Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

jak często uprawiacie seks w stałym związku?

jak często uprawiacie seks w stałym związku?

ja raz na tydzień, dziewczyna tłumaczy się zmęczeniem, bo dużo pracuje (jak ja mam ochotę to zrobi mi dodatkowo loda z 2-3 razy w tyg.)

chujowa sytuacja jak dla mnie, naciskam na nia, co jeszcze pogarsza sprawe, ale chlodnik niewiele tu pomoze, raz na tydzien jej sie przypomni (moze nawet rzadziej) ze chce seksu i co? wtedy mam sie do niej dostosowywac;p

wyszedl ktos z takiej sytuacji?

no i jak chcecie to chwalcie sie ile razy uprawiacie seks, to zobacze jak to statystycznie wypada

Cooo? Moja chce dziennie. To

Cooo? Moja chce dziennie. To raczej zależy od kobiety, chłodniki nic nie dadzą. Ona na siłę i tak nic nie będzie robiła. Ja mogę się nazwać szczęściarzem, że mam tak wygłodniałą partnerkę. Koledzy, możecie mi zazdrościć Laughing out loud.

Co do Twojego problemu. Spróbuj chwilowo zamknąć warsztat. Może przemyśli sprawę, ale cudów bym nie oczekiwał.

Portret użytkownika Guest

łojejkujejku... serio? no to

łojejkujejku... serio? no to ci zazdroscimy....

booooszszszsz...

Portret użytkownika baudelaire

A co sie potem stalo?

A co sie potem stalo?

To zależy od kobiety miałem

To zależy od kobiety miałem taką co jej 2 razy na tydzień starczało, czasem nawet za dużo ;o obecnie mam taką co przy każdej możliwej okazji Laughing out loud. Naprawdę kwestia popędu to ważna rzecz... bo jak nie poruchasz to znam ten ból, moim zdaniem trzeba się dopasować inaczej jedna ze stron będzie czuła dyskomfort.

To zależy od kobiety miałem

To zależy od kobiety miałem taką co jej 2 razy na tydzień starczało, czasem nawet za dużo ;o obecnie mam taką co przy każdej możliwej okazji Laughing out loud. Naprawdę kwestia popędu to ważna rzecz... bo jak nie poruchasz to znam ten ból, moim zdaniem trzeba się dopasować inaczej jedna ze stron będzie czuła dyskomfort.

Portret użytkownika Ulrich II

korzystajcie chłopaki puki

korzystajcie chłopaki puki możecie Laughing out loud
myślę, że utrzymanie tempa 2-3 razy na tydzień w stałym dłuższym związku można uznać za sukces

Portret użytkownika baudelaire

I to duzy sukces:)

I to duzy sukces:)

Portret użytkownika Guest

Anarki... my mówimy o

Anarki... my mówimy o dłuuuższym związku. Takich 24 godzinnych nie liczymy Wink

Portret użytkownika Stifler

początek związku 2 razy

początek związku 2 razy dziennie albo więcej wliczając szybkie numerki Laughing out loud później to się jakoś rozbiło bo nie wystarczyło się rozebrać i położyć obok żeby zbudować odpowiednie napięcie, dłuższa gra wstępna ,nic na głowie ,i pewność ,że nikt nie przeszkodzi.

chodzi tylko o pańszczyznę z

chodzi tylko o pańszczyznę z partnerką, czy o sex ogólnoturystyczny również?

Portret użytkownika Dazwid

No właśnie, a jak to jest u

No właśnie, a jak to jest u was w długim związku? U mnie na początku to wiadomo, na każdym spotkaniu, po 4 razy dziennie czasem, a po ponad czterech latach związku to średnio dwa razy na tydzień. Od dwóch lat mieszkamy razem, ale niestety nie sami, a z moją rodzinką więc dziewczyna podobno się krępuje i ma być teoretycznie lepiej po wakacjach jak już będziemy na "swoim".

Portret użytkownika Mendoza

W półtorarocznym związku : Co

W półtorarocznym związku : Co weekend do oporu, czyli ile sił starczyło i możliwości, w tygodniu się nie widzieliśmy. W krótszych relacjach było tak samo - czasami intensywniej (po 2-3 razy dziennie).