Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nigdy dwa razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki?

23 posts / 0 new
Ostatni
Elevator
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2014-04-01
Punkty pomocy: 12
Nigdy dwa razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki?

Byliście w podobnej sytuacji, jaki był finish?Byliście w podobnej sytuacji, jaki był finish?Byliście w podobnej sytuacji, jaki był finish?Byliście w podobnej sytuacji, jaki był finish?Byliście w podobnej sytuacji, jaki był finish?Byliście w podobnej sytuacji, jaki był finish?Byliście w podobnej sytuacji, jaki był finish?Byliście w podobnej sytuacji, jaki był finish?Byliście w podobnej sytuacji, jaki był finish?Byliście w podobnej sytuacji, jaki był finish?Byliście w podobnej sytuacji, jaki był finish?
Byliście w podobnej sytuacji, jaki był finish?

Dominik95
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-10-20
Punkty pomocy: 41

No to słuchaj. Ja byłem z moją kobietą 2 lata, zdradzałem ją po czym mnie zostawiła(fakt, spotykalismy sie jeszcze przez 2 tyg po czym stwierdzilem ze nie dam rady sie zgodzic na jej warunki np. zerwanie kontaktu z przyjacielem) no i teraz juz nie jestesmy razem. Fakt, tesknie, bo 2 lata to dlugo jednak ona już starała sobie to odbić i poszła w sline z innym pare dni temu. Efekt? laski po Twojej zdradzie nigdy juz nie beda takie same. Zawsze zostanie to u nich w głowie. A te złote góry? Niech Ci obciaga codziennie, to zobaczymy czy bedzie taka dobroduszna:>

Mowi, że kocha. No tak teraz kocha, a co było przez ostatnie pół roku? nie kochała?
Ja na Twoim miejscu bym odpuscił, nie ze wzgledu na nią tylko ze wzgledu na siebie. Przeciez ja zdradziłeś, musiales miec jakis powod, gdyby było tak super i tak idealnie to przeciez bys tego nie zrobił (no chyba, ze zrobiles to najebany jak swinia nie swiadomy niczego)

Co do przyjazni, to ja nigdy nie zrezygnuje z przyjeciela czy przyjaciolki bo panna tak chce, w sumie to przyczyniło sie do mojego rozstania po 2 letniej relacji;)

Pozdro

xx3
Portret użytkownika xx3
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-04-07
Punkty pomocy: 353

Gosciu to Ty zdradziles,wiec jesli ktos ma sie zastanawiac,czy warto to Twoja byla dziewczyna. A biedna dziewczyna obiecuje jeszcze zlote gory jakiemus chujowi.

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

"Gosciu to Ty zdradziles,wiec jesli ktos ma sie zastanawiac,czy warto to Twoja byla dziewczyna. A biedna dziewczyna obiecuje jeszcze zlote gory jakiemus chujowi"

Z tym hujem to bym polemizował. Dla mnie zdradzić można zawsze, jeśli się ma na to ochotę. Na tym polega wolność. Kwestia tego, żeby potem partnera o tym poinformować i albo się rozstać albo próbować dalej. Co innego okłamywanie i zdradzanie z premedytacją. Jak nie znasz szczegółów, to nie nazywaj kogoś hujem;)

Dominik95
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-10-20
Punkty pomocy: 41

"zdradzic mozna zawsze, jesli ma sie na to ochote" a potem "co innego oklamywanie i zdradzanie z premedytacja"

Skoro zdradzikes bo miales na to ochote to chyba bylo z premedytacja, nie?

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

Wszystko zależy od tego czy Ty chcesz do niej wrócić. Tyle że postawiła Cie przed cieżkim wyborem (jednak nie bezpodstawnie) i jej ultimatum w tym przypadku nie ominiesz.
pozdro

xx3
Portret użytkownika xx3
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-04-07
Punkty pomocy: 353

No to psotny masz chujowe podejscie,jesli sie chce bzykac inne to najpierw sie zrywa,a pozniej zalicza,a nie odwrotnie. Dziewczyny,ktore zdradza nazywane sa tutaj dziwkami/szmatami itp,wiec ja kolesi nazywam chujami.

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

Jeszcze raz chłopaki bo nie zrozumieliście...

Filozofia zdrady jest taka, że jeśli jestem z kobieta to ona w każdej chwili może odejść i to samo zrobić mogę ja. Jeżeli ona wyjedzie na weekend ( a jest ze mną w 2 letnim związku) i zdradzi mnie ( uznając że poznała fajniejszego faceta) przyjdzie i powie coś w stylu "słuchaj Psotny, poznałam kogoś i wiem, że między nami nic nie będzie. Zdradziłam Cie i dlatego Ci to mówię"...to ja taką sytuacje szanuje.
Dla mnie każdy ma prawo zrobić coś w danej chwili, nawet "zdradzić". Zdradzanie z jest dla mnie okłamywaniem, ukrywaniem.

