Witam panowie,
W sobotę bylem na fajnej 4h randce, dobra zabawa, kino z obu stron, na odchodne dostała cmoka w usta.
Niestety, nasz kontakt to tylko smsy bo telefonu nie odbiera, tylko na te smsy odpisuje jebane.
Pisze mi w niedziele, ze jej sie bardzo podobało i trzeba to powtórzyć, pyta także kiedy mam czas. Odpowiadam, ze w środę na co sie wstępnie zgadza. W poniedziałek jednak odwołuje, nie proponując, żadnego konkretnego terminu, dodając, ze może koniec tygodnia. Odparłem, ze ok jak ma robotę to luz i niech sie odezwie jak będzie miała ochotę się spotkać. Odpisała, że 'odezwie się! :)' i na tym koniec.
Jestem zły bo to ja chciałem rozdawać karty a wyszło na to, ze od poniedziałku nie mam z nią kontaktu i niby mam czekać na jej odzew.
Myślicie panowie, ze mam czekać biernie, czy może jednak coś napisać i ją gdzies zaprosić pomimo wcześniejszych ustaleń. Trochę zle sie czuje w roli, oczekującego.
Dzięki za wpisy
jak przewiniesz strone do mojej odpowiedzi , to jak juz przeczytasz cofnij na gore i przeczytaj dewize tej strony
xxx
jak juz przewiniesz strone do mojej odpowiedz to , cofnij na sama gore i przeczytaj dewize tej strony ktora widnieje na tle pieknej pani
xxx
Oddałeś jej stery i teraz zamiast decydować co, gdzie i jak, siedzisz tylko na pozycji pasażera z zawiązanymi oczami i zastanawiasz się gdzie jedziecie i czy aby na pewno tam gdzie sam masz ochotę pojechać. Jeśli nie chcesz więcej czuć się w ten sposób to nie oddawaj kobiecie kierownicy w początkowym etapie poznawania się, albo randkuj z kilkoma kobietami na raz.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
"niech sie odezwie jak będzie miała ochotę się spotkać. Odpisała, że 'odezwie się! " - i to Ty chciałeś rozdawać karty?!
Nie masz kontaktu 2 dni z laską której nie znasz i srasz po gaciach? Pozdro. Sam jej zasugerowałeś, że będziesz czekał na jej krok to teraz siedź i czekaj, bo każdy ruch z twojej strony będzie teraz odebrany przez nią jak ruch zdesperowanego chłopczyka.