Streszczę to jakoś
Byliśmy ze sobą jakieś 3 miesiące, wszystko stalo sie strasznie szybko i w szybkim tempie stalismy sie dosyc bliscy. Ale ostatnio tak samo szybko sie od siebie oddalilismy. W tamtym tygodniu spotkalismy sie, ja powiedzialem ze od zycia oczekuje czegos innego i czegos wiecej, ona ze róznimy sie i do siebie nie pasujemy
Podczas rozmowy niejako wyzaliła sie co sie jej nie podoba, że nie chce poznawac jej znajomych, to i tamto. Zapytała tez czy mysle ze to moglo by sie udać i tak dalej.
Na końcu podziekowałem jej za spedzony czas, powiedzialem ze niczego nie żaluje i zyczylem wszystkiego dobrego. I stanęła wtedy przede mna, a ja ją pocałowałem(chyba bardziej namietnie niz przez te cale 3 miesiace) zapytała czy to na pozegnanie. Odszedłem.
Napisała mi za jakas godizne sms, że w poniedzialek(jutro)przyniesie mi moje rzeczy, ktore u niej zostawiłem
Ja pewnie przyniose jej
I teraz pytanie - po tym pocałunku została pewne furtka. Jutro się pewnie zobaczymy. Jak sie zachować w przypadku
a) gdybym chciał jej jeszcze pograć troche na emocjach
b) gdybym chciał wejśc w tą furtkę i moze sprobowac jeszcze cos ugrac
c) zakończyć to całkowicie
Jeden temat w dwóch działach? Panie, nie rób pan tak więcej.
http://www.podrywaj.org/forum/ze...
Sam zerwałeś i teraz chcesz coś ugrywać. Gdzie logika ?
Przepraszam, myslalem ze w jednym nie dodało
Bo to nasza pierwsza sytuacja tego typu i zastanawiam sie czy sie nie pospieszylismy
Kolego,ale określ się czego Ty chcesz...czy związku czy po prostu ostrego sexu.może byłeś za mało szalony,zaskakujący a może byłeś jak ta nasza jesień,osłupiały(bo wtedy tak się chyba większość czuje
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
Jeśli miałbym to kontynuować to musiało by sie zmienić kilka rzeczy w jej dotychczasowym zachowaniu
A jak nie, to chce to zakonczyć juz całkiem, ale chyba sie nie da po tym (niepotrzebnym)pocalunku na koniec
dobrze że to tylko pocałunek a nie prezent za 9 miesięcy:).to może warto popracować nad sobą i poprawić kilka rzeczy,a w tym czasie dać jej czas i się nie odzywać,a jak coś czuje to prędzej czy później sama napisze.
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
Moim zdaniem jeśli masz jakieś watpiwosci w stylu a może jeszcze zostać .itp, to nie zastanawiaj się tylko odejdź.W moim przypadku kontynuowanie związku który się rozpadał niczego nie dało. Jeśli ją kochasz spróbuj, jeśli to tylko zauroczenie to nie zastanawiaj się tylko to utnij. Spędź z nią ostatnią upojną noc i rozstańcie się z dobrymi wspomnieniami
... Zajmie się ktoś moim problemem ?
po co jej gadasz, takie pierdoly ze oczekujesz od zycia czegos innego ? patrzac na Twoje wpisy wczesniejsze , widac ze laska siadla Ci na MOZG !!! ile bedziesz sie tak katowal i przezywal jej kazde pierdniecie ? Jak bys nie mial jan i z kazda pierdola lecial na formu !! wez to skoncz i wstydu oszczedz czlowieku!!!
Maik
Ty bys gral na emocjach ? przeciez to ona gra na Twoich !!
Maik
a) gdybym chciał jej jeszcze pograć troche na emocjach
Wtf o.0 Po jakiego grzyba? Chciałbyś teraz się nią zabawić? Sam zdecydowałeś o rozstaniu to nie bądź pipka i się tego trzymaj.