Cześć, dziewczyna ze mną zerwała 3 dni temu. Na początku zjebałem, poniosły mnie emocje. Następnie przeczytałem na tej stronie, co robić w takiej sytuacji. Chyba to nawet zaczyna działać, wyraźnie szuka ze mną kontaktu, w ciągu dnia pisze teksty typu:
"Nie chce żebyś mnie miał za potwora misiu", wysyła tysiące buziaków, albo najzwyczajniej pyta się mnie co robię.
Zwykle odpisuje suche "ok" albo "spoko", jednak wczoraj dałem się wciągnąć w dyskusje (10 minut trwała), o ciąży (jest trochę hipohondryczką w tej sprawie). Mimo, że miała okres, to i tak pytała się, czy mam pewność, że nie jest bla bla. Według mnie napisała o tym po to, żeby po prostu pogadać ze mną, bo tęskni.
Później znowu pisała, ja jak zwykle sucho odpowiadałem i do mnie z wyrzutami pisze "żeby nawet ze mną nie chcieć gadać"
Nic nie odpisałem na to, bo nie wiem co, a nie chce zjebać xd. I teraz znowu to samo napisała. No i co mam napisać koledzy?
Uwaga dyktuje magiczne hasło "Dzieki za przyjemne chwile alenie jesteśmy już ze sobą lepiej będzie jak każdy zajmie się sobą" I TEGO SIĘ TRZYMAJ
A to hasło jest do wariantu jej powrotu czy do uduszenia relacji ?
Jeśli myślsiz o prawdziwym powrocie na nowych zasadach tak żeby się nei zjebało coś znowu.
Rostaliście się 3 dni temu myślisz ,że coś się zmieniło od tego czasu ??? Może po roku czasu kążdy przemyśli swoje i się zmieni na tyle ,żeby stwierdzić czy powrot ma w ogóle sens. Teraz mitoają wami emocje. Możecie wrócic nawet jutro żeby rozstać siię znowu za jakiś czas. Ale czy to ma sens ???
Dzięki ziomek
Bardzo z sensem napisane.