"zdradzic mozna zawsze, jesli ma sie na to ochote" a potem "co innego oklamywanie i zdradzanie z premedytacja"

Tak co innego bo "zdradzanie" to co innego niż zdradzić, celowo napisałem "zdradzanie" jako proces długotrwały. Premedytacja wiążąca się z planowaniem i manipulowaniem oraz okłamywaniem drugiej osoby. Zawsze po takim wybryku jakim jest jednorazowa zdrada jest czas na wyjście z tego z twarza - wystarczy mieć jaja i o tym powiedzieć.
Zdradziłem swoją drugą kobietę po 3 latach. Następnego dnia została o tym poinformowana. Czy jestem chujem??

"No to psotny masz chujowe podejscie,jesli sie chce bzykac inne to najpierw sie zrywa,a pozniej zalicza,a nie odwrotnie"

Nie mam chujowego podejścia.....mam bardzo dobre podejście. W 90% przypadków postąpiłbym tak jak postepujesz Ty xxx3, ale nie nazwałbym chujem kogoś kto zdradził i miał jaja o tym poinformować drugą stronę ( już nie nawiązując do autora bo nie wiem jak on zrobił).

Reasumując nie chodzi tu o podejście i sposób bycia, tylko o wolny wybór każdego człowieka.

blasiu
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-10-16
Punkty pomocy: 219

Po zdradzie czy zdradzaniu (zwał jak zwał ) nigdy nie będzie to samo . Więc podziękuj grzecznie dziewczynie Wink i bierz się za tamtą - takie moje zdanie .
Ale zobaczmy co ciekawego się wydarzyło w główce tej twojej ex .
Zdradziłeś ją , kopła cię w dupę , pół roku brak kontaktu, nagle dowiaduję się że masz kaśkę Wink i nawet zdrada jej nie przeszkadza i jeszcze te złote góry obiecuje ;D - zazdrość jest potężną bronią . Jeżeli czytają to wszyscy chłopcy którzy myślą że jak pokażą się ex z nową panną to ex sobie pomyśli ( przecież on mnie nie kocha , a tak zapewniał o swojej dozgonnej miłości ) to chyba czas najwyższy zmienić myślenie Wink

Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Zgodzisz się na jej warunki, wrócisz do niej. Minie kilka tygodni, może kilka miesięcy sielanki przeplatanej napadami jej focha, bo 'kiedyś mnie zdradziłeś'. Jak panna jest dobra w te gierki to omota Cię słodkością, a w momencie w którym poczujesz się wygodnie i bezpiecznie, zrobi to samo co Ty jej, lecząc w ten sposób swoją traumę, co pozwoli jej zrobić krok dalej i spokojnie zamknąć rozdział z Twoim imieniem na okładce. Do tego jesteś jej potrzebny. Dopóki sama Cię nie odrzuci, razem z całym tym syfem jaki zostawiłeś w jej głowie, dopóty będzie mieć napady zazdrości i żalu, że Cię straciła. Kobiety sobie z tym nie radzą, dlatego chce wrócić na swoich warunkach. Ona może sobie z tego nawet nie zdawać sprawy, ale wystarczy że pojawi się na jej horyzoncie nowa opcja i automatycznie uruchomi to w jej głowie całą sekwencję, w której nie będzie miejsca na uczciwość, wyrzuty sumienia czy empatię wobec Ciebie. Sam dobrze wiesz dlaczego. Wink

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

Kuźwa, lepiej ująć sie tego nie da

Elevator
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2014-04-01
Punkty pomocy: 12

Dowiedziała się ode mnie, na pierwszym spotkaniu jakie było po zdradzie. Z Kaśką się nie przespałem, zrobiła mi dobrze. Z Martą nigdy nie zerwałem kontaktu, był znikomy, bo nie mamy wielu wspólnych znajomych, ale był bo mieszkamy w tym samym mieście i razem studiujemy. Wszystko ożywiło się, po właśnie wyjściu z jej znajomymi z roku , gdzie i ona się zjawiła i chwile pogadaliśmy.
Obiecując złote góry miałem na myśli to, że obiecuje mi wielką poprawę swojego obecnego zachowania. Mówi, że znów zaufa i odda się w pełni, pokocha na nowo jeszcze mocniej. Tutaj jakoś nie chce mi się wierzyć, że trzyma uczucia na więzi, a raptownie po wybraniu jej zapłoną ponownie z tą samą siłą co przed pół roku?

blasiu
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-10-16
Punkty pomocy: 219

