Witajcie.
Ja 26 lat , ona 19. Razem od 2 lat. Od roku zamieszkaliśmy razem.
Po roku czasu kiedy to doszło do momentu przedłużenia umowy wynajmu, ona pojechała sama do Wrocławia po to aby przedłużyć, do samego końca mnie trzymała w przekonaniu że dalej mieszkamy razem, ja po studiach szukałem pracy. W dniu kiedy już było po ustaleniach jej z właścicielką dostałem wiadomość że musimy się spotkać. No i zerwała że nie jest szczęśliwa bla bla i żebym się wyprowadził, zrobiłem to. Oddałem klucze, była w szoku że jednak to zrobiłem. Wtedy się zaczeło....
Miała pretensje że tak po prostu się wyprowadziłem, nie zapytałem nawet skąd taka decyzja i że to przez to że piłem a jej ojciec pił i przez to były problemy. Owszem piłem, ale bez agresora, jak student normalnie, bo byliśmy studentami. Teraz ja skończyłem studia, wszystko jebło, nie mam pracy i szukam. Zacząłem więc za nią latać, tzn. hmm no pojechałem do niej to wyjaśnić, że ją kocham że nie jestem uzależniony i mogę wcale nie pić itd. Ona płakała bardzo i powiedziała że nie przestała mnie kochać, no ale tak wyszło i że musi to przemyśleć wszystko.Nie wiem czy ten alkohol to było wzbudzenie poczucia winy ? może kogoś ma, choć twierdzi że nie(to porządna dziewczyna)
Pytanie co teraz mam zrobić ?
Napisała że musi to wszystko przemyśleć że może to być za tydzień, dwa , miesiąc, że to zbyt poważna decyzja teraz dla niej.
Alkohol to tylko wymówka. Powiedziała Ci o tym, że jej to przeszkadza dopiero jak zerwała z Tobą? No trochę to niepoważne
Chciała uspokoić swoje sumienie i przelać winę na Ciebie, żebyś to Ty był ten zły przez którego musiała zerwać.
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
"może kogoś ma, choć twierdzi że nie(to porządna dziewczyna)"
To, że jest porządną dziewczyną na co dzień, nie znaczy że nie leci w kulki...Dajcie sobie spokój z tą naiwnością. Znam porządne dziewczyny w opinii wszystkich,a tak się pierdolą na lewo i prawo, że szok. Manipulują i budują sobie ścieżki do innych kolesi. Wiem dobrze jak ten schemat działa...
Ona jest młoda, ma nasrane do głowy i będzie chciała się jeszcze sprawdzić w różnych sytuacjach z różnymi chłopami. Bracie takie rzeczy się musisz nauczyć dostrzegać po 2 tygodniach a nie po 2 latach....
Jak chłop pije i robi cyrki to każda kobieta może mieć go dość, ale jak sobie popijasz lajtowo po studencku to coś mi tu śmierdzi.......
Reasumując myślę że dziewczyna chce poznać świat, a że Ty dla niej też całym światem nie jesteś to sprawa wygląda tak a nie inaczej...
Miała pretensje że się po prostu wyprowadziełeś, zachowałeś się prawidłowo
brawo . Teraz daj sobie na wstrzymanie , bo z tej mąki chleba nie będzie . Pewnie ktoś nowy się pojawił i namieszał jej w młodej główce
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku
Macie racje Panowie, wczoraj jeszcze popieskowałem troszkę, nawet napisałem do jej kolegi takiego naszego wspólnego ziomka że ją kocham, że bla bla, jej też zresztą, że mogę nie pić do końca życia itd. że mi zależy, odpisała tylko że potrzebuje czasu i że się zastanowie, Ale zapaliła mi się też lampka, że może być to taki pretekst i robienie ze mnie głupola, albo przytrzymanie czy wyjdzie z innym jakimś czy nie wyjdzie, sam nie wiem co jeszcze z tego wyjdzie, ale moja misja się już zakończyła.
Dzięki wielkie
Brawo
tylko nie daj się złamać bo za jakiś czas możesz ją zobaczyć z nowym rekrutem jak się mizia na ławce w parku ;D wtedy 3 głębokie wdechy , pośladki razem i tylko cześć - cześć ;D
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku