Cześć
Pisze z prośbą o rade, byłem na dwóch spotkaniach z dziewczyną, lecz do pocałunku nie doszło.
Jutro jesteśmy umówieni na kolejne, nie owijając w bawełnę, dziewczyna mi się podoba. Nie chciałbym zmarnować tej szansy.
Znajomość nawiązała ona, zaprosiła, zaczepiła. Potem inicjatywę przejąłem ja, napisałem do niej i się umówiliśmy. Uważacie, że mogę ją zniechęcić do siebie, jeżeli jutro nie wykaże zainteresowania fizycznego?
Duzo dotyku, ale nie nachalnego, musisz wyczuć na co możesz sobie pozwolić. Dystans, humor i brak analizowania i będzie dobrze.
możesz ją zniechęcić jak laska wyczuje, że jesteś miękka faja i się boisz pocałować.
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
@Antygen

Dotyk nawiązuje, dystans i humor także posiadam
@Howtobepro
Ona uważa mnie, za bardzo pewnego siebie. Sama o sobie mowi, ze jest nieśmiała, chociaż powoli ją przełamuje.
Spróbuje doprowadzić do pocałunku jak nie wyjdzie, cóż, przykro
Ja mam tej śmiałości w zanadrzu i dopiero pale wszystko...
nie bój się
Wyczuj odpowiedni moment, stwórz klimat, park wieczorem itp. Obniż ton głosu, nachyl się i spójrz jej w oczy, jak zacznie patrzeć ci na usta, to po prostu ją pocałuj i gotowe.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Możesz zrobić tak : Powiedz że rozmazał się jej makijaż i karz zamknąć oczy ( że niby chcesz jej to poprawić palcem) wtedy ją delikatnie pocałuj tak namiętnie nie z jęzorem. I zobacz reakcje
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku