Poprzedni post parę osób już zna, ale kolejne moje pytanie.
W dniu dzisiejszym moja luba powiedziała mi, że pracuje 4 tyg pod rząd (każdą sobotę). Co się okazuje, nie jest tak do końca, bo podstępem dowiedziałem się, że planuje "wyjście" do kina z jakimś facetem, a mi ściemnia o tym, że idzie do pracy.
Co zrobić? Jakieś rady proszę.
24h na dobe chyba nie oracuje?
Nie jest szczera, to już słabo. Jest inny facet jeszcze gorzej. Woli się spotkać z nim niż z Tobą - bardzo źle.
Najlepiej by było gdybyś ją nakrył na "gorącym uczynku." Inaczej się będzie tłumaczyła albo jeszcze zwali winę na Ciebie.
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Nie, nie pracuje 24h na dobę, co nie zmienia faktu, że okłamuje mnie, o pracy a idzie na spotkanie z jakimś facetem do kina.
Nie jest szczera i mnie okłamuje to fakt, tego faceta patrząc po dostępie jaki mam aktualnie na jej konta zna go z 3-4 lata i mieszka ponad 190 km od naszego miasta już się dowiedziałem.
Nie chodzi o to czy ona woli czy nie, zapomniałem dodać my mieszkamy razem, więc okłamuje mnie że pracuje w sobotę po to by z nim się spotkać.
Jeśli chodzi o gorący uczynek, przypadkiem zalogowałem się na jej FB bo zmieniła hasło, na którym jest czarno na białym wypisane, więc mam jasne dowody i to ona pisała.
________________
Pisząc o radę, licz się z mocną krytyką.
Zdrada - Jeśli zarywasz do kobiety która jest w związku i idziesz z Nią na całość nigdy nie buduj z Nią stałych relacji, nigdy nie masz pewności, że Ty nie będziesz w tej samej sytuacji.
Nad czym Ty sie jeszcze zastanawiasz? Bo ja nie wiem?
Pomysl jak bedzie wygladac wasza relacja skoro takie rzeczy sie tam wyprawiaja. Nie namawiam, zebys to konczyl. Ale namawiam bys wyszedl na zewnatrz, usiadl na lawce i przemyslal. Wchodzenie na fb, sledzenie i sprawdzanie to niedojrzale posuniecia. Do zwiazkow trzeba dorosnac. Cokolwiek by nie zrobila nie masz prawa naruszac jej prywatnosci. Ty jestes (albo bedziesz jak sie dowie) skonczony w jej oczach tak samo jak ona już jest skonczona w Twoich.
A teraz przemysl, jaki w tym interes. Czy warte to jest rozczarowan i tracenia czasu. Zajmij sie czyms innym. Takie moje zdanie. W zyciu trzeba podejmowac decyzje.
Zwiazek to nie wojna.
---------------------------------------------------------
, przycisk edycja chyba jednak służy do cze
Chyba nie widziałem w regulaminie, że nie można kasować wpisów w tematach które są do zamknięcia... Ale cóż... Mam chociaż unikalny podpis pod nickiem
Kiedyś ja i ona mieliśmy dostęp do swoich FB bez problemu, nagle to ONA zmieniła hasło i udaje, że jest wszystko okej.
Może i z mojej strony są to źle zachowania, ale dała mi powód do tego bym tak postępował.
Chodzi mi głównie o to, że chcę to zakończyć. Tylko nie wiem w jakim stylu.
________________
Pisząc o radę, licz się z mocną krytyką.
Zdrada - Jeśli zarywasz do kobiety która jest w związku i idziesz z Nią na całość nigdy nie buduj z Nią stałych relacji, nigdy nie masz pewności, że Ty nie będziesz w tej samej sytuacji.
Nakryj ja na zdradzie. Wtedy wszystko bedzie jasne. I ja bym ani nie dyskutowal, ani nie komplikowal. Odchodzisz, usuwasz numer, fb, i wszelki kontakt CALKOWICIE, nie wyjasniasz, nie wdajesz sie w rozmowy (to najwiekszy blad), milczysz i odchodzisz. No i zajmujesz sie sobą.
