Witam, sprawa jest taka.
Rok temu bylem z laską, chociaz to raczej nawet zwiazek nie byl tylko takie ff. Krotko bylismy ale nie bylo zadnych zalów ani nic i od tamtego czasu kumplujemy sie, ona miala chlopaka, ja dziewczyne itd. Jednym slowem lajtowa sytuacja, bez spiny.
Czasem pisalismy w pikantny sposob, ogolnie strasznie napalona na mnie jest. Widac po zachowaniu i po tym co siostra mi mowila (kumplują sie).
Wczoraj byla zabawa i ona tam byla. Od początku w chuj zainteresowania, pilismy razem, sama sie tuliła itd. Doszlo do dluzszego kc. Ogolnie laska jest typem imprezowiczki, nie do zwiazku. Jednak jej dziwne zachowanie mocno mnie wczoraj wkurwilo. Byla zazdrosna, i kiedy odchodzilem z jej ekipy np. zeby potanczyc z inną to zaraz pytala gdzie jestem i wwgl. Lecz sama dziwnie sie zachowywala bo bylismy sami , bylo fajnie a ona nagle gdzies odchodzi, najczesciej do takiego jednego kolegi. Potem sama do mnie nie wracala, lecz kiedy przechodzilem obok a ona akurat byla w poblizu z ekipą lub kims tam to odrazu mnie wolala do siebie lub szlismy w ustronne miejsce. Lecz ona zaraz uciekala gdziej :0 pod koniec imprezy gdy weszlo dlugie kc poszla gdzies znowu i wkurwilem sie i olalem sprawe. Znalazlem ją z tym kolesiem. Wolala mnie ale poszedlem z kolegami dalej. Potem spotkalem ją drugi raz, nie wytrzymalem, podszedlem, pogadalismy, ja lekko zdystansowany bo wkurwiony a ona taka zawiedziona sie zrovila i mowi "tolldobra, to ja cie nie bd zatrzymywac". Juz mialem powiedziec ok, ale powiedzialem cos w stylu, ze "czemu jest smutnq" itd. Wtedy podszedl do nas ten koles a ona wtedy mowi do mnie "chodz tam i tam (takie ustronne miejsce), mam ochote sie polozyc". No to idsieky, polozylisky sie obok siebie, przytulilem ją, nie zdazylem niz wiecej zrobic a ona po 5 min. do mnie mowi ze jednak musi isc gdsies tam, a ja do niej "no to idz". Potem spotkalem ją jeszcze raz. Siedziala przygnebiona a ten gosciu ją pocieszal (czyli prawdopodobnie probowal sie do jiej dorwac). Nie pozegnalem sie nawet, poszedlem do domu.
Co o tym myslicie? Dodam, ze zalezy mi na czyms w stylu ff jak kiedys.
Ona jest typem imprezowiczki i szukania najlepszego ciastka. Nie zależało jej na Tobie tylko na tym żeby jak najlepiej się zabawić. Sama nie wiedziała z kim chce iść do łóżka. Prawdopodobnie chodziło jej o seks. Może za długo z nią leżałeś i było to monotonne, poszła poszukać czegoś nowego innych przygód.
Ona szukała w tej imprezowej dzungli najlepszego ciacha, który weźmie sprawy w swoje ręce i się nią zajmie (seks).
Z Twojego opisu wynika, że ona szuka dominującego faceta - konkreta.
Ogromna energia płynąca z przytulenia jest jak woda - niezbędne do życia. Przytulajmy się wszyscy częściej. To nie oznaka słabości - to order dojrzałości.
Nie wiem co ci powiedzieć, ale na pewno powiem, że taka dziewczyna to nic dobrego. Tak jak wyżej, nie wiedziała którego wybrać, a że oboje (ty i ten gość) zachowywaliście się ciotowato ("czemu jesteś smutne" ojej, ale cię to obchodzi, żeby księżniczka była szczęśliwa) to była rozdrażniona, bo 2 gości fajnych z wyglądu, a takie placki. Czekała, który się za nią konkretniej (po męsku) weźmie. Ogólnie laski nie polecam, bo poparz na to tak, na imprezy lubi chodzić, a nie zawsze z nią będziesz, takie dziewczyny się kurwią w większości, nie ma co ryzykować, gdy alkohol przyćmi umysł pojawiają się zwierzęce instynkty, a wtedy "ona nie jest sobą". Po za tym patrz, taka sobie cizia coś odjebała, a teraz 2 gości (bo nie wierzę, że tylko ty) rozmyśla o co chodziło niuni. Jak to się mówi? AAA! Już wiem! Jak nie ta, to od razu inna!
Jeśli zaprzeczają to dobrze - znaczy, że się uda.
"Jak nie ta, to... od razu inna!" - AlphaMale, Mateusz Grzesiak
"Swoją drogą zdobywanie średnich tez nie zawsze jest łatwe bo one lubią się dowartościowywać poprzez zlewanie." - Ktoś z tego forum
"Co o tym myslicie? Dodam, ze zalezy mi na czyms w stylu ff jak kiedys." - kolego, to ja może CI rozwinę FF- to Fuck Friends --> przyjaciele od pieprzenia.
Nie bardzo rozumiem logikę tego tematu, no miałeś kc - mówisz, że długie to fajnie
- miałeś przytulanie, pomacasz sobie innym razem - no wybacz, ale chyba nie będziesz od FF wymagał jakiejś wierności. Ten układ jest tak złożony, że każdy robi co chce - skąd masz pewność, że Ona nie jest w kilku stosunkach FF?
Young, chyba trochę za bardzo zaczęło Ci na koleżance zależeć - zauroczenie? Wróciły wspomnienia, co? Stary, było , minęło, otrząśnij się i ciesz się życiem,tak jak ta panna, po co masz się za nią uganiać skoro :"Tego kwiatu jest pół światu ;)".
A jak widzisz one (FF też) zawsze wracają
Trzymaj się!