem. Chłopaki pomóżcie czy to ja mam zmienić podejście czy może dziewczynę. Onaa słabo chce iść na kompromisy bo jest zbyt samolubna i ja nie jestem święty bo robie wyrzuty. Proszę o jakąś rade, bo dla mnie patowa sytuacja.
Widzisz jak jesteś zazdrosny to na początku lasce to będzie się podobało a po czasie usłyszysz, że ją kontrolujesz
. Jak nie będziesz zazdrosny to też usłyszysz, że masz na nią wyjebane
. Ufaj - ale sprawdzaj . I miej oczy szeroko otwarte, żeby Cię nie spuściła w kiblu. Skoro nie chce iść na kompromisy to wcale nie znaczy, że masz koło niej skakać i szukać winy w sobie . Związek to sztuka kompromisów
. AAAAAA i panna ma 18 lat więc też nie oczekuj od niej za dużo .
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku
laska ma 18 lat wnioskuje i Ty sie dziwisz,ze chce się bawić??a ja się dziwie Tobie,że Ty sie nie bawisz tak jak ona w wieku 21 lat,zluzuj...zazdrość odstawiamy,dopóki nie zdradzi dopóty rozluźnij zwieracze,stary prawa młodości,co poradzisz.
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
jak taki typ ci nie odpowiada to przecież masz w bród spokojniejszych:) a co tej twojej to jeśli chcesz jednak z nią być (ach ta niedostępność szalonej i rozbawionej nie przez ciebie dupeczki:) to musisz wyluzować i totalnie zarzucić zazdrość. dzięki temu laska zobaczy, że może wcale aż tak zajebiście ci nie zależy i może jej się przypomni, że cię ma;)
Rok związku - ona z koleżankami do Bułgarii, wraca pijana o 7 rano, samolubna, flirty, zazdrość... ja tam bym zbierał manatki powoli.
BTW - jedziecie oprócz tego gdzieś razem na wakacje?
------
"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij
No właśnie nie... Wyjeżdża jeszcze sama z siostrą i przyjacielem na 3 tygodnie do Grecji
Fajne ma wakacje dziewczyna... balanga w Bułgarii, balanga w Grecji... Osobiście życzyłbym jej udanych wakacji, podziękował za rok pożycia i sam udał się na Mazury czy inną Ibizę. Bez dyskusji, awantur, wyrzutów i powrotów - zachowujesz twarz, to twoje jest "na wierzchu".
Gdyby Ci przyszły do głowy genialne pomysły np. list miłosny, wizyta z mandoliną pod balkonem, szczera rozmowa, tudzież oświadczyny - poczytaj podobne tematy, z klasykiem Smolarkiem na czele. To cenna wiedza, niczym dar przewidywania przyszłości.
------
"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij
Odpowiedź jest prosta i związku już nie ma. Pozwoliła sobie na trochę za dużo i winy nie widziala w tym że np tańczyła na barze :/ Dlatego decyzja musiała zapaść.Jednak mam szacunek do siebie. A na wakacje pewnie pojadę , może też Bułgaria ;)haha nie zamierzałem żadnej z tych rzeczy robić , ale klayka poczytam jak polecasz
W tej realcji juz sie nie naprawiasz,zazdrosc to nie jest co czego pozbywa sie od tak. Zeby pozbyc sie zazdrosci musisz najpierw zbudowac pewnosc siebie,wykreowac swoj charakter w ten sposob,ze dziewczyny beda zazdrosne bardziej o Ciebie niz Ty o nie.
Odpowiedź jest prosta i związku już nie ma. Pozwoliła sobie na trochę za dużo i winy nie widziala w tym że np tańczyła na barze :/ Dlatego decyzja musiała zapaść.Jednak mam szacunek do siebie. A na wakacje pewnie pojadę , może też Bułgaria ;)haha nie zamierzałem żadnej z tych rzeczy robić , ale klayka poczytam jak polecasz
Jej już nie zależy na Tobie...
Jesteś bo być musisz
jak tylko napatoczy się okazja to zostaniesz spuszczony w kiblu .
Więc uprzedź ją i ty ją zostaw , a wtedy panna sobie o tobie przypomni
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku
Na pytanie czy zmienić laskę czy podejście odpowiadam: i to i to.