---------------------------------------------------------
, przycisk edycja chyba jednak służy do cze
Chyba nie widziałem w regulaminie, że nie można kasować wpisów w tematach które są do zamknięcia... Ale cóż... Mam chociaż unikalny podpis pod nickiem
A wiesz o której godzinie idą do tego kina? Pójdź tam, żebyś miał jasne dowody, że ma innego chłoptasia na boku. Będziesz miał klarowną sytuację, no i w razie co jedno rozwiązanie
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Tak jeszcze zatrudnij Rutkowski Patrol albo się zgłoś do programu zdrady. Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości.
Masz wystarczająco honoru to bez zbędnych farmazonów odejdź sam. Bez tłumaczenia bez krzyków na zimno. Jak wyjdzie do pracy spakuj swoje rzeczy, poczekaj aż wróci i oznajmij jej, że odchodzisz.
Jak nie masz honoru ani odwagi i wolisz oszukiwać sam siebie zrób awanturę, już widzę te tłumaczenia: to tylko kolega nie mogłam Ci powiedzieć bo wiem jakbyś zareagował. Jak możesz podejrzewać mnie o zdradę, to brak zaufania a tak Cię kochałam.
Są bardziej perfidniejsze sposoby odegrania się wachlarz możliwości jest szeroki
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Złoty daj przykład jak się odegrać?
________________
Pisząc o radę, licz się z mocną krytyką.
Zdrada - Jeśli zarywasz do kobiety która jest w związku i idziesz z Nią na całość nigdy nie buduj z Nią stałych relacji, nigdy nie masz pewności, że Ty nie będziesz w tej samej sytuacji.
Pójdź do tego samego kina z inną ;p
ale po co masz wymyślać jak masz się odegrać?
powiedz ,że nie chcesz z nią być i tyle? Jak się zapyta dlaczego.. to powiedz, że nie wyobrażasz sobie być z kimś kto Cię okłamuje i że myślałeś, że jest wartościową kobietą.. bo mogła najpierw Ci podziękować za związek .. potem ładować się do łóżka innemu
powiedz ,że właściwie dziękujesz jej ,że stało się to teraz niż później
Nie pieprz farmazonow,ze chcesz ja zostawic,bo tytul sam za siebie mowi,laska kreci Cie jak baczka i to mzoe jeszcze Ty masz ratowac? Ja bym radzil tez nakryc,wiem ze laski lubia sobie popisac z innymi i umawiac sie na spotkanie,ale pozniej w ostatniej chwili ida po rozum do glowy i rezygnuja. Jesli mieszkacie razem to jest zbyt powazna sprawa,musisz miec 100% dowod,takze zabaw sie w rutka i wysledz suke.
Nowe informacje.
Dowiedziałem się, że te wyjście do kina jest z jej byłym z którym zerwała, w 100% muszę mieć dowód?
A czy słowa jej nie wystarczą bo są pisane przez nią na jej profilu?
________________
Pisząc o radę, licz się z mocną krytyką.
Zdrada - Jeśli zarywasz do kobiety która jest w związku i idziesz z Nią na całość nigdy nie buduj z Nią stałych relacji, nigdy nie masz pewności, że Ty nie będziesz w tej samej sytuacji.
W sumie po co masz czekać do soboty, daj sobie spokój już dziś. I daj znać jak wyszło
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Doszedłem do wniosku, że to jest koniec, ale zanim to nastąpi dzisiaj ją skonfrontuje z tym co wiem i nie interesują mnie płacze, krzyki, piski ani nic. Po prostu dostanie w twarz tym co się dowiedziałem i wszystkim innym ciekawym co się o sobie dowiedziałem. Po prostu dopierdole do pieca i odejdę dumny, a jeszcze poza mną prawdę jej rodzina która mnie bardzo lubi pozna.
________________
Pisząc o radę, licz się z mocną krytyką.
Zdrada - Jeśli zarywasz do kobiety która jest w związku i idziesz z Nią na całość nigdy nie buduj z Nią stałych relacji, nigdy nie masz pewności, że Ty nie będziesz w tej samej sytuacji.
