Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Tylko Seks.

3 posts / 0 new
Ostatni
Lewy_ag
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2010-12-14
Punkty pomocy: 1
Tylko Seks.

Witam. Forum poznałem już kilka lat temu i nie ukrywam, że wiedza jaką tu wchłonąłem, bardzo mnie zmieniła.
Do rzeczy.
Poznałem na mieście pewną kobietę. Oboje byliśmy pod wpływem. Spodobała mi się od razu. Ja prawdopodobnie jej też, stąd po chwili zacząłem stosować kino i KC. Coraz bardziej namiętnie i intensywniej, do tego stopnia, że wyrywała mi ręce spod jej bielizny (alkohol robi swoje).
Spotkałem się z nią później jeszcze 2 razy. Kino, KC na porządku dziennym, wszystko fajnie. Jednak do czwartego spotkania nie doszło, bo zaczęła się wykręcać. Po krótkiej rozmowie wyznała, że nie chce związku, możemy się spotykać, ale jak kolega z koleżanką. Nagła zmiana.
Nie przejąłem się tym zbytnio. Rzecz w tym, że od początku zależy mi tylko na seksie.
Słyszałem już takie słowa, ale zawsze olewałem kobiety po czymś podobnym. Jednak tą chciałbym brzydko mówiąc, zaliczyć.
No i właśnie. Jak się zachowywać, żeby ona poczuła, że naprawdę nie chcę prawdziwego związku z nią, tylko takiego bez zobowiązań? Jak z powrotem włączyć kino i KC, również tak, aby nie wzięła tego na poważnie?
Może to dla Was głupie, ale moje kontakty z kobietami to było zawsze dążenie do seksu i jednocześnie związku. Nigdy tylko do seksu.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

to jak chciałeś tylko seksu to trzeba było działać na tych trzech spotkaniach a teraz to może i jej to czekanie się znudziło Laughing out loud

they hate us cause they ain't us

Dazwid
Portret użytkownika Dazwid
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Sin City

Dołączył: 2012-04-07
Punkty pomocy: 643

Może być też tak, że ona właśnie wyczuła, że chodzi Ci tylko o seks, i to ją odstraszyło. A bajeczka, że możecie być tylko koleżanką i kolegą to tylko delikatne, "daj mi już spokój chłopie".