Marta chuja warta Wink . Jak dasz się wmanewrować w te jej ckliwe gadki o zaufaniu i uczuciu to przepadłeś jak gówno w przeręblu . Mądrze ktoś tu napisał, że Marta po to chce powrotu , żeby odwrócić sytuację . Jak ty zrobisz krzywdę kobiecie i ją zostawisz to będzie płakać i rozkminiać przez najbliższe 365 dni . Natomiast kobieta jak cię zostawia to od razu masz przyjebane rogi i jesteś frajer na całe jej towarzystwo ;D

Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku

bobimc
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-06-05
Punkty pomocy: 91

Może jest tak naiwna i zakochana że zrobi wszystko,ja bym się nie pakował,bo może byc tak ze bedzie próbowała uszczęśliwiac Cię na siłę,abyś tylko nie zrobił znowu skoku w bok,a to nie jest fajne,żygasz słodyczami jak najęty.

__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.

xx3
Portret użytkownika xx3
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-04-07
Punkty pomocy: 353

Napisz w ogole dlaczego sie rozstaliscie. A druga sprawa nie robcie z gory dziewczyny jako tego zlego,bo autor nie napisal nic zlego o niej,wiec prawdopodobnie byla mu oddana i go bardzo kochala,tylko dziewczyna nie kochajaca,albo chca sie zemscic,chcialaby sie pakowac w zwiazek z gnojkiem,ktory ja zdradzil .Moja rada to sie nie pakowac w to,ale z powodu takiego by nie ranic tej dziewczyny ponownie.

bobimc
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-06-05
Punkty pomocy: 91

no fakt,szacunek musi być,dobrze napisane

__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.

Elevator
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2014-04-01
Punkty pomocy: 12

Koniec związku był kruchy, mało rozmawialiśmy, a inicjatywa gasła (głównie z jej strony). Przez cały związek przeszkadzało mi, że dziewczyna przede mną sypiała z wieloma facetami. Ja natomiast miałem przed nią tylko jedną dziewczynę. Żeby nie sprawiać jej przykrości nic nie mówiłem (sama nie pozwalała mi zaczynać tematu lub ostro cięła rozmowę) oddaliłem się, znalazłem koleżankę (nawet kilka), która pomagała mi o tym nie myśleć. Wiadomo, będąc z nią nie myślałem o swoich poprzednikach. Skończyło się tym, że po kolejnej próbie rozpoczęcia tematu jej wielu "byłych fiutów", która skończyła się fiaskiem - skoczyłem w bok.
Dodam też, że oddaliłem się i zmniejszyłem inicjatywę, bo miałem natłok myśli - fachowo nazywa się to zazdrością wsteczną

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

Przypuśćmy ze za 10 lat znajdziesz sobie bardzo ułożona dupeczke i co, może jeszcze bedziesz chciał znać szczegóły jak to robiła z poprzednikami? Albo pretensje że obciągała chłopakowi? Facet zastanów sie.

Elevator
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2014-04-01
Punkty pomocy: 12

To zrozumiałe, przecież ja sam miałem. Chodzi o to, że uprawiała sex z wieloma facetami, dużo starszymi od siebie. Latała za nimi jak poparzona, a poprzedniego chłopaka sama zdradziła właśnie z jednym takim starszym facetem (mowa tutaj właśnie o 40). Obawy miałem prawo mieć.

blasiu
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-10-16
Punkty pomocy: 219

Każdy ma jakieś przejścia w swoim życiu . A to że miała więcej partnerów od Ciebie to dobrze !!! ponieważ zdobyła coś cennego, coś co się nazywa doświadczeniem Wink .

Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku

xx3
Portret użytkownika xx3
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-04-07
Punkty pomocy: 353

Teraz pokazales,ze jestes gowniarzem. Co Cie interere,co ona robila przed Toba? A gdybys Ty przed nia sypal sie z 20 dziewczynami i 40 latka to co? Oznacza to,ze juz nie masz prawa do szczescia,nie mozesz nikogo pokochac,trzeba na Ciebie patrzyc z gory?Jestes uposledzony? Poza tym jesli Ci to przeszkadzalo to trzeba bylo od razu powiedziecd,ze nie potrafisz tego zaakceptowac,a nie wypominasz jej ciagle jak jakis natretny idiota,gdyby mi laska wypominala to bym ja poslal daleko gdzie pieprz rosnie,Twoja byla musi miec duzo cierpliwosci sluchajac tych brednie"Marta ja nie wytrzymam tego,Ty sypialas z tyloma,a ja bylem cipa i bzyknalem tylko jedna...Ty mnie nie kochasz..."

witkacy
Portret użytkownika witkacy
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 274

debilne podejście z tymi poprzednikami, może koleś popracuj nad pewnością siebie żebyś nie musiał mieć palpitacji na myśl o przeszłości laseczki?