Już od dawna jesteś na dystansie ziom, a ta dziewczyna szuka teraz kogoś na przesiadkę.
Jak już będzie miała pewniaka to będzie pozdro i nara.
Teraz się spotyka z kimś innym i myśli czy to wypali.
Jak będzie miała pewność - lecisz.
Bo przecież głupotą dla niej pozbawiać się równowagi gdy jeszcze nie jest pewna czy może stanąć gdzie indziej.
Cóż zrobić?
Rozstanie to jak wrzucenie do zimnej wody, ja tam wolę sam wskoczyć na świadomce zanim mnie ktoś wypchnie znienacka z zaskoczenia.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
W tym dniu, w którym umówiła się z innym facetem, zadzwoń do jej pracy, albo pojedź tam. Gdy jej nie będzie, masz problem z głowy. Wiesz, że Cię okłamała. Pytasz w niedzielę: jak było w pracy, gdy skłamie - wiadomo co robić.
Możesz też po prostu iść do kina na ten sam seans
i zadzwonić do niej siedząc trzy rzędy za nią i jej kolegą. Wysłać SMS (żartobliwy, nawiązujący do tego, co dzieje się właśnie na ekranie - ręczę, że się posiusia z wrażenia).
Jak wyżej, jeden seans i SMS, ja bym napewno takich klamstewek nie zniósł.
Tylko nie świeć ludziom po oczach:)
Pomysł Elby genialny wręcz z tym seansem
- jej mina będzie bezcenna ... tylko jak już nie odgrywaj scen w tym kinie, bo Ty wyjdziesz na psychola - zachowaj się naturalnie ( wiem ,że to trochę abstrakcyjne) - uświadomisz tej Pani ,że właśnie dała się złapać na tym ,że kłamie..
Duny ? Co z Tobą? czekamy na sprawozdanie
To co napisałeś w temacie jest przykre, okłamuje, spotyka się z innym, jak Ja kochasz to Ci współczuje. Ja jestem jakim pieprzonym idealistą, bo takie rzeczy Mnie strasznie kłują.
Ojjj współczuję takiej sytuacji ..... Jak jej powiesz ,że masz dowody że leci w kulki to od razu masz awanturę, że jej nie ufasz , sprawdzasz itd itp . Ile jesteście razem ? od jak dawna mieszkacie razem? . Najważniejsze to zachowaj spokój i opanowanie , bez żadnych scen , bądź facetem .
. Także to jest trochę chujowa sytuacja ...
Hehehe jak kolega kiedyś powiedział swojej dziewczynie z którą mieszkał, że ma podejrzenia i dowody że leci na boki to zrobiła mu taką awanturę ,że sąsiedzi po drugiej stronie ulicy słyszeli , a po tygodniu kazała mu się wyprowadzić
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku
Chłopie....
A robi się to tak .... ( tylko warunkiem jest to że musisz mieć już wyjebane po całości i się nie ugiąć -stawiasz wszystko na jedną kartę)
Siadasz w którąś romantyczną noc z dupeczką i mówisz jej tak:
Moja droga, okłamałaś mnie kilka razy ( wiesz o jednym ale rzucasz,że kilka razy) i albo mi teraz ładnie powiesz o tym albo do 1 h się wyprowadzam.....a jak nie masz zamiaru mówić co i jak no to trudno...
Zaczyna się awantura jakich mało...potem jest cisza....potem pytanie ale o co chodzi i oskarżanie o manipulacje..ty milczysz i powtarzasz, że czekasz...zachowujesz od początku do końca stoicki spokój.
Jedzie jedno kłamstwo....o którym nie wiedziałeś ale udajesz, że wiesz...
Jedzie drugie o którym wiedziałeś.
Czekasz dalej i mówisz, że znasz jeszcze inne...
Jadą kolejne dwa....
Potem mówisz, że wiedziałeś tylko o jednym, pakujesz graty i życzysz wszystkiego dobrego...
Sprawdzone na mojej ex;) ale oczywiście nie zawsze się to sprawdzi;)