spotkałem się ostatnio z dziwną sytuacją. Dziewczyna unika kontaktu wzrokowego ze mną, ucieka wzrokiem i mówi żebym na nia nie patrzył... mówi to z usmiechem na twarzy wszystko no ale... ogólnie zainteresowanie jakieś tam z jej strony jest, wypisuje non stop, wypytuje kiedy następne spotkanie, spotykamy się, niema problemu z dotykiem/całowaniem, daże do seksu, ale ona twierdzi, że boi mi sie patrzeć w oczy... nieśmiała? mówi, że ona jak się patrzy dłuzej w oczy chłopakowi to zaraz się zakochuje... nie wiem, z czymś takim sie nie spotkałem...
Pierdolnieta - next.
Żartuję, ale serio coraz bardziej tematy z dupy tu powstają xD skoro woli się całować niż utrzymać kontakt wzrokowy to wstydzioch level master. Podpusc ją jakoś żeby się przemogla, żartem, głupim zakładem czy coś tam... dobra nie wiem dawno się nie spotykałem z gowniarami
Moja była?? xD
Miałem taki przypadek. Twierdziła że nie może patrzeć mi w oczy bo cytuje "wiem czego chcesz" wtf... Co dziwniejsze w łóżku nie była wstydliwa. Kobiet nie ogarniesz.
Wstyd wstydem,może ma zazaburzenia behawioralne a może nawet pewnego rodzaju fobię przez swoje przemyślenia I lęk. Prosta zasada to nie patrzenie jej w oczy, jak będziesz już patrzył nie rób tego tak bezpośrednio, złap pewien dystans ale pod żadnym pozorem nie daj po sobie poznać że coś knujesz
Adin
Dobrodzieju z północy, jestem w drodze do posiadania tego dyplomu, widzę że ty już go masz skoro sądzisz że ta moja "diagnoza" jest błędem
Czy ja chcę błysnąć? no ale przed kim, hmm ? Przeczyta mnie raptem kilka, może sześć osób
"Niektóre dziewczyny to lubią inne nie" a Niektórzy lubią niebieski niektórzy srebrny. No taki świat.. Ja bym się z nią nie wybrał na kawę ani też do tego całego lekarza, zwyczajnie porozmawiał bym z nią na ten temat i rozluźnił atmosferę i wyleczył z tej przypadłości
Adin
''niema problemu z dotykiem/całowaniem, daże do seksu''
''nieśmiała? mówi, że ona jak się patrzy dłuzej w oczy chłopakowi to zaraz się zakochuje.''
Pedofilia jest w naszym kraju surowo karana.
Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.
bo z oczu można dużo wyczytać,mi też tak mowiła pewna laska.odpowiedziałem ok i dalej to samo
.moze kłamie i coś kręci i nie chce żebyś ją rozszyfrował
.oko w oko musi być,czasami słowa nie są potrzebne a spojrzenie wystarczy i wszystko jasne 
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.