Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna szuka innej opcji?

11 posts / 0 new
Ostatni
Sekalek
Portret użytkownika Sekalek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: 3-miasto

Dołączył: 2010-04-17
Punkty pomocy: 287
Dziewczyna szuka innej opcji?

Siemanko.
Chciałbym dowiedzieć się, co wy byście zrobili w mojej sytuacji, bo samemu trochę ciężko mi spojrzeć na to świeżym okiem.
Sytuacja wygląda tak, że jestem sobie już rok z dziewczyną. Mam 21 lat, ona 19. Ogólnie wydaje się, że to coś poważniejszego, dziewczyna jest zaangażowana i raczej mocno zakochana, mi również się w związku podoba. Wcześniej byłem już w długim związku, więc doświadczenie w tym zakresie również mam raczej spore.
Niestety pierwszy raz spotkałem się z taką sytuacją, że dziewczyna oznajmiła mi, że spotkała się z innym gościem, bo "wydawał się spoko", a ja "nie miałem czasu", bo się uczyłem. Poznała go na imprezie, gdzie była sama. Potem zaproponował jej spotkanie, a ona się zgodziła. Z jej opowieści wiem, że na tym spotkaniu gość wjeżdżał na mnie, że niby jestem pipką, mimo że ja nawet nie wiem kto to jest, ale on podobno mnie kojarzy Smile Na spotkaniu stwierdziła że jest głupi i że jednak nie jest fajny i uświadomiła sobie, że ona ma zajebistego chłopaka (czyli mnie).O wszystkim dowiedziałem się zupełnie przypadkiem, a gdy zapytałem ją o szczegóły, to powiedziała właśnie to co napisałem wyżej.
No i niby nic na tym spotkaniu nie było, ale straciłem do niej sporo zaufania. No bo nie potrafię zrozumieć, po co właściwie poszła na takie spotkanie? Wymówkę ma tragiczną. Jak będzie miała męża, który będzie ciężko pracował na dom, to też będzie się spotykać z innymi, bo jej nudno? Ja osobiście spotykam się ze starymi dobrymi koleżankami i kolegami, z którymi często wspólnie gdzieś wybijamy. Do tego mam fajne studia i hobby i nie trzeba mi nic więcej. A od związku oczekiwałem trochę dojrzałości no i się przeliczyłem, albo po prostu jestem przewrażliwiony. Myślę też trochę o tym, że ze swoim byłym robiła bardzo podobnie.. Była z nim, ale że im się nie układało to spotykała się z innymi, no i w ten sposób poznała mnie.. Powiedziała mi, że więcej nie będzie chodziła na takie spotkania, po tym jak ją trochę opierdoliłem, ale to też chyba dobre rozwiązanie nie było.
Co wy byście zrobili z tym fantem? Smile Zdaje sobie sprawę, że to w sumie może być błahostka, ale tak jak pisałem na początku, troszeczkę się zgubiłem Tongue

"panować nad sobą to najwyższa władza"

Sekalek
Portret użytkownika Sekalek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: 3-miasto

Dołączył: 2010-04-17
Punkty pomocy: 287

Tak zrobiłem podczas dawania jej małej zjebki.
Czyli Twoim zdaniem truestory jedna taka akcja nie wyklucza dziewczyny?

"panować nad sobą to najwyższa władza"

bobimc
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-06-05
Punkty pomocy: 91

zacznijmy od tego

"Z jej opowieści wiem, że na tym spotkaniu gość wjeżdżał na mnie, że niby jestem pipką, mimo że ja nawet nie wiem kto to jest, ale on podobno mnie kojarzy"

na pewno nie bądź taki jak ten łeb,nie miał co koleś powiedzieć żeby wzbudzić zainteresowanie to tak gada.

a co do tematu,wydaje mi się,że laska chyba nie lubi się starać w związku i jak jej cos nie pasuje to próbuje zmienić,ale nie relacje tylko partnera,bo tak łatwiej,bo one mają zawsze łatwiej,bo maja cycki Smile,kolega wyżej dobrze podpowiada,staraj się ale do wszystkiego podchodz z dystansem,bez spiny.

__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.

Sekalek
Portret użytkownika Sekalek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: 3-miasto

Dołączył: 2010-04-17
Punkty pomocy: 287

To prawda, nie lubi się starać o naprawę czegoś i generalnie jest trochę leniem.
Właśnie o to chodzi, że trochę mi ciężko jednocześnie się starać i podchodzić z dystansem, bez spiny. Bo to trochę działania wykluczające się. Jak się o coś staram, to zazwyczaj biorę to na poważnie. No i jeśli się staram i w zamian dostaje taki brak szacunku, to ciężko mi podejść do tego z dystansem bo cierpi na tym moje poczucie wartości.

