ja raz na tydzień, dziewczyna tłumaczy się zmęczeniem, bo dużo pracuje (jak ja mam ochotę to zrobi mi dodatkowo loda z 2-3 razy w tyg.)
chujowa sytuacja jak dla mnie, naciskam na nia, co jeszcze pogarsza sprawe, ale chlodnik niewiele tu pomoze, raz na tydzien jej sie przypomni (moze nawet rzadziej) ze chce seksu i co? wtedy mam sie do niej dostosowywac;p
wyszedl ktos z takiej sytuacji?
no i jak chcecie to chwalcie sie ile razy uprawiacie seks, to zobacze jak to statystycznie wypada
Cooo? Moja chce dziennie. To
pon., 2015-06-08 09:31 — MedykowskiCooo? Moja chce dziennie. To raczej zależy od kobiety, chłodniki nic nie dadzą. Ona na siłę i tak nic nie będzie robiła. Ja mogę się nazwać szczęściarzem, że mam tak wygłodniałą partnerkę. Koledzy, możecie mi zazdrościć
.
Co do Twojego problemu. Spróbuj chwilowo zamknąć warsztat. Może przemyśli sprawę, ale cudów bym nie oczekiwał.
łojejkujejku... serio? no to
pon., 2015-06-08 21:44 — Guestłojejkujejku... serio? no to ci zazdroscimy....
booooszszszsz...
A co sie potem stalo?
pon., 2015-06-08 10:02 — baudelaireA co sie potem stalo?
To zależy od kobiety miałem
pon., 2015-06-08 10:08 — AkihitoTo zależy od kobiety miałem taką co jej 2 razy na tydzień starczało, czasem nawet za dużo ;o obecnie mam taką co przy każdej możliwej okazji
. Naprawdę kwestia popędu to ważna rzecz... bo jak nie poruchasz to znam ten ból, moim zdaniem trzeba się dopasować inaczej jedna ze stron będzie czuła dyskomfort.
To zależy od kobiety miałem
pon., 2015-06-08 10:08 — AkihitoTo zależy od kobiety miałem taką co jej 2 razy na tydzień starczało, czasem nawet za dużo ;o obecnie mam taką co przy każdej możliwej okazji
. Naprawdę kwestia popędu to ważna rzecz... bo jak nie poruchasz to znam ten ból, moim zdaniem trzeba się dopasować inaczej jedna ze stron będzie czuła dyskomfort.
korzystajcie chłopaki puki
pon., 2015-06-08 10:22 — Ulrich IIkorzystajcie chłopaki puki możecie
myślę, że utrzymanie tempa 2-3 razy na tydzień w stałym dłuższym związku można uznać za sukces
I to duzy sukces:)
pon., 2015-06-08 11:08 — baudelaireI to duzy sukces:)
Anarki... my mówimy o
pon., 2015-06-08 21:44 — GuestAnarki... my mówimy o dłuuuższym związku. Takich 24 godzinnych nie liczymy
początek związku 2 razy
pon., 2015-06-08 11:00 — Stiflerpoczątek związku 2 razy dziennie albo więcej wliczając szybkie numerki
później to się jakoś rozbiło bo nie wystarczyło się rozebrać i położyć obok żeby zbudować odpowiednie napięcie, dłuższa gra wstępna ,nic na głowie ,i pewność ,że nikt nie przeszkodzi.
chodzi tylko o pańszczyznę z
pon., 2015-06-08 13:30 — genchodzi tylko o pańszczyznę z partnerką, czy o sex ogólnoturystyczny również?
No właśnie, a jak to jest u
pon., 2015-06-08 18:44 — DazwidNo właśnie, a jak to jest u was w długim związku? U mnie na początku to wiadomo, na każdym spotkaniu, po 4 razy dziennie czasem, a po ponad czterech latach związku to średnio dwa razy na tydzień. Od dwóch lat mieszkamy razem, ale niestety nie sami, a z moją rodzinką więc dziewczyna podobno się krępuje i ma być teoretycznie lepiej po wakacjach jak już będziemy na "swoim".
W półtorarocznym związku : Co
pon., 2015-06-08 20:17 — MendozaW półtorarocznym związku : Co weekend do oporu, czyli ile sił starczyło i możliwości, w tygodniu się nie widzieliśmy. W krótszych relacjach było tak samo - czasami intensywniej (po 2-3 razy dziennie).