Poznałem dziewczynę na imprezie, trochę pobawiliśmy się razem, wymieniliśmy się numerami. Na początku fajnie, dużo rozmów itp, ostatnie 2 tygodnie oboje były dla nas dosyć pracowite, więc kontakt trochę zelżał. Teraz z tego co widzę to rozmowy wychodzą głównie z mojej inicjatywy.
I teraz sedno sprawy, chciałem się z nią umówić na sobotę, napisałem więc koło poniedziałku odpowiedź była, że nie jest mi w stanie odpowiedzieć czy będzie miała czas. No dobra, spróbowałem ponownie więc w piątek i usłyszałem kolejną wymówkę, że jest zmęczona.
I teraz moje pytanie: laska sobie w coś pogrywa? Zaproponować jeszcze jedno spotkanie czy może olać ją już teraz i szukać kolejnych?
Zwłaszcza, że teraz zaczyna się sezon wakacyjny więc z liczbą imprez nie będzie problemu 
Olewaj bo nie warto. Jeżeli nie pokazuje większego zainteresowania ze swojej strony daj spokój. Jest wiele dziewczyn, które będą zabiegać! O rwoje względy, jak i ty o nie. Z mojego doświadczenia imprezowego mam nie chęć do dziewczyn z imprez, ale jak uważasz (;
Adin
Z czystej ciekawości - co jest wg ciebie nie tak z tymi "dziewczynami z imprez"?
-------
Don't take life too seriously. You'll never get out of it alive.
I teraz moje pytanie: laska sobie w coś pogrywa? Zaproponować jeszcze jedno spotkanie czy może olać ją już teraz i szukać kolejnych?
Sam sobie odpowiedziałeś. Próbowałeś dwa razy, dwa razy odmówiła* - po co tracić czas i zaprzątać sobie głowę kimś, kto nie jest tobą zainteresowany, skoro na jej miejsce znajdziesz 10 kolejnych? Tym bardziej, że jak sam słusznie zauważyłeś - zaczyna się sezon wakacyjny, jak dla mnie najlepsza pora w ciągu roku na poznawanie nowych dziewczyn i "przelotne znajomości".
*chyba, że wiernie działasz w myśl zasady "do trzech razy sztuka"
-------
Don't take life too seriously. You'll never get out of it alive.