Ahoj
Mam do Was pytanie, bo czegoś tutaj nie rozumiem. Spotkałem się raz z dziewczyną nazwijmy ją K. Spotkanie poszło całkiem dobrze. Następnie po kilku dniach napisałem do niej na FB i piszemy o treningach na siłowni. Napisałem jej, , że ma "płaskopupie", a ona się oburzyła i napisała, że nikt inny jej tak nigdy nie powiedział oprócz mnie. Następnie zaczęła wbijać na mnie, że mi bardzo daleko do ideału, więc jej odpisałem "wiem, codziennie wstaje i mierze linijką o ile większe mam dzisiaj zakola na głowie" . Następnie napisała mi, że ten żart był bardzo niesmaczny i mnie wyrzuciła z FB. Nie rozumiem, ten neg był za mocny, czy co? Dziewczyna była materiałem testowym nie wiązałem z nią planów na przyszłość.
syntax error. Problemy z kwalifikacją, brak taktu, złe wyczucie sytuacji. Slusznie - nie wiąż planów raczej, wyciągaj wnioski.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Moze miala kompleks zwiazany z pupa i ja to bardzo zabolalo? Jakby dziewczyna sie Tobie zapytala czemu masz pol kutasa,a nie calego to raczej by Ci za milo nie bylo.
Jeszcze takich 2-jścia, 50-siąt i dojdziesz do taktu
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Stary nie przejmuj sie....niektóre laski nie mają do siebie dystansu. Owszem z tą pupą przesadziłeś, ale też jest gro kobiet które na taki tekst by się tylko uśmiechnęły i odpowiedziały by Ci coś w dobrym stylu. Wyobraź sobie ze kiedyś bajerzyłem laskę która pracuje w ZuS i jak zapytałem czy nie ma obaw o upadek tej instytucji ( sugerując, że to może upaść) to powiedziała, że jestem bezczelny itd...Zerwała momentalnie ze mną kontakt....Przykład na to jak ludzie się ograniczają i jak mało dystansu do wszystkiego mają...
Ja czasem specjalnie wrzucam na taką sferę " braku taktu" po to żeby zobaczyć jaki babki mają dystans do siebie. Uwierz, że z niektórymi to można wszystko i w drugą stronę też to działa...
Negowac możesz zachowanie, ubiór czy np. sobie troche kpić gdy laska robi nie wiadomo jaką z siebie księżniczkę. Wyśmiewanie się z urody i róznych niedoskonałości ciała jest ciosem poniżej pasa, ponieważ budowa ciała jest wiele razy od nas nieżależna np. ktoś ma krzywy nos bo tak sie urodził albo łysieje bo tak ma zapisane w genach i nic z tym nie moze zrobić. Pozdro.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Arab/turek by nie narzekał, dlatego by poruchał