witam witam mam 20 lat, ona 18. zaczelismy sie spotykac 7 miesiecy temu tak na spontanie wyszlo akurat spotkanie. na trzecim chyba spotkaniu zaprosilem ja, bylismy razem na studniowce w styczniu i tak się spotykalismy co jakis czas. ja ograniczalem z nia kontakt bo balem sie rozmowy nie lubie pisac bo czesto nie wiem o czym. dlatego wchodzilem 2-3 razy w ciagu dnia na komp zeby popisac, czasem zadzwonilem i mysalelm ze to wystarczy. ona chodzi do szkoly oddalonej 60km ode mnie ja tez tam ide od tego roku wlasnie. wiec byla tylko na weekendy. i tak wegetowalismy od listopada do konca marca tego roku, pozniej klotnia i jakis powod znalazla ktory byl wymyslony na sile. okej dalismy sobie spokoj jednak po trzech tyg napisala do mnie co tam itd, to krotko nawet z nia nie chcialem pisac bo po prostu chcialem zapomniec. za tydzien znow napisala, drugi trzeci raz. i w koncu spytalem co ona ode mnie chce czy zaluje tego co zrobila, przytaknela. i zdecydowalismy wrocic do spotykania sie razem zobaczyc jak wyjdzie. przerwy bylo poltora miesiaca, no i teraz juz wlasnie poltora miesiaca sie spotykamy. jakies klotnie w miedzyczasie powazniejsze byly, ale mysle ze wiekszosc spowodowana wlasnie tym ze nie umiem z nią porozmawiać. wlasnie trzy dni temu mi napisala o tym wprost, ze nie umiem z nia rozmawiac nie mam bajery co ze mnie za chłopak. wjechała mi na ambicje dosłownie.
mysle ze nie ma tragedii, bo czasami fajnie sie pisalo naprawde jak juz sie wkrecila rozmowa. wiadomo z tym najgorzej, a ja coz zwykly dotyk musniecie pocalunek i juz sie nakręcam bardzo miekkie uczucia w tym kierunku mam.
jak juz wrocilismy do spotkan wspolnych bylo calkiem inaczej, kontakt cały czas przez messengera fb, rozmowy widywac sie czesciej zaczelismy niz wczesniej jednak z biegiem czasu zrobilo się nudnie przynajmniej dla mnie i ona ma mnie dosc, odrzuca ją odemnie. niby spoko wyjdziemy podraznimy się, jakies przytulance buziaki, w śline czasami itd. Nie wiem juz co robić? mysle ze sie zakochalem, a tu tak to wygląda. :/
co do mnie ciezko mi samego siebie ocenic. ale dbam o siebie i o swoj wygląd wiec mysle ze jest ok.
ona byla z chlopakiem jakies poltora roku razem i ją zdradził, to tez zraniona byla.
Ed: odpusciłbym, ale tak mi zależy ze chyba nie dam rady. POMOCY
Przestań ją spamować na fb, sms czy inne dziady. Ogranicz się do face to face. Gledzicie codzien do znudzenia.
Bullshit...
Jak można ze swoją kobietą kontaktować się only face2face?
"Co tam jak tam?" odpada ale jak zadzwonisz i przeczytasz jej horoskop (wybierz jakiś fajny i ściemnij, że to do jej znaku zodiaku) ewentualnie wyszeraj jakąś fajną historyjkę lub artykuł najlepiej z nutką erotyzmu i zadzwoń do niej wieczorem.
No i najważniejsze baby to gaduły, zacznij jakiś temat(np niech opowie o swoich wymarzonych wakacjach) i niech gada, nie przerywaj jej.
Poczytaj o NLS idealnie się tu nada na wieczorne pogawędki.
http://www.podrywaj.org/temat_nl...
Zadzwoń do niej z nienacka i powiedz, że chciałeś tylko usłyszeć jej głos.
Będąc gdzieś na zakupach powiedz, że masz coś dla niej, wkręć ją jak najmocniej, że od razu jak to zobaczyłeś wpadło Ci w oko i przypomniało o niej. Nie mów jej co to dopiero jak się spotkacie wręcz jej lizaka albo te kwaśne gumy Shock czy jakoś tak.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Dzięki, doceniam. Racja kontakt tylko na zywo odpada, sama powiedziala ze lubi sobie popisac zanim sie z kims spotyka na zywo itd. A inni, ktoś ma jakies rady jeszcze Panowie?
Po tym co napisał nie zauważyłem żeby byli razem. Wiec co jest nie tak?
Jak już sie spotkaliście nie raz to już nie musicie sobie popisać.
Jak Ci walnęła takim ST na ambicje to rusz tą relację do przodu. Bo suę dziewczyna znudzi.
Owszem sms może być ale nie spam, coś z sensem co ją zaciekawi, że bedzie myślała o Tobie.
Nie musisz spełniać jej zachcianek, staraj się żeby nie weszła ci jak to napisałeś na ambicje za bardzo.. powinieneś się trochę zdystansować od niej w swojej głowie, bo to zakochanie ci nie służy. Skup się na tym żeby na spotkaniach było fajnie, dużo seksu itd. a piszcie rzadziej
uwazaj
Już Ci napisałem co. Wszystko bez spiny. Desperacja odrzuca