Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Podstawowe problemy świeżaka

8 posts / 0 new
Ostatni
Young_Wolf
Nieobecny
Wiek: 19lat
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-06-29
Punkty pomocy: 0
Podstawowe problemy świeżaka

Witam wszystkich serdecznie Wink
Dopiero co zarejestrowałem się na tym portalu. Na wstępie chcę Was poinformować o tym, że jeszcze nie dane mi było przeżyć 18 wiosen Laughing out loud, za miesiąc uzyskam pełnoletność.

Tak jak napisałem w swoim opisie, cały czas dbam o swój rozwój, jestem dużo pewniejszy siebie niż byłem kilka lat temu, z natury jestem dość rozmowny i cały czas żartuje. Ostatnio zacząłem nawet ćwiczyć, trenuje w domu i jeżdżę na rowerze. Jednak w kwestiach damsko-męskich jestem całkowicie zielony. Moje doświadczenie z kobietami jest tak szalenie ogromne, że aż zerowe. Nie wiem dlaczego, po prostu odczuwam strach, nie wyobrażam sobie nawet, że ktoś taki jak ja może podrywać. Nie to, że jestem brzydki, wręcz przeciwnie, tylko... posiadam trądzik, na szczęście dość łagodny. Gdy widzę jakąś ładną dziewczynę zalewają mnie setki myśli: może mieć chłopaka, może się jej nie spodobam, może mnie wyśmieje. I w rezultacie odchodzę z podkulonym ogonem.

Jak do tej pory uważałem, że jestem jeszcze młody i kompletnie nie zależało mi na posiadaniu dziewczyny. Teraz jednak myślę zdecydowanie inaczej, chcę mieć towarzyszkę Wink w dodatku za jakieś 2-3miesiące będę potrzebował osoby towarzyszącej, to doskonały moment by kogoś sobie znaleźć, mam taką większą motywację.

W sumie już kilka razy przestudiowałem porady znajdujące się na tej stronie, jednak jakoś na mnie nie wpłynęły, jak się bałem tak się boje.
Zwracam się więc do Was z pomocą, wspaniali użytkownicy podrywaj.org, użyczcie mi swoich rad. Jak to było z Wami? Jak udało Wam się przełamać strach, podejść i zagadać? Może są jakieś złote rady, które zadziałają na mnie momentalnie! Smile

Kolejnym ograniczeniem jakie posiadam, jest odległość od miasta. Jazda w jedną stronę zajmuje mi jakieś 30-40min. Nie mogę do tego podejść bardziej lajtowo, podryw wiążę się u mnie z wyprawą do miasta. Nie ma tu swobody, nie mogę pójść do pobliskiego sklepu i po drodze spotkać stada pięknych dziewczyn.

Mam nadzieję, że z Waszą pomocą uda mi się opanować tą trudną sztukę, jaką jest podryw Laughing out loud

Invincible
Portret użytkownika Invincible
Nieobecny
...
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-04-21
Punkty pomocy: 107

Wydaje mi się, że wszystko co potrzebne zostało już na tej stronie napisane.

Nie masz 18 = masz wakacje. Ogarnij sobie w tym mieście jakąś pracę w reklamie. Tzn. ulotki. Zawsze możesz chwilę pogadać z obcymi laskami a przy okazji coś wpadnie do kieszeni.
Na początek indirect, gadaj o głupotach, o tym co widzisz wokół, na stoisku z papierem toaletowym w markecie pogratuluj wyboru itd.

Quatr
Portret użytkownika Quatr
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2015-01-06
Punkty pomocy: 4

"Może są jakieś złote rady, które zadziałają na mnie momentalnie!" nie oczekuj złotego środka na przełamanie strachu przed podejściem do dziewczyny, każdy musi taki środek sam w sobie odnaleźć. Spróbuj na początku podchodzić z byle pierdołą, typu: która godzina? jak dojść do poczty? Z czasem obcowanie z dziewczyną stanie się naturalne i przestaniesz nakładać na siebie presje oraz wymówki w twojej głowie też znikną. Pomału, do przodu, bez spiny Wink
Doczytaj sobie też podstawy oraz poszperaj w blogach bo zawarta jest w nich konkretna wiedza.

kubax
Portret użytkownika kubax
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 1

Nie udzielam się tu zbyt często, ale radzę Ci dobrze. Wyłącz tą stronę jedź w week do tego miasta i zagadaj do dziewczyn nawet zwykłym "Cześć" i idź sobie, bez żadnych oczekiwań i presji to zobaczysz jak Ci się myślenie zmieni. Za każdym razme zwiększaj poprzeczką i bądź wytrwały Wink

puasky
Nieobecny
Wiek: 9,5
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-11-29
Punkty pomocy: 14

"Gdy widzę jakąś ładną dziewczynę zalewają mnie setki myśli: może mieć chłopaka, może się jej nie spodobam, może mnie wyśmieje. I w rezultacie odchodzę z podkulonym ogonem."