"panować nad sobą to najwyższa władza"

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130

Na spokojnie ale czujnie. Jeśli będzie się to powtarzało, wiesz co masz robić. Wg mnie, nie możesz jej zabronić spotkań z innym facetami.

Sam spotykam się kilkoma dziewczynami, które są w dosyć długich związkach. Ja im się podobam, one mi się podobają, lubimy rozmawiać, często podteksty lecą ale...... na tym zawsze jest koniec. Może to zależy od wychowania albo osobowości ale ja nie byłbym pójść za daleko z inną a i nie byłbym w stanie wybaczyć, gdyby tak moja partnerka postąpiła.

Jeśli czujesz, że zbyt wiele wkładasz w relację, zwolnij. Jeśli jest bardzo z Tobą związana emocjonalnie, będzie nadrabiała ten brak. Jeśli nie, nie widzę sensu tkwienia w takiej relacji.
Ostatecznie możesz porozmawiać (ale wiesz, mów o emocjach a nie wypunktuj jej co Ci nie pasuje bo tym sposobem do kobiet to nie trafia Smile ).

Podsumowując: na luzie, obserwuj, bez gwałtownych ruchów.

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

bobimc
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-06-05
Punkty pomocy: 91

jakie wykluczające się...z dystansem(ze może nie wyjść,a jak wyjdzie to bedziesz mile zaskoczony,a jak nie wyjdzie to przecież myślałeś że nie wyjdzie wieć nie ma o co się martwić) bez spiny(na luzie,jak samiec Alfa).

__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.

Adin
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-06-12
Punkty pomocy: 8

Moim zdaniem jesteś takim "unikatem" w jej instynktownym postrzeganiu świata. Z całym szacunkiem do niej ale ta zagrywka z jej strony wobec ciebie nie była na miejscu ( i wydaje mi się że ona chce żebyś troszkę o nią powalczył). Jesteś dla niej naprawdę wielką podporą na duchu, ona wie! że może na tobie polegać jesteś jej "skarbem". Rok związku robi swoje, ale nie toleruj takich wybryków, pobudek, powinieneś ją złapać za rękę i jako charakter dominujący (jesteś mężczyzną! Wink ) dać jej do zrozumienia że jest ci z tym naprawdę źle bo kochasz ją.. i chcesz z nią być na poważnie, ale spotykaniem się z napalonym zwierzakiem który próbuje cię podle ośmieszyć w celu seksualnego wykorzystania jest zdarzeniem które ci zapada w pamięci i rani cię, bo jesteś dla niej wszystkim. Trzymam za ciebie kciuki stary! "kawa na ławę" szczera rozmowa w cztery oczy dobrze ci zrobi.

Adin

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Zjebke to sobie możesz dawać... Akurat tutaj przydałoby się troche obniżyć temperaturę. Najgorzej że wyszło to wszystko przypadkiem, a jej wymówka jest delikatnie mówiąc śmieszna. IMHO można by ją trochę pooloewać i wycofać się ciutke z relacji, żeby dać jej pole do popisu i wykazania się. Słowa do lasek nie docierają, jak ona nie odczuje na własnych emocjach ze takim zachowaniem Cię traci to gówno do niej dotrze. Możesz sobie kłapać ozorem godzinami, a ona i tak swoje zrobi. Ja bym odsunął się na bok, był troszkę bardziej nieobecny i "dla siebie". I wcale nie byłaby to gierka, bo szczerze mówiąc po takim zachowaniu laski, średnio miałbym ochotę na tance i swawole w najlepsze, jak gdyby nigdy nic. Takie coś odrzuca, przynajmniej mnie. Poza tym miałbyś okazje zaobserwować jak ona się zachowa. Będzie się starać i zrozumienie w ten sposób niszczy Twoje zaufanie które jest podstawa w związku, czy skorzysta z okazji i zacznie bujać się na boku, bo "nie miałeś dla mnie czasu". Szkoda życia na związki z laskami, które palcem nie kiwną żeby dać coś od siebie w relacji, szczególnie jak same namieszały. No chyba że zabawa w strażaka Sama gaszącego cudze pożary, jest tym czego oczekujesz od związku z druga osobą.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

odlotowy
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-02-18
Punkty pomocy: 76

Czego się spodziewasz po dziewczynie w jej wieku? Jest młoda, wyszaleć się musi - jakby Ci powiedziała, że poszła z typem do łóżka, bo akurat Ty się uczyłeś, to też zadawałbyś pytania co robić? Weź pod uwagę, że niejeden facet, będzie poddawać pod wątpliwość Twoją osobę, jak będą zainteresowani Twoją dziewczyną. Zresztą...co to za dziewczyna, która potrzebuje spotkań z innymi aby się przekonać jakiego to ma zajebistego chłopaka?! Puściła Ci zasłonę dymną jakim to jesteś unikatem abyś więcej o tym nie myślał. Miej się na baczność.