Pewnie większość z was za ten problem,kiedy podchodzi do jednej z nielicznych kobiet i słyszy...Ja już znam takich podrywaczy jak ty.Najgorsze jest to że nie mogę zamienić z nią ani zdania bo jest już na mnie źle nastawiona,a jeśli już dojdzie do rozmowy zmierza ona w kierunku uwodzenia i na tym się kończy.I nie rozumiem tego dlaczego od razu zakładają że chce zrobić im coś złego?
To mam czekać na nią żeby mnie poderwała,czy jak?;)Anarky,widzę że dobrze ci idzie 3 cyfrowa liczba w ciągu 2 lat,ja to ledwo jedna cyfra.
Ja np. najczęściej podbijam totalnym indirectem i pewnie dlatego nie słyszę takich tekstów. Widocznie laska już spotkała kolesi którzy nieudolnie do niej podbijali, a ty dałeś oznaki zainteresowania przy podejściu i potraktowała cię jak tych poprzednich. Nie ma się czym przejmować.
No nie ma;),ale coraz częściej takie spotykam i to trochę przykre jak kobiety patrzą na facetów.