witam
Mam znajomą poznalismy sie przez wspolna znajomą. jakies 2 lata temu nie widujemy sie czesto w zasadzie to wogole ;( jak przypadkiem wpadnieny na sb w autobusie to sie usmiecha rozmawiamy o szkole i tyle nie ma tematow wspólnych i nie wiem oczym i jak z nia rozmawiac. w przypadku nieznajomych jest łatwiej bo poznaje się je a Ty nie ma jak. myślałem żeby może na jakis spacer/rowery ja wyciągnąć ( bo mieszka niedaleko ) ale problem jest taki ze my się w zasadzie nie znany i nasz kontakt jest zbyt odległy żeby wyskoczyć ze spotkaniem ;( co zrobić jak się zachowywać ? z góry dziękuje 
To pewnie ta jedyna na całe życie i ty to już wiesz, mam rację?
Nie po prostu zmienila się wizualnie na korzyść i ma fajny charakter dlstego chce rozwinąć te relacje
tylko nie wiem jak ;(
Masz w głowie po prostu wymówki i strach przed odrzuceniem, a jedyna słuszna droga to po prostu dać jej do zrozumienia, że ci się podoba zapraszając ją na spotkanie. No nie mam pojęcia jak można się inaczej zabrać za laskę nie proponując spotkania i nie dając jej do zrozumienia, że ci się podoba. Zwlekając można tylko pogłębiać friendzone.
Masz racje. Jak mam to zrobic hej jak tam a dobrze to co w piatek o 18 się widzimy ? cos takiego ? bo nie wiem albo za duzo mysle i szulam zlotego rozwiązania ;(
Podpowiem Ci. Miałem w szkole koleżankę, tak jak Ty czasem rozmawialiśmy ale nic wielkiego, nawet w autobusie się nie widzieliśmy
. Gdy pół roku po zakończeniu szkoły nie spotykałem się akurat z nikim po prostu do niej napisałem na fb i się umówiłem na spacer i kawę. Ostatecznie zakończyło się na kilku spotkaniach, no ale nie ważne.
Co jest prostszego niż po prostu napisanie lub odezwanie się do niej w szkole? Co napisać już sam wymyśl, bo później będziesz tutaj pisał co jej odpowiedzieć jak odpisze, także uruchom swoją inwencję twórczą i do roboty.
Jeśli masz jakieś blokady, to gdybym nie napisał do niej kiedyś pewnie więcej bym jej nie spotkał, a tak to spędziłem sporo ciekawych chwil. Nic nie tracisz. Aż się dziwie że masz konto od półtora roku i pytasz o takie rzeczy? Bez jaj ; )
Założyłem dawno temu ale dlugo walczyłem z ramami przech starszych NADANYMI bo rodzina bardzo katolicka wiecie czystość do slubu i te inne pierdoły teraz kiedy wreszcie pokonałem większości tych ram to dopiero zaczynam wchłaniać te tajemna wiedzę
dzięki za motywacje zadzwoniłem dziś przed chwilą do niej i mamy sukces idziemy na kawe 
hmm fejsbook srejsbook ale o zainteresowaniach można coś wyczytać i nawiązać do rozmowy
Nie ma porażek, są doświadczenia...