Witajcie! Mam taką sprawę i chciałem się poradzić, gdyż nie jestem przekonany czy dobrze odczytuje sygnały no a jeśli dobrze to jak to pokierować..? Tak wiec: Jest pewna dziewczyna która w zasadzie podoba mi się od zawsze.. nie mniej jednak nie mogłem nic z tym zrobić gdyż tkwilem w toksycznym związku ale wiernie.. aktualnie już jestem wolny i mogę rozpocząć nową przygodę.. tak więc piszę z pewną dziewczyna od tygodnia.. wyciągając lekcje z klasyków itp moje wiadomości do niej są myślę na dobrym poziomie. Stosuje elementy tajemnicy, zaskoczenia, rozbudzam jej ciekawość wobec mojej osoby itp itd. Wiem to gdyż nawet ostatnio mi napisała że jest pod wrażeniem moich mądrości i przemyśleń.. Ogólnie jak piszemy jest bardzo miła zainteresowana.. szybko odpisuje itp. Ale do czego zmierzam.. otóż zdarza się że to ja pierwszy do niej zagadkę ale gdy tylko napisze ona zaraz jest ale jakoś pierwsza się nie kwalifikacji do tego.. obawiam się że jakąś przeszkodą co do tego może być fakt że zna moja byłą i w sumie nie wiem czy wie oficjalnie ze jestem wolny. Oczywiście gdyby chciała to może obłuda fb itp bo wprost raczej nie zapyta. Dodam że jestem za granicą i gdy wyjezdzalem byłem jeszcze że swoją byłą ale teraz gdy zjade już nie jestem. Co ważne dodam że z moim targetem nie raz zderzylismy się głębokimi spojrzeniami ale to było na tyle gdyż ja miałem moją już byłą i nie pozwalam sobie na flirt i skoki w bok że tak powiem. Rok temu na jakimś wakacyjnym festynie gdy mojej nie było a po wystarczającej ilości alko ona przyszła do naszej grupki gdzie siedzieliśmy z ziomkami.. nie trzeba było długo czekać.. złapałem ją za rękę i powiedziałem idziemy teraz zatańczyć.. bez oporów poszła i fajnie się bawiliśmy
i to niestety by było na tyle z naszych spotkań face2face.. Ale teraz gdy jestem wolny od razu zacząłem działać ale mówię narazie to tylko pisanie. Niebawem zjezdzam i jestesmy umówieni na spotkanie. Dlatego proszę Was o porady jak to rozegrać żeby nie spierdolic a żeby ona wiedziała że mnie interesuje
Dodam że dziś odpuściłem pisanie do niej choć z tym bardzo walczę ale nie chciałbym być nie wiem.. nahalny? Co zrobić żeby nie zburzyć jej zainteresowania jeżeli tak owe jest i jak to rozegrać wszystko do czasu spotkania? Bardzo Was proszę o cenne rady. Sorry za błędy ale pisze na szybkości
"otóż zdarza się że to ja pierwszy do niej zagadkę ale gdy tylko napisze ona zaraz jest ale jakoś pierwsza się nie kwalifikacji do tego.. "
Lol, napewno wyłącz t9 jak z nia piszesz.
Wypisuj sie tak dalej to jak wrócisz i sie z nia spotkac to przy stoliku bedziecie sie patrzeć w szklanki z zamknięta gębą bo nie bedziecie miec o czym gadać.
Umówiłeś sie to teraz raz na tydzien sie odezwij i jak wrocisz to sie spotkaj.
Chodziło mi że pierwszy zagadam i ze pierwsza się nie kwapi;) sorry za ten słownik heh. Dlatego napisałem o porady żeby właśnie się ukierunkowac i nie zjebac tego przez pisanie ale korci mnie żeby napisać dlatego pytam was o rady żeby zachować chłodny umysł