Nie jest to raczej element, który ma w nas wzbudzić zazdrość. Jest to ST, na który nie wiem jak zareagować. Miałem 3 różne przypadki odnoszące się do jednej sprawy. Jak powinienem się zachować?
1. Poznałem dziewczynę, wszystko ładnie pięknie (młodsza ode mnie). Po jakimś czasie, nie było nawet jeszcze pocałunku, zaczęła mi mówić, że jej były, z którym była rok, do niej pisze, że w autobusie jej głupie gesty pokazywał, że mógłbym jakoś załatwić z nim sprawę (pobić go).
2. Poznałem dziewczynę, która była po fazie friendzone (tzn. chłopak nie dawał jej spokoju, był nią zauroczony, ona chciała z nim urwać kontakt na moją korzyść). Tamten cały czas do niej pisał, przychodził po szkole. Nawet w mojej obecności mu odpisywała, a jego "koledzy" jak tylko nas razem zobaczyli, wszystko donosili od razu pajacowi.
3. Tutaj luźna sprawa. Panna pisze, ze jakiś debil nie daje jej spokoju (debil, chory, nie wiem), pisze pierdoły, nie reaguje na negację.
Co ja zrobiłem w tych sytuacjach?
1. Oczywiscie nie pobiłem go. Bo po co, jak panna jeszcze nic dla mnie nie znaczyła? Jej zmiany zachowań, nierówność pod sufitem i ostatecznie to, że cały czas myślała o były spowodowało, że urwałem kontakt.
2. Przez tą dziewczynę bardzo się wkurwiałem. Wszystko mnie denerwowało. A nie miałem co zrobić. Jak byłem u niej, to dałem do zrozumienia, że nie ma z nim pisać w mojej obecności, bo po porstu wyjdę. To szanowała jakoś. Ale dalej z nim pisała. Jej zachowanie nieco prostackie i ta cała sytuacja która mnie mocno denerwowała, sprawiły, ze zakończyłem to. Jesteśmy w sumie na cześć.
3. Napisałem do typka, "czemu pisze z moja dziewczyną", coś tam jeszcze, głąb się odwalił. Obecnie z panną nie jestem, bo wkurzały mnie jej palenie fajek.
Pytanie jest takie. Dobrze zareagowałem? Jak odpowiadać na teksty typu "On do mnie pisze, zrób coś", "On jest nachalny, zrób coś". Coś w rodzaju ST, żeby zoabczyć jak zareagujemy. Co robić w takich momentach?
Odnośnie punktu 1. Nawet jak by coś znaczyła to nie warto wdawać się w bójkę gdy laska tak mówi, bo co to za laska która każe Ci kogoś tłuc? Lepiej z nim porozmawiać i sobie wyjasnić wszystko. Jest fajny blog tyaba odnośnie przemocy. Poszukaj i przeczytaj.
Moim zdaniem dobrze zrobiles.
Wszystko co mozesz zrobic zależy tylko i wylacznie od danej sytuacji i od Ciebie.
Jak z laska nie łączy Cie nic glebszego, to ja bym to 'zrob cos' po prostu olal, albo skwitowal prostym 'aha', ew. Mozesz dac jej prosta rade typu zeby sobie nr tel zmienila, przestala odpisywac lub go zablokowala jesli to np fejsbook. Chyba ze gosciu jest tak nachalny ze jestescie na spotkaniu a on was zza krzaka obserwuje to wystarczy podejsc i spokojnie pogadac,w ostatecznosci przyjebac
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Pierwsza i trzecia okej, mniej więcej zachowałbym się podobnie. Odniosę się do drugiej, bo niby spoko, ale coś muszę napisać.

Słabo, że denerwował cię typek w friendzonie. Kwestia twojej pewności siebie.
Powiedziałeś jej, co sądzisz - git. Źle się czułeś, zakończyłeś - git.
Ale na przyszłość nie spinaj się tak o jakiegoś lamusa, wiem z autopsji.
PS Zawsze mogłeś jemu przetłumaczyć...
-------
Don't take life too seriously. You'll never get out of it alive.
Są Dziewczyny i dziewczyny.
dziewczyny się zostawia dla Dziewczyn.
Mnie osobiście nie interesują osoby, które nie skończyły sprawę z byłymi.
Może masz wątpliwości, co jest zazwyczaj normalne, gdy jest się uczuciowym, ale odchylając się od uczuć zostaje czysty pragmatyzm - i to jego sugeruję się trzymać w razie wątpliwości.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Dobrze zareagowales, nie spinaj sie juz tymi watkami tylko zyj pelnia zycia:)
Wszystko spoko robisz, tylko nie bij czasem tych "podrywaczy"...