Nie odzywała się do mnie klika dni była i nagle się odezwała...Ogólnie ostatnio się nie widzieliśmytrzy tygodnie, bo coś spierzyło..i teoretycznie zerwarliśmy.. I dziś co słychać etc o pracę, o zdrowie..i pytała czy sprawię, że będzie jej się chciałoby spotkać..co wygram mówi moje...oznajmiła, że jedzie na urlop..i że nie uda mi się nic zrobić w trzy dni
Czuję hak? Jak to rozumieć?
Odpisała dziś hej jak leci? Jak to rozumieć?
+ ten temat. Nie masz swojego życia? Serio chłopcze, chciałbym spytać po ch*j o tym myślisz, ale to słowo("myślisz") jest niestosowne wobec ciebie.
Kolejny temat o tej samej dupinie, bo Ty rozkminiasz każde jej pierdnięcie.. bądź facetem i zdecyduj się na coś.
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Pyta czy sprawisz by chciało jej się z Tobą spotkać, a może to ona niech sprawi by to Tobie chciało się z nią spotkać ?
No ale Ty nie sprawisz, bo co Pani powie aster27 to zrobi.
Ale chaotyczna wypowiedz. Wyglada na to, ze panna ma nad toba przewage