Typowy lęk przed odrzuceniem. Kiedy masz takie myśli zadaj sobie pytanie:
Co się stanie najgorszego jeśli nie spodobam się tej dziewczynie?
Jeśli uświadomisz sobie, że tak naprawdę nic się nie stanie, tylko ta dziewczyna nie pozna świetnego gościa i to jest jej strata to zauważysz, że cały lęk Ci ucieknie.

Inna metodą jest nawrzeszczenie na siebie dialogiem wewnętrznym a następnie skupienie się na rzeczy, którą masz robić.

Ewentualnie, aby dodać sobie pewności siebie w trudnych momentach, podnieś głowę do góry na 5 sekund i popatrz na sufit, niebo, etc.

Są to proste sztuczki, które pomogą Ci na początku walczyć z tym diabłem, który jeszcze nieokiełznany siedzi wewnątrz Ciebie. Potem będzie już Ci tym łatwiej im bardziej rozszerzysz swoją strefę komfortu.

Balantais
Nieobecny
Wiek: 1997
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2015-05-04
Punkty pomocy: 5

Jutro zginiesz. Przykro mi ze to czytasz, ale potkniesz sie o sznurowke i uderzysz glowa w czerstwy chleb. Nie ma cie. Juz jutro. Wyobraz sobie ze to co mowie to prawda i teraz : co cie obchodzi to ze JAKAS TAM PANNA będzie sie smiala czy cos? (chociaz np u mnie to sie zdarza baaardzo rzadko). A jezeli chodzi o sposob na rozluznienie atmosfery, to ja np zawsze odpierdalam cos glupiego, na przekor, zeby wlasnie LUDZIE SIE PATRZYLI. Tak sie sklada ze zeby tak konkretnie pocwiczyc, tez jezdze 2-3 razy w tygodniu do innego miasta i np zawsze w autobusie puszczam disco polo z telefonu (full volume Laughing out loud) Laughing out loud. Moze kotrys z uzytkownikow nawet ze mna jechal, jesli tak to wlasnie ja ten od disco Laughing out loud

To nie kłamstwo. To flirt.

raztaman007
Portret użytkownika raztaman007
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-18
Punkty pomocy: 36

Warto pamiętać o zasadzie 3 sekund i najlepszego otwieracza "Cześć...". Im szybciej się odezwiesz tym będzie lepiej. Nie koncentruj się na tym co masz powiedzieć, tylko rozpocznij rozmowę a zobaczysz, że te obawy nawet się nie pojawią, a stres z podejściem powinien ułatwić Ci myślenie na temat tego co masz powiedzieć.
Ja czasami tak robiłem, ze palnąłem "Cześć..." z uśmiechem patrząc się na kobietę odpowiadała mi "Cześć..." też się uśmiechając, więc po chwili zaczynałem mówić: "Wydajesz się być zaskoczona, tym "Cześć" z mojej strony...ja w sumie też jestem zaskoczony ale..." i jakoś już szło samo dalej.A że czasem mnie olewa i patrzy jak na idiotę...

New is alweys better

Hisejd
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Daleko

Dołączył: 2015-02-18
Punkty pomocy: 19

Też jestem na tym etapie co ty, może troszkę wyżej. Pisalem podobne tematy, ale tak naprawdę to nic nie da. Sam musisz to w sobie poczuć. Powiem Ci jedną rzecz, nie wiem jak to się stalo , ale po prostu stalem się pewniejszy siebie tak nagle i widzę tego efekty. Zaczepiają mnie jakieś sąsiadki co mają po 50 lat, z którymi oprócz "dzień dobry" nigdy nie wymienilem innego zdania, a teraz np. nagle na ulicy " oo, dzien dobry, jak tam matury, itd." w sklepie to samo, jakieś glupie teksty z ekspedientkami, coś tam powiem żarcik jakiś i od razu uśmiecha na twarzy ekspedientki. Musisz to w sobie zbudować, zagadywać do byle kogo, nie koniecznie do super lasek. Może to być babka z fast-fooda, obojętnie. Ważne jest to, żebyś przelamywal jakieś tam swoje bariery i rozmawial z ludźmi.